Pięć pytań do Nawałki przed meczami z Danią i Armenią

Autor wpisu: 3 października 2016 12:31

Reprezentacja Polski zjeżdża się dziś do Warszawy na zgrupowanie przed meczami z Danią (8.10) i Armenią (11.10). Selekcjoner Adam Nawałka musi odpowiedzieć na kilka ważnych pytań.

Gdy miesiąc temu kadrowicze zjeżdżali się do tego samego hotelu (Double Tree by Hilton), w drużynie buzowało. Wielu piłkarze miało za sobą zmianę klubu i w większości przypadków był to ogromny skok jakościowy i finansowy (Krychowiak z Sevilli do PSG, Glik z Torino do Monaco, Milik z Ajaksu do Napoli, Zieliński z Udinese/Empoli do Napoli, Linetty z Lecha do Sampdorii, Kapustka z Cracovii do Leicester, Rybus z Tereka do Lyonu), inni przebierali nogami w oczekiwaniu na oferty last minute (Grosicki, Lewczuk, Pazdan). Emocje po oknie transferowym już opadły, przez ostatni miesiąc Nawałka i jego sztab przyglądali się, jak piłkarze radzą sobie w nowych drużynach. Od dłuższego czasu w wyjściowej jedenastce selekcjoner trzyma się tych samych nazwisk. Skład reprezentacji Polski jest w stanie wyrecytować każdy kibic obudzony w środku nocy. Przed meczem z Danią jest jednak kilka znaków zapytania, ale są to dylematy, o których trenerzy mówią: przyjemny ból głowy.

Kto w bramce?
Po tym, co zrobił Nawałka podczas EURO 2016, gdy w pierwszym meczu mistrzostw (z Irlandią Północną) postawił na Wojciecha Szczęsnego, Łukasz Fabiański nie może czuć się pewniakiem. Zbytnia pewność siebie to nie jest postawa w stylu „Fabiana”. Podobno jednak bramkarz Swansea dość mocno dał Nawałce do zrozumienia, jak bardzo czuł się pokrzywdzony tamtą decyzją (bronił przecież prawie całe eliminacje). W meczu z Kazachstanem to on wyszedł na boisko i mogłoby się wydawać, że sytuacja jest jasna, ale warto wziąć pod uwagę dwie rzeczy:
– Nawałka ma słabość do Szczęsnego, a bramkarz Romy ostatnio zbiera dobre recenzje.
– Fabiański w Kazachstanie nie uratował drużyny – przy pierwszym golu rywal zmieścił mu piłkę między nogami, przy drugim chciał przeciąć lot piłki, ale się spóźnił.
Wybór może nie być tak oczywisty, jakby się wydawało.

W jakiej formie jest Michał Pazdan?
Dziś okaże się, czy stoper Legii w ogóle jest w stanie wziąć udział w zgrupowaniu, skoro w sobotę nie znalazł się nawet w kadrze na mecz z Lechią. Zdecyduje o tym sztab medyczny reprezentacji, zanim jeszcze „Pazdek” zamelduje się w hotelowej recepcji. Nawet jeśli dostanie zielone światło, to pozostaje pytanie: w jakiej jest formie. We wrześniu rozegrał dwa spotkania. W jednym (z Zagłębiem Lubin) spowodował rzut karny dla rywali i strzelił samobója, w drugim (w Wisłą Kraków) – opuścił boisko w 71. minucie z powodu kontuzji barku. Nawałka podczas niedzielnej konferencji podkreślał, że zwłaszcza od zawodników defensywnych wymaga, by byli w rytmie meczowym. Pytanie: czy według selekcjonera Pazdan z tego rytmu wypadł? Tu też interpretacja może nie być taka jednoznaczna. Jeśli okaże się, że Pazdan potrzebuje odpoczynku, to selekcjoner będzie musiał wybierać między Thiago Cionkiem, Igorem Lewczukiem i Pawłem Dawidowiczem. Z tej trójki najpewniejszym wyborem wydaje się Lewczuk, który w nowym klubie (Bordeaux) prezentuje się bardzo dobrze. Problem polega na tym, że Nawałka w kadrze do tej pory tak naprawdę nie dał mu szansy. A znamy za to jego sympatię do Cionka.

Czy znajdzie się miejsce w „11” dla Rybusa i Jędrzejczyka?
W meczu z Kazachstanem na lewej obronie Nawałka postawił na Macieja Rybusa. Ku zaskoczeniu samego zawodnika, bo ten pierwszego dnia zgrupowania przyznał, że nie jest w najwyższej formie. Potwierdził to zresztą kiepskim występem w Astanie. Po meczu wielu ekspertów zwróciło uwagę na to, że w meczu z takim rywalem lepiej sprawdziłby się będący w gazie od turnieju we Francji Artur Jędrzejczyk. Teraz obaj są w dobrej formie. Rybus w klubie został przesunięty z lewej obrony do pomocy. Logika podpowiadałaby, że można by znaleźć miejsce dla obu piłkarzy, biorąc pod uwagę zawirowania Kamila Grosickiego w Rennes i kłopoty z grą Bartosza Kapustki w Leicester (wciąż czeka na debiut w pierwszej drużynie).

Jak się ma Kamil Grosicki?
Pamiętamy zamieszanie wokół tego zawodnika podczas poprzedniego zgrupowania, gdy przenosił się Premier League. „Grosik” tak się zakręcił, że z transferu do Burnley wyszły nici, przy okazji mocno podpadł szefom klubu i nie poleciał do Kazachstanu (oficjalnie z powodu kontuzji). Wydawało się, że długo nie wróci na boisko, ale Kamil w kilka dni ochłonął, wstał, otrzepał się i wrócił do gry. Strzelił nawet gola w wygranym meczu z Olympique Marsylia. Co prawda w miniony weekend nie wykorzystał karnego w meczu z Guingamp, ale to szczegół. Najważniejsze, że wyprostował swoją sytuację. Jeśli na zgrupowaniu potwierdzi, że jest w gazie, to jest pewniakiem u Nawałki. Wtedy nie ma raczej szans na to, że znajdzie się miejsce dla Rybusa i Jędrzejczyka, selekcjoner będzie musiał postawić na jednego z nich.

Kto w parze z Krychowiakiem w środku boiska?
Podczas niedzielnej konferencji Nawałka nie pozostawił wątpliwości, że Krychowiak w kadrze jest pewniakiem, mimo że w Paris Saint-Germain jest tylko rezerwowym. Ale już zagadką jest, kogo postawi obok „Krychy”. Występ Piotra Zielińskiego w Astanie był znowu daleki od tego, co piłkarz ten prezentuje w Napoli. Ale w klubie (w Sampdorii Genua) jeszcze lepiej gra Karol Linetty. Niespodziewanie przenosiny do Serie A okazały się dla niego strzałem w dziesiątkę. Oglądając jego występy, przecieramy oczy ze zdumienia. Nawałka zastanawiał się, czy nie postawić na niego już w Kazachstanie. Ostatecznie zdecydował się na Zielińskiego, ale po raz kolejny nie dostał od niego tyle, czego oczekiwał. Logika podpowiada, że teraz kolej na Linettego. No chyba że selekcjoner pozostanie „konserwatystą” i wróci do opcji z Krzysztofem Mączyńskim.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli