Makuszewski: – Szkoda, że moja historia jest bez happy endu

Autor wpisu: 29 maja 2018 14:29

To już ostatnia prosta w walce o miejsca w 23-osobowej kadrze na mundial. Za kilka dni dziewięciu zawodników opuści zgrupowanie w Arłamowie. Wcześniej czeka ich trudna rozmowa z trenerem Adamem Nawałką. Taką rozmowę ma już za sobą Maciej Makuszewski. Tyle że on wypadł z kadry już na początku selekcji, nie pojechał nawet na zgrupowanie do Juraty. – Dzisiaj jeszcze do mnie nie dociera to, że nie pojadę na mundial. Gdy włączę telewizor, żeby obejrzeć mecz, to będzie żal i wzruszenie, bo wiem, że mogłem tam być. To będzie we mnie, będzie mi na pewno smutno – przyznaje pomocnik Lecha.

Makuszewski, po fatalnej kontuzji w grudniu, kiedy zerwał więzadła w kolanie, walczył o powrót na boisko. Udało się, ale tylko połowicznie. Przynajmniej pół Polski kibicowało „Makiemu” w powrocie do reprezentacji i załapaniu się do samolotu lecącego do Rosji. Nie wyszło. Selekcjoner powołał go do szerokiej, 35-osobowej kadry, by po kilku dniach ogłosić, że nie bierze go na zgrupowanie do Juraty.
– Jeszcze do mnie nie dociera to, że nie pojadę na mundial. Trzeba jednak życie brać takim, jakie jest. Nie udało się pojechać, ale będę trzymał kciuki za kadrę. Chcę, żeby pokazała się w Rosji z dobrej strony. Kibice potrzebują sukcesów i silnej reprezentacji. Będę na mistrzostwach kibicował tej drużynie. A jesienią będę chciał do niej wrócić – powiedział Makuszewski w wywiadzie dla klubowej strony Lecha.
Piłkarz nie ukrywa jednak rozczarowania.
– Szkoda, że wszystko skończyło się bez happy endu. Wykonałem super pracę, walczyłem o marzenia, starałem się i nie poddałem. Wiele osób dopingowało mnie, żebym walczył do końca. Nie udało się, ale takie jest życie. Nie wszystko kończy się tak, jak chcemy. Życie rzuca kłody pod nogi. Czasami coś daje, a czasami zabiera. To nie był w pełni nieudany sezon, bo nie pojechałem na mistrzostwa. Wiele osiągnąłem. Jestem dumny z tego, że udało mi się zadebiutować w kadrze. To było moje marzenie z dzieciństwa. Marzenie moje i moich rodziców. Kto by przypuszczał, że raz w życiu będę miał poważną kontuzję i to na kilka miesięcy przed mistrzostwami. […] Czuję, że mam rezerwy i stać mnie na to, by być lepszym piłkarzem. Mam jeszcze przed sobą kilka lat gry i chcę wyjechać z reprezentacją na duży turniej. To najwcześniej stanie się za dwa lata.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Inne w tej kategorii

Mistrzostwa Świata 2018 Reprezentacja Boniek o krytyce, atmosferze w kadrze i o… „balls”

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli