KRYCHOWIAK – da sobie radę, czy nie z Czarnogórą? Powinien być w pierwszym składzie? Pytamy ekspertów

Autor wpisu: 20 marca 2017 08:20

Da sobie radę, czy nie? Zasłużył na grę, czy zagra tylko dlatego, że selekcjoner Adam Nawałka ufa mu bezgranicznie? Powinien wyjść od pierwszej minuty na boisko w Czarnogórze? Jeśli tak, to kto obok niego? A jeśli nie, to kto za niego. Grzegorz Krychowiak – jego obecność na zgrupowaniu reprezentacji Polski jest najczęściej komentowaną kwestią.

Komentarze i spekulacje podsyca też zawodnik, który do Warszawy przyjechał z zakazem wypowiadania się na temat klubu. Już nie tylko nie ma okazji pograć, ale nie może się nawet pożalić. To efekt ostatnich zdarzeń w PSG. Przede wszystkim porażki z Barceloną, która na szatnię paryżan miała wpływ wręcz traumatyczny. Dziennikarze zajmującego się na co dzień zespołem Paris St-Germain dziennika „Le Parisien” najpierw opublikowali tekst, w którym zasugerowano, że dla części szatni niezrozumiała była decyzja Unaia Emery’ego o wpuszczeniu na boisko niespecjalnie poważanego w zespole Krychowiaka na końcowe minuty meczu z Barceloną. A potem pojawił się news o przepychance między Krychowiakiem a młodym obrońcą Presnelem Kimpembe.

Krychowiak między byciem Bogiem a „kawałkiem gówna”, jak mówił pewien Holender – komentarz czytaj TUTAJ

To jeden aspekt, drugi jest czysto sportowy. Tegoroczny dorobek Krychowiaka jest więcej niż skromny. 73 minuty w Pucharze Francji z Niort, 45 minut w lidze z Nancy, kilka końcowych minut z Barceloną, dwa razy po kilkadziesiąt minut w rezerwach i 45 minut w sparingu na początku roku (więcej TUTAJ). To mało. Jak na dwa i pół miesiąca to bardzo mało. Klasy Krychowiaka nikt nie podważa, nie podważają jej też te statystyki, ale czy piłkarz tak mało grający jest w stanie wejść normalnie w mecz i pokazać się z najlepszej strony – to jest problem.

Popytaliśmy ekspertów jak widzą szanse Krychowiaka na grę i generalnie ustawienie naszej kadry w środku boiska w meczu z Czarnogórą (niedziela, 20.45). I okazuje się, że generalnie wszyscy są bardzo zgodni w opiniach.

Tomasz Łapiński: W Podgoricy ważna będzie chłodna głowa
Jestem zwolennikiem teorii, że w kadrze grają ci, co grają regularnie w klubach. Stawianie na piłkarzy tylko za zasługi – jest kwestią czasu, kiedy się to źle skończy. Natomiast w przypadku Krychowiaka w tym momencie trzeba wziąć jednak pod uwagę trzy kwestie. Po pierwsze, trenuje w jednym z największych klubów świata, w którym ma bardzo dobrych rywali. Po drugie, specyfika przeciwnika reprezentacji. Wiadomo, że w Podgoricy, oprócz formy i umiejętności piłkarskich ważne będzie zachowanie chłodnej głowy. Nie można sobie pozwolić na to, żeby komuś odcięło prąd. Krychowiak – w przeciwieństwie na przykład do Jacka Góralskiego – ten spokój i opanowanie gwarantuje.
Oczywiście nie mam wątpliwości, że trener Adam Nawałka będzie uważnie przyglądał się Grześkowi w treningach i to też będzie miało wpływ na decyzję. Obok Krychowiaka postawiłbym w pomocy na Karola Linettego, przed nimi – i to raczej nie podlega dyskusji – Piotra Zielińskiego.

Dariusz Dziekanowski: Krychowiak tak plus wariant ofensywny
Powołanie dla Krychowiaka nie podlega dyskusji. Będę też zaskoczony, jeśli Krychowiak w niedzielę nie pojawi się w wyjściowej jedenastce. Nie ma w Polsce żadnego innego tak dobrego zawodnika na tej pozycji. Jego sytuacja klubowa nie wynika z tego, że jest w słabej formie, czy że prowadzi niesportowy tryb życia. Być może czegoś nie wiem, ale zdaje się, że co innego jest problemem. Po prostu w tej drużynie klasyczny defensywny pomocnik jest niepotrzebny. W przeciwieństwie do reprezentacji, w której jest niezbędny. Krychowiak w kadrze nie zawodzi.
Co do ewentualnego partnera czy partnerów Krychowiaka, to obsada zależy od tego, jaki wariant taktyczny wybierze selekcjoner. Czy zechce grać z jednym napastnikiem, czy z dwoma. Ja by wybrał wariant bardziej ofensywny. Uważam, że nie ma co czaić się z tyłu i czekać na kontry, tylko trzeba atakować. Trzeba  też odciążyć Roberta Lewandowskiego, na którym na pewno skupiona będzie uwaga obrońców. W tym wypadku Arek Milik miałby więcej miejsca.
Ale nawet w tym wariancie wcale nie uważam, że obok Krychowiaka musi zagrać zawodnik, który tak jak on skupia się na rozbijaniu akcji. Nie bałbym się postawić na Piotra Zielińskiego, który nie tylko kreuje, ale też potrafi pracować w defensywie.

Tomasz Hajto: Może powinien zrobić dwa kroki w tył w karierze
Do tej pory Grzegorz miał silną pozycję w reprezentacji, ale rywalizacja w pomocy jest coraz większą. Mamy innych zawodników, którzy grają w miarę regularnie, jak Karol Linetty czy Piotr Zieliński. Nie chciałbym teraz rozstrzygać, kto powinien grać, bo trener Nawałka musi to ocenić podczas treningów. Widzę, że w PSG Krychowiak zaczął grać inaczej niż w Sevilli. W Hiszpanii harował i walczył na boisku. W Paryżu musiał zmienić styl, częściej stoi i próbuje odgrywać piłkę na boki. Moim zdaniem musi wrócić do tego, co najlepiej potrafi. Być może to oznacza zrobienie dwóch kroków w tył w karierze, ale tylko tak odzyska swój autorytet.

Kamil Kosowski: Bogactwa w środku pola można pozazdrościć
Dla mnie kluczowe jest zaufanie, którym selekcjoner darzy Grzegorza. Byłem kiedyś w podobnej sytuacji, gdy w klubie nie za dużo grałem, ale selekcjoner Paweł Janas powoływał mnie.
Wiem, że pojawiają się wątpliwości, wytykają palcami i wskazują: ten zawodnik nie gra w klubie. Wiem, że w takiej sytuacji piłkarz w kadrze chce pokazać jeszcze więcej, stara się z całych sił, by odwdzięczyć się za zaufanie. Dlatego zrozumiem decyzję trenera, jeśli postawi na Krychowiaka w wyjściowej jedenastce.
Kto obok niego? To zależy od wariantu, który zastosuje Nawałka – czy zechce zagrać ofensywnie, czy wycofać się i liczyć na kontry. Wydaje mi się, że najlepszym wariantem byłoby wystawienie Krzysztofa Mączyńskiego obok Krychowiaka. Takiego bogactwa w środku pola można selekcjonerowi tylko pozazdrościć. A powody do zmartwienia mielibyśmy wtedy, gdyby w klubie nie grał Robert Lewandowski. Kiedy Robert występuje regularnie w klubie, jestem spokojny o naszą kadrę.

Jacek Bąk: Będzie miał ciężko
Bez dwóch zdań trzeba Grześka zobaczyć w treningu. Dopiero wtedy, można ocenić, na ile go będzie stać w meczu. Na pewno jest ciężko z dobrą formą, gdy nie gra się regularnie w lidze. Te dwa, trzy mecze w tygodniu dodają pewności, wyczucia, zrozumienia poruszania się partnerów, ale i rywali. Szkoda, że Grzesiek nie grał przynajmniej regularnie w rezerwach, bo jednak trening to jedno, a mecz trzeba wyszarpać, wybiegać. W takim meczu rezerw nie przejść obok gry, tylko pokazać, że jest się najlepszym.
To jedna strona medalu, ale z drugiej – a czy jest jakieś lepsze rozwiązanie na Czarnogórę? Nie widzę tu piłkarza o podobnych parametrach jak Grzesiek, który przy tym swoim niegraniu będzie miał ciężko, ale bez Grześka… też byłoby ciężko to poukładać.

Tadeusz Pawłowski: Piłkarz o charakterystyce Krychowiaka będzie potrzebny
Rozstrzygnie trening. To podstawa. Trening to mała gra, podczas której można ocenić, jak operuje piłką, jak wygląda jego szybkość ustawiania się i rozegrania. Czy tego nie zgubił.
Patrząc zaś z boku – akurat na taki mecz jak z Czarnogórą piłkarz o charakterystyce Krychowiaka będzie potrzebny. Technicznych zawodników w tej kadrze nie brakuje, piłkarzy typu Krychowiaka zdecydowanie tak. Mączyński plus Krychowiak – oni do siebie pasują, Mączyński plus piłkarz od Krychowiaka niższy czy bardziej szczupły – już nie. To mógłby być kłopot.
W Podgoricy będzie potrzebny piłkarz wysoki, który potrafi się rozepchnąć, który dobrze gra głową i w defensywie, i w ofensywie. Do tego dochodzi aspekt psychologiczny – Krychowiak dla tej kadry naprawdę dużo dobrego zrobić. Oczywiście, wszystko determinuje cel, czyli wynik. Ale obok akurat Krychowiaka naprawdę trudno przejść obojętnie.

Maciej Terlecki: Nie mamy zawodnika, który mógłby Krychowiaka zastąpić
Nie mamy zawodnika, który mógłby Krychowiaka zastąpić. Zwłaszcza, jeśli chodzi o siłę fizyczną. Dlatego wydaje mi się, że powinien zagrać, jeśli nie cały mecz, to przynajmniej z godzinę. Mówimy o zawodniku z olbrzymim doświadczeniem zbieranym w różnych rozgrywkach, w meczach o różną, też tę najwyższą, stawkę.
Pamiętajmy, w jakim klubie gra Krychowiak. Zaręczam, że podczas treningu w klubie klasy PSG – z uwagi na jego niesamowitą intensywność, zaangażowanie piłkarzy, klasę partnerów – można się bardziej zmęczyć niż… grając normalny mecz polskiej ekstraklasy. Oczywiście, problemem Krychowiaka jest to, że on nie występuje prawie w ogóle, także w rezerwach. A jednak gra w meczu powoduje automatyzm. Jak się mało gra, brakuje kontaktu z rywalem, wyczucia odległości, przestrzeni. To akurat są elementy, które samymi treningami trudno odrobić.
Mimo wszystko, gdybym był trenerem, postawiłbym na Grześka – oczywiście Nawałka będzie się mu jeszcze przyglądał w grach treningowych. Mączyński jest oczywiście lepszy, jeśli chodzi o rozpoczynanie akcji, ale do rozbijania – lepszego od Krychowiaka nie mamy.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli