Lewandowski wali we francuski plebiscyt, francuscy dziennikarze walą w Lewandowskiego

Autor wpisu: 14 grudnia 2016 11:33

Uderz w stół… I tak dalej. Robert Lewandowski, zniesmaczony miejscem (16.), jakie zajął w tegorocznej rywalizacji o Złotą Piłkę, za pomocą krótkiego komentarza (na Twitterze – a jakże) wyraził swoje zdanie na temat plebiscytu „France Football”. Długo na ripostę nie czekał…

Dwa wpisy mówiące w zasadzie wszystko:

Reakcja z francuskiej strony była niemal błyskawiczna i nie mniej złośliwa:

FF-Lewandowski

Na najlepszego strzelca poprzedniego sezonu Bundesligi czekaliśmy podczas Euro 2016, ale niestety – nie pojawił się tam. Lewandowski w pięciu meczach turnieju zdobył tylko jedną bramkę” – napisali dziennikarze akurat nie „France Football”, ale „L’Equipe” – niemniej oba pisma należą do tego samego wydawcy, więc w zasadzie nie ma to żadnego znaczenia.

Ot, takie tam przekomarzania. „Lewy” zniesmaczony, polscy dziennikarze zniesmaczeni (mnóstwo z nich natychmiast stanęło w obronie kapitana reprezentacji, tak jakby on potrzebował adwokatów i „udowadniaczy” tego, że jest piłkarzem klasy światowej), zniesmaczeni też francuscy. A w tym całym, komicznym, zamieszaniu warto przypomnieć jedną podstawową kwestię: w głosowaniu udział wzięło 173 dziennikarzy z całego świata, każdy z nich wybrał trzech zawodników, którzy dostali odpowiednio 5, 3 i 1 punkt. I na podstawie tej punktacji wyłoniono końcową listę.

I tak się głośno zastanawiamy: czy naprawdę gdyby ktoś poprosił nas o wytypowanie najlepszego (czy nawet trzech najlepszych piłkarzy) roku 2016, wstawilibyśmy „Lewego”? A wy?

Inne artykuły o: Reprezentacja | Zagranica

  • Staszek Anioł

    Pytanie, czy bardziej komiczna nie jest właśnie metoda głosowania.
    Bo jak nie traktować „kabaretowo” sytuacji, gdy można głosować tylko na trzy osoby? Wtedy więcej jeszcze zależy od „kaprysu” niektórych głosujących. I tak przed Lewandowskim znalazł się niejaki Vardy, któremu do wyprzedzenia Polaka wystarczyło postawienie go na 1. miejscu (!) przez dziennikarza z Vanuatu. Podobnie miał Patrício, wskazany jako najlepszy na świecie przez człowieka z Wysp Zielonego Przylądka.

    Może Lewandowskiego w pierwszej trójce rzeczywiście mało kto widział (uzbierało się trzech takich dziennikarzy), ale czy nie miałby znacznie więcej głosów, gdyby każdy uczestnik mógł wytypować sześciu czy dziesięciu najlepszych? Raczej tak. Przecież kiedyś dziennikarze głosujący w plebiscycie „France Football” wybierali pięciu ulubionych kandydatów i nigdy nie było takiej przepaści między pierwszą dwójką czy trójką jak teraz.

    • Paweł Krawczyk

      Nie pisz o pokrzywdzonym Lewym,jak rok temu,gdy sam głosował to oddał wszystkie głosy na kolegów z Bayernu,a którzy niczym specjalnym w tym 2015 się nie wyróżnili…

      • Staszek Anioł

        Nie piszę, że jest pokrzywdzony, tylko raczej pokazuję, jak różne metody głosowania – niby podobne – mogą dać zupełnie różne wyniki.
        A przede wszystkim, jak nietrudno zauważyć, teraz piłkarze nie głosowali, więc co to ma do rzeczy?

      • Juz wyjasniam

        O ziomek z weszlo pozdro. Ta strona jest zajebista weszlo juz mnie wkurzalo

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli