Lubański o Miliku: – Jego sprawność fizyczna już nigdy nie będzie taka sama

Autor wpisu: 10 października 2017 18:25

Najpierw Arkadiusz Milik, teraz Łukasz Piszczek. Słono zapłaciliśmy za te eliminacje i awans na mistrzostwa świata. Teraz pytanie, kiedy obaj wrócą na boisko. I kiedy dojdą do pełni formy. Co do Milika legenda polskiej piłki Włodzimierz Lubański nie ma wątpliwości: – Jego sprawność fizyczna już nigdy nie będzie taka sama.

Piszczek doznał kontuzji w ostatnim meczu z Czarnogórą. Pod koniec pierwszej połowy wpadł kolanem na Wojciecha Szczęsnego. Obrońca zagrał jeszcze do przerwy, ale na drugą połowę już nie wyszedł. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało, że naderwane zostało więzadło poboczne w prawym kolanie. Piszczek nie zagra już w tym roku. Długo…
Jeszcze dłuższa przerwa czeka Arka Milika, który w jednym z meczów Napoli zerwał więzadła w prawym kolanie i po operacji przechodzi rehabilitację. Tym razem Arek doznał kontuzji w meczu ligowym, ale przecież jego dramat zaczął się na początku tych eliminacji, w październiku ubiegłego roku, kiedy zerwał więzadła w lewym kolanie podczas meczu z Danią.
Według Włodzimierza Lubańskiego, który z autopsji wie, czym jest podobna kontuzja (sam musiał wcześniej skończyć karierę po urazie więzadła krzyżowego), Milik zawsze już będzie odczuwał skutki obu operacji.
– Mogę z pewnością powiedzieć, że jego sprawność fizyczna już nigdy nie będzie taka sama. Mimo całej współczesnej medycyny. Będą tak jak w moim przypadku pewne ograniczenia ruchowe, które się rekompensuje innymi ruchami, jednak nie jest to już ta sama sprawność co przed kontuzją – powiedział Lubański w rozmowie z Romanem Kołtoniem. – Życzę mu, żeby na mistrzostwach wyszedł obok Roberta (Lewandowskiego – red.), bo to jest bardzo pozytywny chłopak. Jednak wskutek kolejnej kontuzji będzie o to niezwykle ciężko.
Słowa Lubańskiego na pewno nie napawają optymizmem, ale trzeba mieć nadzieję, że lekarze dokonali jednak wszystkiego, co się da (tego przysłowiowego cudu) i Milik wróci w pełnej formie. Przecież ma dopiero 23 lata… Zresztą bez w pełni sprawnego Piszczka też nie wyobrażamy sobie tych mistrzostw. Pamiętajmy jednak, że obrońca Borussii ma już 32 lata, a po poważnej kontuzji biodra długo nie mógł dojść do najwyższej formy.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli