Na pewno nie przestraszą się Lewandowskiego

Autor wpisu: 12 czerwca 2016 12:00

Lekko, łatwo i przyjemnie. Jeśli ktoś myśli, że tak będzie w meczu z Irlandią Północną, to może się zdziwić. Kibice irlandzcy są przekonani, że z Polakami zdobędą co najmniej punkt. Na razie zdobyli… puby w Nicei.

Jedna z irlandzkich dziennikarek na przedmeczowej konferencji prasowej Michaela O’Neilla użyła takiego sformułowania:„patrząc po ulicach Nicei, wygląda jakby w Irlandii Północnej nikt nie został.”  Irlandczycy mają tu swój pub i tam już od piątku przesiadują całymi dniami. Jest wesoło, piwo leje się hektolitrami, są tańce, śpiewy ale gdy w piątkowy wieczór podchmieleni fani między kafejkami urządzili sobie zabawę z piłką, zaczęła zjeżdżać się policja i ochrona. Reguła zabawy była tylko jedna: kopnij do góry, zobaczymy gdzie piłka spadnie: czy w talerz z mulami komuś w sąsiedniej restauracji, czy może na głowę przypadkowego przechodnia. Nie omieszkali też sprawdzić, czy dachy pobliskich kamienic są spadziste. Są – za każdym razem piłka wracała. Obyło się bez interwencji policji. Do zamieszek doszło w sobotę, sprowokował je grupa miejscowych chuliganów. Poleciały butelki, krzesła, ale szybko zaprowadzono spokój.

A tu wymowny obrazek od dziennikarza BBC:

Optymizm w narodzie północnoirlandzkim jest duży. Rozmowy z kibicami (również z tymi podpitymi) można streścić w jednym zdaniu: z Polską będzie co najmniej remis. Wiadomo, procenty dodają odwagi, ale też nie można brać tych komentarzy za zwykłą kibicowską arogancję. Irlandczycy przede wszystkim mają niezwykle trzeźwo myślącego trenera.
– Jesteśmy przekonani, że w meczu z Polską nie stoimy na straconej pozycji. Moi piłkarze są bardzo dobrze przygotowani. Nigdy nie czułem, żeby moja drużyna była lepiej przygotowana, naprawdę – przekonuje.
O’Neill to człowiek, który budzi wielką sympatię już po kilku wypowiedzianych zdaniach. Potrafi zażartować, nie daje się wypuścić dziennikarzom. Na konferencji padło kilka pytań o Roberta Lewandowskiego – zarówno z polskiej, jak i irlandzkiej strony. – Lewandowski według mnie jest w dwójce najlepszych napastników świata. To talizman, ktoś taki jak Zlatan Ibrahimović w reprezentacji Szwecji. Kto jest tym drugim napastnikiem? Nie mam go we Francji, gra w Copa America – odpowiada. Zapewne chodzi mu o Luisa Suareza.

Siłą jego drużyny jest doskonała organizacja, to zespół kompaktowy. Kto oglądał mecz otwarcia Francuzów z Rumunami nie mógł nie być pod wrażeniem gry tych drugich. A przecież Rumunia zajęła drugie miejsce w grupie eliminacyjnej, wyprzedziła ich Irlandia Północna.
Najwięcej mówi się o Kyle’u Laffertym, bo strzela najwięcej goli. Ale nazywanie gwiazdą piłkarza Norwich jest grubą przesadą. O’Neill najbardziej chwali się swoimi obrońcami. – Większość z nich występuje w Premier League, co tydzień mierzą się z takimi napastnikami jak Olivier Giroud czy Diego Costa. Na pewno nie oniemieją na widok Lewandowskiego – twierdzi.
Pod wodzą O’Neilla drużyna bije rekordy – do meczu z Polską podchodzi podbudowana serią 12 meczów bez przegranej. W rankingu FIFA zajmuje 25. miejsce, o dwa wyżej niż Polska. – Mamy do was duży szacunek, nie mniejszy i nie większy niż wy do nas – mówi irlandzki selekcjoner.
A my mamy nadzieję, że trzynasty mecz okaże się dla nich pechowy…

Inne artykuły o: Euro 2016 | PZPN | Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli