Milik odpowiada na słowa trenera: – Jeśli ktoś tego nie rozumie, to nie jest to już mój problem

Autor wpisu: 25 marca 2018 10:53

Arkadiusz Milik powoli wraca do gry po ciężkiej kontuzji. Na razie są to tylko końcówki spotkań. Według trenera Napoli Maurizio Sarriego polski napastnik był fizycznie gotowy do powrotu już wcześniej, ale problemem była jego psychika. – Te słowa trochę mnie śmieszą – skomentował nasz reprezentant.

Milik wrócił do kadry po pięciu miesiącach od zerwania więzadła w kolanie. Choć była to jego kolejna długa przerwa w grze w ostatnich dwóch latach, zapewnia, że teraz zniósł rozłąkę z piłką dużo lepiej niż za pierwszym razem.
– Wtedy myślałem ciągle o piłce i o tym, by jak najszybciej wrócić na boisko. Bardzo dużo mnie to wszystko kosztowało stresu. Sam sobie nakładałem presję. Teraz podszedłem do tego zupełnie inaczej. Wyłączyłem wszystkie myśli dotyczące piłki i skupiłem się na innych rzeczach, na rodzinie, na przyjaciołach – powiedział Milik w wywiadzie dla TVP Sport. – Gdy miałem trochę wolnego między kolejnymi zajęciami rehabilitacyjnymi, wsiadałem w samolot i zwiedzałem różne miasta. Starałem się wyłączyć głowę i nie myśleć o tych rzeczach, które mnie spotkały.
Jak wygląda teraz jego powrót na boisko?
– Po takich kontuzjach człowiek na początku jest bardziej ostrożny i nie wchodzi na przykład wyprostowaną nogą na kontakt, ale z czasem to mija. Dochodzi adrenalina, kibice i przestaje się myśleć o jakiś zahamowaniach. Po prostu się biegnie. W tej chwili czuję się świetnie. Robiłem testy wydolnościowe i wszystko jest w porządku.
Arek odniósł się do słów, które jakiś czas temu padły z ust trenera Napoli o tym, że zawodnik mógł wcześniej wrócić na boisko, bo fizycznie nie było przeciwwskazań. Problemem miała być psychika piłkarza.
– Te słowa trochę mnie śmieszą. Doktor podejmuje decyzje, czy piłkarz jest gotowy czy nie. Lekarz uznał, że mogę grać, ale ja nie czułem się jeszcze najlepiej na boisku. Myślę, że moje odczucia były ważniejsze niż to co mówił doktor. Stwierdziłem, że potrzebuję jeszcze trochę czasu, żeby się wzmocnić i wrócić jeszcze silniejszy. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to nie jest to już mój problem. Ja chciałem wrócić jak najlepiej przygotowany do gry w piłkę nożną, a nie tylko żeby być. Dopiero zaczynam normalnie trenować z drużyną i wiem, że upłynie jeszcze trochę czasu zanim dostanę szansę na grę w dłuższym wymiarze czasowym. Ale wierzę, że taki czas przyjdzie.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Inne w tej kategorii

Mistrzostwa Świata 2018 Reprezentacja Wideo Kamil Glik i satysfakcja z… upadania

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli