Milik po operacji. Znowu czeka go długa przerwa…

Autor wpisu: 25 września 2017 14:16

Arkadiusz Milik, tak jak przed blisko rokiem, przeżywa swój osobisty dramat. Znowu zerwane więzadła, znowu przerwa w grze i długa rehabilitacja. I świadomość, że w wieku 23 lat ma na swoim koncie dwie poważne kontuzje, które nie pozostaną obojętne dla jego kariery.

Tuż po meczu Napoli Milik uspokajał, że nie jest tak źle. Nie tak źle jak rok temu, kiedy w spotkaniu z Danią zerwał więzadła w lewym kolanie. Bardzo na to liczył, ale szczegółowe badania wykazały najgorsze. Nie chodziło tylko o naderwanie – polski napastnik zerwał przednie więzadła, tym razem w prawym kolanie.
Jak podało radio Cronaca, w poniedziałek przed południem Milik przeszedł operację. W tej samej klinice Villa Stuart w Rzymie co rok temu. Operował go ten sam lekarz – profesor Mariani.
– Operacja była bardziej skomplikowana niż ostatnio. Wygląda na to, że będzie pauzował około 4 miesięcy – poinformował Mariano. Z kolei o pięciu miesiącach przerwy mówi doktor naszej kadry Jacek Jaroszewski.
W październiku 2016 roku Włosi bardzo optymistycznie zapewniali, że Polak po trzech miesiącach wróci do treningów. Czy za wszelką cenę chcieli pokazać jak wysoki poziom osiągnęli w medycynie sportowej? Dziś trudno to oceniać, ale fakt jest taki, że Milik, choć szybko wrócił na boisko po tak poważnym zabiegu, długo jeszcze wracał do pełnej formy. Teraz czeka go powtórka całej sytuacji.
Pewne pytanie pewnie pozostaną bez odpowiedzi.
Czy to był tylko wyjątkowy pech Milika?
Czy zawiniła jego nietypowa budowa nogi – bardziej podatna na tego typu kontuzje, jak przekonują niektórzy?
Czy to kwestia nierównej murawy?
Czy Milik podświadomie starał się mniej obciążać lewą nogę kosztem prawej, stąd uraz?
Czy wreszcie – wszystko związane jest ze zbyt szybkim powrotem do piłki Milika po poprzedniej kontuzji?

Pytań będzie dużo i wiele osób będzie autorytarnie na nie odpowiadać. Najważniejszy w tym wszystkim jest jednak osobisty dramat piłkarza. Napoli jakoś sobie poradzi, przestawi szyki, załata dziurę innym piłkarzem. Reprezentacja Polski znów będzie grała na jednego napastnika (Lewandowskiego oczywiście). Ale co z samym zawodnikiem? Ma 23 lata i za sobą dwie poważne kontuzje. Podobne urazy wielu piłkarzom zrujnowało kariery. Medycyna czyni w obecnych czasach wiele. Ale na cuda nie ma co liczyć. Milik ma dwa kolana po rekonstrukcji. I z tyłu głowy zawsze będzie o tym pamiętał.

Inne artykuły o: Reprezentacja | Zagranica

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli