Kamil GLIK: Powrót do Turynu? Przecież Torino nie byłoby na mnie stać…

Autor wpisu: 27 marca 2018 14:48

Powrót do Turynu? „Tuttosport” zasugerował ostatnio, że po sezonie możemy być świadkami sensacyjnego transferu Kamila Glika. Według włoskiego dziennika 30-letni obrońca reprezentacji Polski byłby nawet gotowy obniżyć swoje zarobki, jeśli pojawiłaby się szansa powrotu do Torino. Co na to wszystko Glik?

– Nie wiem kto wypuścił taką informację. Mam przecież ważny kontrakt z Monako. Torino nie byłoby stać na zapłacenie za mnie 25 milionów euro i płacenie wysokiej gaży. Ja dalej mam kontakt z ludźmi z Turynu. Zresztą niewiele zmieniło się tam od czasu, kiedy odszedłem. Klubowi ostatnio nie idzie najlepiej, więc podejrzewam, że dla odwrócenia uwagi rzucony został przez kogoś taki, a nie inny temat kibicom – mówi w rozmowie z serwisem interia.pl defensor biało-czerwonych.
W lipcu zeszłego roku Glik przedłużył kontrakt z Monako do 2021 roku, z którym w poprzednim sezonie zdobył mistrzostwo Francji i zagrał w półfinale Champions League.

Glik odniósł się również do tego, co napisał przed obecnym zgrupowaniem reprezentacji Polski portal „sport.pl” – mianowicie, że Kamil jest bliski podjęcia decyzji o zakończeniu kariery reprezentacyjnej po mistrzostwach świata w Rosji. Podobno i w tym przypadku nie ma takiego tematu. – Gdyby miało do czegoś takiego dojść, to sam bym to ogłosił. Na razie koncentruję się na grze w reprezentacji i na czekających nas mistrzostwach. To jest w tej chwili najważniejsze – stwierdził Glik w rozmowie ze „Sportem”. Tam też odniósł się do ustawienia trójką obrońców. – Dla mnie nie jest to nowość, bo miałem okazję grać w ten sposób przez kilka sezonów we Włoszech, wiem, o co w tym chodzi. Myślę, że nie wyglądało to źle. Wprawdzie przegraliśmy, ale kilka sytuacji sobie stworzyliśmy, a przy tym broniliśmy nieźle, bo Nigeryjczycy jakichś klarownych okazji sobie nie stworzyli. Z Urugwajem wcześniej też zagraliśmy poprawnie z tyłu. W sumie wychodzi to na plus. Natomiast w przyszłości zobaczymy, czy będzie to system, który będziemy powielać i w którym będziemy grać i szlifować, czy też wrócimy do tego, co przynosiło nam sukcesy, czyli do naszego klasycznego ustawienia z czwórką obrońców z tyłu.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli