Nawałka na konferencji, czyli będę mówił, ale nic nie powiem

Autor wpisu: 10 października 2016 17:14

Kontuzja Arkadiusza Milika oraz wyjazd ze zgrupowania Łukasza Piszczka (też z powodu urazu) – to dwa tematy, które zdominowały konferencję prasową przed meczem z Armenią. Oprócz stanu zdrowia piłkarzy wszyscy chcieli się też dowiedzieć, kto ich zastąpi jutro. Co na to Nawałka?

Oczywiście nic. Jak zwykle. Selekcjoner jest szczelny jak łódź podwodna, chociaż próbowano go podejść z różnych stron. Jego i zawodników, w tym przede wszystkim Jakuba Błaszczykowskiego. Efekt ten sam. Próby skazane są na niepowodzenie, ale wiadomo, że próbować warto, bo czasem uda się coś wyczytać z reakcji, z gestu. Jeśli mowa ludzka nic nam nie mówi, to trzeba słuchać mowy ciała.
Ale te numery nie przechodzą z takim wygą, jakim na konferencjach jest selekcjoner. Nawałka nie chce nic powiedzieć i sztukę „będę mówił, ale nic nie powiem” doprowadził do perfekcji. A więc co takiego powiedział, z czego nie można wyciągnąć żadnych wniosków?
Zaczęło się nawet ciekawie, bo od żartu. I to całkiem zgrabnego.
Pytanie: Obok pana na konferencji siedzą dwaj piłkarze (Kuba Błaszczykowski i Paweł Wszołek), którzy mogą rozwiązać problemy z prawą obroną. Czy może Kuba zagra na prawej obronie, tak jak grywał niedawno w klubie? A może Paweł Wszołek? Czy może jednak Jędrzejczyk?
AN: Jeszcze jakieś pomysły mamy?
Brawo, trenerze! Bez złośliwości, delikatnie i błyskotliwie.

Były próby podejścia do tematu w sposób generalny, a więc (pytania skracam celowo):
– Czy kontuzje wymuszają zmianę taktyki, a wręcz filozofii gry reprezentacji Polski?
– Mamy przygotowanych kilka wariantów. Możemy grać w ustawieniu 4-4-2, jak i 4-2-3-1. Na mecz z Armenią wybierzemy optymalne rozwiązanie. Trzeba być przygotowanym w stu procentach pod względem mentalnym i taktycznym.
No, jest to jakaś odpowiedź – mamy dwie opcje, więc można spróbować dopasować piłkarzy. Ale, jak podpowiada sztuka dziennikarska, warto jeszcze spróbować doprecyzować:
– Czy to są jedyne dwa warianty, które pan rozważa?
– Nie, mamy też inne pomysły. Przećwiczyliśmy między innymi grę trzema obrońcami.
Ups… To już trudniejsze zadanie,  ustalanie składu trąci totolotkiem.

Po konferencji odnośnie składu nie jesteśmy ani trochę mądrzejsi. – Decyzja zapadnie po jutrzejszym rozruchu – mówi Nawałka.  Wiadomo też, że selekcjoner uczula piłkarzy przed zbytnim rozluźnieniem. Dlatego za przykład klasy przeciwnika podaje ich wyjazdowy mecz Danią, przegrany 0:1, a nie ten z Rumunią (porażka 0:5). – Wiemy, że rywale w meczu z Duńczykami w ostatnich minutach byli blisko wyrównania. Mecz meczowi nie równy – powiedział.

„Co za głupie pytania” – to komentarze, które często padają ze strony kibiców po konferencjach prasowych. Zgoda, czasem wymyślone na szybko bywają mało wyszukane, czasem próba wydobycia od piłkarza/trenera jakiejś ciekawej odpowiedzi bywa karkołomna. Bywa. Warto jednak zrozumieć, że czasem na najmądrzejsze pytanie nie dostaniemy dobrej odpowiedzi. Po prostu.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli