Kamil GROSICKI: Tata mówi mi, żebym zapomniał o bólu

Autor wpisu: 9 czerwca 2016 21:10

Kamil Grosicki pierwszy raz od nieszczęsnego meczu towarzyskiego z Litwą (0:0), w którym doznał kontuzji stawu skokowego, pojawił się na boisku. I trenował z piłką, tyle że nieco lżej niż pozostali piłkarze. Jutro okaże się czy noga boli.

Sztab szkoleniowy i medyczny cały czas powstrzymuje się od prognozy czy „Grosik” będzie gotowy do gry w niedzielnym meczu z Irlandią Północną. Selekcjoner Adam Nawałka rozważa różne warianty, ale wciąż ten główny jest taki, że Kamil będzie gotowy do gry. Niewykluczone, że decyzja zapadnie nawet w niedzielę, kilka godzin przed spotkaniem z Irlandią Północną. – Jeśli nie będę gotowy na 100 procent, nie zagram, bo nie chcę oszukiwać siebie, kolegów z drużyny i kibiców. Tata mówi, żebym zapomniał, że boli i zacisnął zęby, bo cała Polska wierzy we mnie, że wrócę – powiedział „Grosik” po dzisiejszych zajęciach.

W czwartek skrzydłowy Stade Rennais, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią doktora Jacka Jaroszewskiego, wyszedł na boisko. Wyszedł, ale zaraz zszedł do siłowni, gdzie ćwiczył indywidualnie z fizjoterapeutą kadry. Tyle widzieliśmy obserwując otwartą część zajęć. Jak się okazuje, potem znowu wrócił na boisko i trenował z piłką z resztą drużyny, ale z mniejszym obciążeniem. – Wszystko po to, by sprawdzić jak reaguje jego staw na obciążenia – powiedział Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN.

Po raz pierwszy więc w zajęciach grupowych we Francji wzięli udział wszyscy zawodnicy, bo do tej pory oprócz Grosickiego drobne urazy przeciążeniowe leczyli i trenowali indywidualnie Kuba Błaszczykowski, Michał Pazdan i Filip Starzyński.

Inne artykuły o: Euro 2016 | Polecane | PZPN | Reprezentacja | Wideo

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli