Michał PAZDAN: Mamy pewność, że zawsze strzelimy gola

Autor wpisu: 11 czerwca 2017 09:27

Kiedyś mecze z Polską nie były dla rywali czymś bardzo trudnym, teraz każda z drużyn inaczej do nas podchodzi. Wiemy, że jeśli uda się nam przypilnować w obronie, to z przodu zawsze coś wpadnie – powiedział po meczu z Rumunią Michał Pazdan, stoper reprezentacji Polski.

Gratulacje. To był mecz bliski perfekcji. Zgodzisz się?
Fajnie, że tak się to skończyło. Wiedzieliśmy z kim gramy następny mecz (z Danią – red.) i wciąż mamy sześć punktów przewagi i wszystko zależy od nas. Radość tym większa, że graliśmy w dziwnym momencie – niektórzy z nas skończyli sezon trzy tygodnie temu a nie jest to łatwe.

Wyróżniłbyś kogoś z drużyny oprócz Roberta Lewandowskiego?
Zielińskiego. Każdy obrońca chciałby mieć w pomocy takiego zawodnika, który dostaje piłkę, obraca się i szuka podania do przodu. Ten chłopak ma niesamowitą lekkość w prowadzeniu piłki. Przez jakieś 30 minut było ciężko, bo Rumuni cofnęli się na własną połowę, ale Piotrek wziął na „wajchę” jednego zawodnika, zagrał fajną piłkę i mieliśmy z tego rzut karny. To ogromny komfort mieć w drużynie piłkarza, który potrafi grać jeden na jeden.

Z Legią zdobyłeś mistrzostwo Polski, teraz z reprezentacją po awans do mundialu idziecie jak po swoje.
Ale wciąż nie możemy stracić czujności. Teraz jest tak, że wszyscy chcą z nami wygrać. Kiedyś mecze z Polską nie były dla rywali czymś bardzo trudnym, teraz każda z drużyn inaczej do nas podchodzi. Chwała Robertowi za to, że strzela dla nas gole. Wiemy, że jeśli uda się nam przypilnować w obronie, to jest pewność, że z przodu coś wpadnie. Lewandowski robi ogromną różnicę.

A czuliście różnicę w bramce? Z Wojtkiem Szczęsnym gra się inaczej niż z Łukaszem Fabiańskim?
Na pewno, bo człowiek uczy się pewnych zachowań kolegów z drużyny, wiadomo czego mogliśmy się spodziewać po Łukaszu, ale Wojtek to też świetny bramkarz. Słychać go w trakcie gry, lubi zaczynać akcje przez obronę, więc nam też jest łatwiej.

Z Thiago Cionkiem nie brakowało zrozumienia?
Z Thiago grałem w Jagiellonii przez dwa miesiące, więc go znam i wiem, na co mogę sobie przy nim pozwolić. Szkoda, że straciliśmy gola, bo miło zakończyć mecz na zero z tyłu, ale lepiej dostać rykoszet przy wyniku 3:0 niż 0:0. Gdybyśmy pierwsi stracili bramkę, byłoby ciężko, bo wbrew pozorom to był bardzo trudny mecz. Pod koniec Rumuni nabrali pewności i zrobiło się nieciekawie. Chwała za to, że te trudne momenty udaje się przetrwać.

Byłeś zdziwiony, że w tym trudnym momencie wszedł trzeci napastnik Łukasz Teodorczyk? Co miał trener na myśli robiąc taką zmianę?
Chciał, byśmy wyżej utrzymali się przy piłce. W pewnym momencie zrobiło się dziwnie, bo Arek Milik zaczął się wracać do środka pomocy. Fajnie, że mamy takie pozytywne nastawienie, nie wpuszczamy tylko defensywnych zawodników, żeby się bronić, ale żeby strzelić na 4:1.

Wiadomo co się stało Krzysztofowi Mączyńskiemu?
Nie wiem, ale mam nadzieję, że wszystko będzie OK, bo on daje bardzo dużo tej drużynie. Szkoda, bo ja wcześniej nie widziałem Krzyśka, który daje takie dobre prostopadłe piłki. Aż miło było patrzeć na jego zagrania. Radził sobie świetnie w takim tłoku.

Wracasz do domu, rzucasz torbę w kąt…
… i jadę na wakacje. Nie mam ich za dużo, by tylko dwa tygodnie, ale na jakiś tydzień trzeba się zresetować, a tydzień poświęcić na załatwienie różnych spraw.

Dograć transfer?
Przede wszystkim odpocząć.

Jeśli zmienisz klub, to te wakacje mogą być dłuższe niż dwa tygodnie…
Pomidor.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli