Nawałka chce grać pod gołym niebem, ale na razie nie można otworzyć dachu

Autor wpisu: 5 października 2016 14:49

Reprezentacja Polski szykuje się do meczów z Danią (sobota) i Armenią (wtorek). Oba spotkania odbędą się na Stadionie Narodowym. Selekcjoner Adam Nawałka chciałby grać pod gołym niebem, ale na razie dach stadionu jest zamknięty.

Dach jest zamknięty ze względu na kiepskie prognozy pogody i na razie nic nie można z nim zrobić. W poniedziałek padał deszcz, we wtorek wiał silny wiatr, a dziś od rana leje i wieje. Ze względów technicznych przy takich warunkach nie można dachu w ogóle ruszyć – ani otworzyć, jeśli jest zamknięty, ani zamknąć, jeśli byłby otwary. I nic się nie zmieni co najmniej do czwartku wieczorem. Wtedy, zgodnie z umową, funkcję gospodarza obiektu przejmuje PZPN (od spółki PL.2012+). W piątek do Warszawy przyjeżdża komisarz FIFA, który wspólnie z przedstawicielami związku podejmie decyzję. – Plan jest taki, że chcielibyśmy grać przy otwartym dachu, ale decyzja zostanie podjęta w piątek lub nawet w sobotę – poinformował Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN.

Na razie prognozy nie są korzystne. Według nich deszcz ma padać do niedzieli. W najgorszym wypadku kadra zagra więc z dachem nad głową. W każdym razie nie grozi powtórka sytuacji sprzed czterech lat, kiedy ze względu na powódź na murawie przełożony został mecz z Anglikami w eliminacjach MŚ 2014. Sędzią sobotniego spotkania będzie Gianluca Rocchi, ten sam, który cztery lata temu uznał, że boisko nie nadaje się do gry…

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli