Nawałka dowołał „krajowych”. Jest powrót po latach, ale gdzie Maciej Dąbrowski?

Autor wpisu: 31 maja 2017 13:15

Adam Nawałka ogłosił pełną listę powołań na mecz eliminacji MŚ 2018 z Rumunią (10 czerwca, Stadion Narodowy). Do kadry po latach wraca… Rafał Wolski. Zabrakło za to Macieja Dąbrowskiego z Legii Warszawa.

Po kiepskiej jesieni Maciej Dąbrowski ma za sobą bardzo udaną wiosnę, w której – bywało – ciągnął Legię za uszy, momentami wyglądając w linii defensywnej lepiej od Michała Pazdana. To było zaskoczenie, bo jesień Dąbrowskiego na Łazienkowskiej była nawet nie słaba, a tragicznie słaba. Odpadnięcie w Pucharze Polski z Górnikiem Zabrze, niesławny mecz z Arką, potem lanie z BVB – to takie punkty wyznaczające największe legijne klęski, a we wszystkich tych klęskach potykającym się był Dąbrowski.
Piłkarz jednak zimą wielokrotnie powtarzał, że to efekt przemęczenia początkiem sezonu w barwach Zagłębia Lubin i zbyt gwałtownego wejścia w drużynę. Był pewny, że po przepracowaniu zimy będzie mocnym punktem Legii i nie miało to nic wspólnego z próżnymi przechwałkami. Dąbrowski gra znakomicie i często zaskakuje także ofensywnymi zapędami, w których można zaryzykować twierdzenie, że czuje się najlepiej ze środkowych obrońców ekstraklasy.
Stąd też mniemano, że i Adam Nawałka upomni się o gracza Legii – zwłaszcza w obliczu dwóch kluczowych faktów:
– z powodu pauzy za kartki z Rumunią nie gra Kamil Glik;
– poważnym argumentem jest codzienna gra i treningi z dwoma innymi obrońcami, którzy pewnie wyjdą w jedenastce na Rumunię: Pazdanem i Arturem Jędrzejczykiem.

A jednak nie. Nawałka uznał, że to jeszcze nie ten czas. Szkoda. W kadrze są oczywiście obaj pozostali legioniści, a z zagranicznego zaciągu na środek obrony kandydują Thiago Cionek, Igor Lewczuk i wracający do kadry Marcin Kamiński, który podobnie jak Dąbrowski po nieudanej jesieni wiosną odżył w VfB Stuttgart, z którym awansował do 1. Bundesligi. Na dziś największe szanse gry u boku Pazdana zdaje się mieć jednak Cionek, do którego selekcjoner ma wyraźny sentyment.

Nie ma Macieja Dąbrowskiego, jest za to Rafał Wolski z Lechii Gdańsk, który niby debiutantem u Nawałki nie jest, ale przez minionych pięć lat w drużynie narodowej zagrał… minutę (może dwie, może trzy) w towarzyskim meczu z Niemcami w maju 2014 roku (0:0), w którym obie drużyny wystąpiły w bardzo dziwnych, wręcz eksperymentalnych składach. Dość powiedzieć, że rezerwowymi bramkarzami byli wtedy Radosław Janukiewicz i Wojciech Kaczmarek (obecnie – w tych dniach rozwiązał umowę z MKS Kluczbork).

Wcześniej Wolski takim kadrowiczem „pełną gębą” był u Franciszka Smudy przez raptem… dwa miesiące. W maju 2012 zadebiutował, w czerwcu Smuda wpisał go do kadry na EURO 2012. „Wpisał”, bo Wolski na EURO ostatecznie nie zagrał.
Teraz Wolski na powołanie zasłużył dobrą formą w ostatnich meczach Lechii Gdańsk, w której potrafi błysnąć, acz w której – jak i całej drużynie – zdarzają mu się przestoje. Obok niego z Lechii jest także Sławomir Peszko. Plus bez zaskoczeń Krzysztof Mączyński z Wisły Kraków, Jacek Góralski z Jagiellonii i Damian Dąbrowski z Cracovii.

 

 

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli