To koniec piłki reprezentacyjnej, jaką znacie. Od jutra zaczyna się nowa zabawa – w Ligę Narodów

Autor wpisu: 23 stycznia 2018 14:14

Rosyjskie finały MŚ 2018 to koniec uporządkowanego świata futbolu reprezentacyjnego – w takiej formie, jaką znamy. Po mundialu nastanie… jeden wielki bałagan. Wszystko się zmieni i jednocześnie zagmatwa. A przedsmak tego gmatwania już jutro w południe w Lozannie, gdzie odbędzie się losowanie grup Ligi Narodów UEFA.

Trochę potrwa, zanim to wszystko przetrawimy i zanim się z tym oswoimy. Jedno natomiast jest pewne – najwyższy czas zacząć przyzwyczajać się do tego, że po mundialu w Rosji piłka w wydaniu reprezentacyjnym nie będzie już taka, jak do tej pory. Wszystko przez rewolucyjne zmiany w kalendarzu piłkarskiej Europy i wprowadzenie nowych rozgrywek.
Ale po kolei. Po pierwsze mocno ograniczone zostaną mecze towarzyskie. To takie generalne hasło, bo oczywiście nikt ich nie zakazuje. Chodzi o to, że zagospodarowane będą terminy, w których je można rozgrywać. No i chodzi o to, by wytrącić klubom z ręki argumenty i by przestały się one buntować przy zwalnianiu piłkarzy na mecze swoich drużyn narodowych. Szczególnie na mecze o „nic” – a tak były przecież postrzegane spotkania towarzyskie. Receptą na to mają być właśnie nowe rozgrywki – tak zwana Ligi Narodów UEFA. Wszystkie zespoły europejskie zostały podzielone, według rankingu UEFA (decydował ranking na dzień zakończenia el. MŚ 2018), na ligi: od A do D. W lidze najwyższej zagra elita, czyli reprezentacje sklasyfikowane najwyżej. W lidze D – reprezentacje najsłabsze. W każdej z lig będą po cztery grupy. Zwycięzcy poszczególnych grup awansują do ligi wyższej, ostatnie zespoły w grupach – spadną do ligi niższej. Mecze rozgrywane będą jesienią 2018 roku – i uwaga: nie będzie w tym czasie tradycyjnych eliminacji mistrzostw Europy!

Polska znalazła się w tej najsilniejszej, ale w trzecim koszyku. Tak wygląda podział przed jutrzejszym losowaniem:

Liga A:
koszyk 1 – Niemcy, Portugalia, Belgia, Hiszpania
koszyk 2 – Francja, Anglia, Szwajcaria, Włochy
koszyk 3 – Polska, Islandia, Chorwacja, Holandia

Liga B:
koszyk 1 – Austria, Walia, Rosja, Słowacja
koszyk 2 – Szwecja, Ukraina, Irlandia, Bośnia i Hercegowina
koszyk 3 – Irlandia Północna, Dania, Czechy, Turcja

Liga C:
koszyk 1 – Węgry, Rumunia, Szkocja, Słowenia
koszyk 2 – Grecja, Serbia, Albania, Norwegia
koszyk 3 – Czarnogóra, Izrael, Bułgaria, Finlandia
koszyk 4 – Cypr, Estonia, Litwa

Liga D:
koszyk 1 – Azerbejdżan, Macedonia, Białoruś, Gruzja
koszyk 2 – Armenia, Łotwa, Wyspy Owcze, Luksemburg
koszyk 3 – Kazachstan, Mołdawia, Liechtenstein, Malta
koszyk 4 – Andora, Kosowo, San Marino, Gibraltar

Co bardzo ważne: czterej zwycięzcy tej najwyższej ligi (A), czyli elity, w czerwcu 2019 roku rozegrają turniej Final Four (dwa półfinały i finał) – o tytuł zwycięzcy Ligi Narodów, czyli w zasadzie… najlepszej drużyny Europy. No, na to wychodzi. Bo tak naprawdę wygrać Ligę Narodów będzie o wiele trudniej niż wygrać mistrzostwa Europy! Trzeba będzie wszak w tym cyklu rozgrywek zdystansować cztery zespoły z grona najsilniejszych na Starym Kontynencie. Mówiąc obrazowo – to tak, jakby na EURO 2016 Portugalia musiała wygrać nie tylko z Francją, ale jeszcze z Niemcami, Włochami i na przykład Belgią.

Jedziemy dalej – z kolei rok później, w czerwcu 2020 roku, zostaną rozegrane finały EURO, które wyłonią tego formalnego mistrza Europy. Eliminacje EURO będą rozgrywane w terminach od marca do listopada 2019 roku w 10 grupach i wyłonią 20 uczestników finałów ME 2020. Cztery wolne miejsca zostaną obsadzone w efekcie… dalszego ciągu Ligi Narodów, który to dalszy ciąg nastąpi dopiero w marcu 2020 roku. Wtedy to zaplanowano play off Ligi Narodów, w którym zagrają najlepsze zespoły z każdej z lig (A, B, C, D) Ligi Narodów, ale – uwaga – tylko te, które nie uzyskały jeszcze awansu do EURO 2020 poprzez eliminacje. Proste? Będzie czas, by w to wszystko się wgryźć i się z tym oswoić.

Przy okazji oczywiście warto przypomnieć, że same finały EURO 2020 też będą najdziwniejsze w historii. Zostaną bowiem rozegrane w 12 krajach, czy też 12 już konkretnie wybranych miastach (pierwotnie było tych miast 13, ale w grudniu UEFA podjęła decyzję o odebraniu prawa organizacji Brukseli, która nie była w stanie zagwarantować, że zgłoszony do organizacji obiekt – Eurostadium powstanie w terminie): Baku, Kopenhadze, Monachium, Budapeszcie, Rzymie, Amsterdamie, Dublinie, Bukareszcie, Sankt Petersburgu, Glasgow, Bilbao oraz – półfinały i finał – w Londynie.
Format grup i awansów pozostanie taki, jak podczas EURO 2016, a oczywiście kraje-gospodarze muszą normalnie grać w eliminacjach. Może się więc zdarzyć, że EURO 2020 będzie gościł kraj, który w turnieju finałowym nie zagra.

A wracając jeszcze do Ligi Narodów UEFA – prawa transmisji do całego cyklu ma Polsat Sport. Co prawda jeśli chodzi o mecze Polaków live w czasie tych rozgrywek, to Telewizja Polska ma wyłączne prawo do ich pokazywania (to dość istotny szczegół – prawa do meczów biało-czerwonych na polski rynek były sprzedawane osobno), ale Polsat Sport (na podstawie licencji do całego cyklu) te mecze może pokazać już… minutę po północy.
– Hiszpania, Francja, Anglia, Holandia, Niemcy i cała reszta są tylko u nas. I minutę po północy możemy retransmitować mecz Polaków. Co oznacza, że jeśli mecz jest rozgrywany o 20.45, skończy się gdzieś koło 23, to za godzinę będzie już można posłuchać… Mateusza Borka – mówił nam swego czasu szef sportu w Polsacie Marian Kmita.
I hasło to wciąż obowiązuje. Polsat ma prawo do swojego stanowiska komentatorskiego i pewnie z niego skorzysta. Jeśli ktoś będzie zatem chciał skonfrontować jakość komentarza w TVP i w Polsacie Sport, gdzie znów usłyszymy Borka w duecie z Tomaszem Hajtą – będzie miał okazję. Także wszyscy ci, którzy live meczów Polaków z jakiegoś powodu oglądać nie będą mogli.
Co więcej, zapisy licencyjne mówią o tym, że w przypadku awansu Polaków do Final Four Ligi Narodów – Polsat będzie miał prawo na tym etapie rozgrywek pokazać je na żywo.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli