Michniewicz obawiał się meczu z Wyspami Owczymi. Jak widać słusznie. Kompromitacja…

Autor wpisu: 8 września 2018 10:08

Nasi młodzieżowcy mają farta. Dzięki temu, że swój mecz grali tuż przed występem ich starszych kolegów z Włochami, ich kompromitujący występ z Wyspami Owczymi został nieco przykryty niezłym spotkaniem w Bolonii. Dlatego tym ważniejsze, żebyśmy wszyscy odnotowali fakt – następcy Lewandowskiego i spółki zremisowali 1:1 z drużyną z wulkanicznego archipelagu, gdzie mieszka niespełna 50 tysięcy mieszkańców.

Na stadionie Zagłębia Lubin drużyna Czesława Michniewicza przegrywała od 16. minuty. Dopiero w 71. minucie „cenny remis” uratował Dawid Kownacki z… rzutu karnego. Ironicznie można by napisać, że rywal nam nie leży – przecież w listopadzie ubiegłego roku także z nimi zremisowaliśmy, wówczas 2:2. Wtedy wydawało nam się, że gorzej być nie może. Po wczorajszym meczu zmieniamy jednak zdanie – otóż może.
Zobaczcie jak nasi młodzieżowcy walczą o wynik w doliczonym czasie gry…

Trener Michniewicz tak podsumował występ swoich wybrańców:
– Taki mecz można podsumować jednym słowem – kompromitacja. To dla nas bardzo przykry wieczór. Zagraliśmy beznadziejny mecz pod względem skuteczności i kilku innych rzeczy, o których będziemy jeszcze rozmawiać. Przed nami jednak jeszcze trzy mecze. Nie było mowy o żadnym lekceważeniu rywala, bo już raz sparzyliśmy się na tym przeciwniku. Obawialiśmy się tego meczu. Wiedzieliśmy, jak grają, że każda strata piłki będzie kończyła się długą piłką za plecy obrońców i pojedynkami biegowymi. Nie wystarczy jednak tylko wiedzieć. Szybko straciliśmy bramkę i zrobiło się jeszcze bardziej nerwowo. Stworzyliśmy sobie wiele okazji, a strzeliliśmy tylko z rzutu karnego. W wielu sytuacjach dobrze zachował się bramkarz, ale my też powinniśmy się w kilku lepiej odnaleźć. Kluczowe dla dalszych losów kwalifikacji będzie spotkanie z Finlandią. Zobaczymy, z jakim dorobkiem pojedziemy do Danii. Chcielibyśmy, by był to mecz przybliżający nas do gry na Euro. Nie mamy już marginesu błędu. Musimy wygrać trzy mecze, z czego dwa na wyjeździe.
Samokrytyka jest cenna, ale jeśli my obawiamy się meczów z Wyspami Owczymi, to tylko świadczy o tym, gdzie jest w tej chwili nasza piłka. I jak głęboko…

Piątkowy wynik sprawił, że Polacy spadli na drugie miejsce w tabeli 3. grupy kwalifikacji młodzieżowych mistrzostw Europy. Przed spotkaniem drużyna Michniewicza miała punkt przewagi nad Duńczykami, którzy wygrali 2:0 z Finlandią.

Inne artykuły o: Reprezentacja

  • zgubek

    Jak można powierzyć trenowanie drużyny koledze Fryzjera. Ten gość umoczony po uszy w gównie korupcji,nie powinien funkcjonować w polskiej piłce.No ale pan Boniek, wie lepiej.Obawiał się Wysp Owczych,małego terytorium na wyspach leżących na Morzu Norweskim, gdzie w futbol grają głownie amatorzy i hobbyści tego sportu.Jeśli ten gość mówi publicznie ,że się obawiał meczu z Wyspami Owczymi- to jego miejsce jest nie na ławce trenerskiej, ale w zakładzie zamkniętym by leczyć swoje lęki i frustracje.Trenerowi Michniewiczowi mówimy stanowcze – NIE!.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli