Maciej RYBUS: Jędrzejczyk? Wiem, że nikt mi łatwo miejsca w składzie nie odda…

Autor wpisu: 30 sierpnia 2016 10:41

– Mimo sukcesu na EURO 2016 nie możemy zmienić swojego podejścia do rywali. Musimy z taką samą pokorą podchodzić do wszystkich meczów– mówi Maciej Rybus, piłkarz Olympique Lyon, wielki nieobecny mistrzostw Europy.

Wracasz do kadry po dłuższej przerwie, bo nie wziąłeś udziału w mistrzostwach Europy. Jak wrażenia?
Cieszę się z powrotu. Przed drużyną nowe wyzwania, cele i wielka impreza w Rosji. Zrobię wszystko, by na niej być.

Przyjeżdżasz jako zawodnik pierwszej jedenastki, czy jednak trudno będzie wygryźć Artura Jędrzejczyka?
Nie wiem, nie zastanawiałem się nad tym. Cieszę się, że wracam i wiem, że nikt mi łatwo miejsca nie odda. Trzeba walczyć od pierwszego treningu.

Reprezentacja Polski ma już wyrobioną markę, startujecie w eliminacjach mistrzostw świata jako drużyna, która w grupie jest najwyżej w rankingu FIFA. To jakoś wpływa na was?
Mimo sukcesu na EURO 2016 nie możemy zmienić swojego podejścia. Musimy z taką samą pokorą podchodzić do wszystkich meczów. Wielu zawodników zmieniło kluby na lepsze, rywale mogą nas inaczej postrzegać, ale my musimy zachować pokorę.

Teraz jesteście faworytami większości spotkań.
Ale nic to nie zmienia, musimy być sobą. Trener na pewno będzie z nami rozmawiał na ten temat.

Kazachstan to dobry rywal na początek eliminacji mistrzostw świata?
Nie ma to dla mnie znaczenia, z kim gramy pierwsze spotkanie. Trzeba tam pojechać i wygrać.

Zagrałeś w dwóch meczach francuskiej Ligue 1. Możesz coś powiedzieć o tej lidze?
Wreszcie zadebiutowałem, czekałem na to dość długo, bo miesiąc pauzowałem z powodu kontuzji. Forma nie jest jeszcze taka, jak bym chciał. Brakuje trochę siły, zwłaszcza w drugich połowach, ale czas będzie pracował na moją korzyść. Muszę nadrobić zaległości treningowe. Jestem dobrej myśli.

Jak duża jest różnica między Olympique Lyon i Terekiem Grozny?
Duża, przede wszystkim pod względem piłkarskim. Mamy lepszych zawodników, lepiej gra cały zespół. Trzeba grać szybko na jeden-dwa kontakty.

Taki transfer pewnie dodaje pewności siebie?
Na pewno poczułem się doceniony, że trafiłem do takiego klubu, bo nie łatwo o transfer ze średniego klubu ligi rosyjskiej do ekipy, która walczy o najwyższe cele w lidze francuskiej i regularnie występuje w Lidze Mistrzów. To duży przeskok jakościowy, ale dobrze się zaaklimatyzowałem w drużynie. Uczę się języka, nie przychodzi to łatwo, bo francuski jest trudny, ale radzę sobie.

 

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli