Nieoczekiwany dramat. Arkadiusz Milik nie zagra co najmniej do końca roku!

Autor wpisu: 9 października 2016 09:12

Tego się nikt nie spodziewał, a wiadomość jest wręcz tragiczna. Arkadiusz Milik nie zagra do końca roku, bo tak poważną okazała się kontuzja odniesiona podczas meczu z Danią. W skrajnie pesymistycznych przewidywaniach może mieć z głowy cały sezon.

W pierwszej chwili nikt nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji. Milik został sfaulowany pod linią boczną boiska pod koniec pierwszej połowy. Upadł na murawę, chwilę się nie podnosił, ale wreszcie wstał o własnych siłach i ponaglany przez arbitra zszedł z boiska, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. Z powagi sytuacji nie zdawał sobie sprawy sam, nie zdawał sobie też Adam Nawałka, który zdecydował, że jednak piłkarz dogra do końca tę część meczu. Dopiero w szatni okazało się, że uraz jest dalece bardziej poważny. Na boisko za Milika wszedł Karol Linetty.

Ze skali tragicznego zdarzenia zdano sobie w pełni sprawę dopiero po szczegółowych badaniach piłkarza. Uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego – zabrzmiało jak wyrok. Bo w jakimś stopniu wyrokiem jest. Wiele wskazuje na to, że Milika, który opuszcza zgrupowanie i leci do Neapolu, czeka operacja i kilka miesięcy przerwy.

Z Armenią we wtorek otwiera się szansa występu – przynajmniej w roli rezerwowych – dla Kamila Wilczka lub Łukasza Teodorczyka, którzy dotychczasowe mecze eliminacyjne przesiedzieli na ławce.

Jeśli nie będzie jakiejś radykalnej zmiany diagnozy (wieczorem w niedzielę Napoli potwierdziło najgorsze przypuszczenia o konieczności operacji), oczywiście wykluczony jest występ Milika przeciwko Rumunii w listopadzie, który to mecz będzie jednym z najważniejszych w rywalizacji o pierwsze miejsce w grupie. Ale co gorsza (co gorsza – bo jednak w kadrze wariantów rezerwowych nie brakuje) Milik straci bardzo ważne miesiące w Neapolu. Po tym, jak w dwóch meczach Ligi Mistrzów strzelił trzy gole, miejscowi fani zaczęli go widzieć jako jednego z pretendentów do być może rywalizacji o króla strzelców rozgrywek, a przynajmniej lidera po fazie grupowej. W Serie A Milik na razie miał na koncie 4 gole i wielki apetyt na następne. Na zaspokojenie przyjdzie poczekać bardzo długo… Skrajnie pesymistyczne prognozy mówią nawet o pięciu – siedmiu miesiącach, co oznaczałoby, że Milik ma nie tylko rok z głowy, ale praktycznie cały sezon.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli