Kamil GLIK: Modłów żadnych nie odprawiam przed meczem

Autor wpisu: 14 czerwca 2016 07:47

– Czekamy ze spokojem – przekonuje przed czwartkowym meczem z Niemcami Kamil Glik. Z kapitanem Torino porozmawialiśmy o niedzielnym spotkaniu z Irlandią Północną i tym, co czeka teraz biało-czerwonych we Francji.

FUTBOLFEJS.PL: Jak się czułeś w debiucie na wielkiej imprezie? Takie sytuacje jeszcze robią na tobie wrażenie?
KAMIL GLIK: Mentalnie dobrze się przygotowałem, jak do każdego meczu. Nie odprawiałem żadnych modłów przed spotkaniem. Wszystko wyglądało jak zawsze.

Gdy wychodziłeś na boisko, nie miałeś żadnych dodatkowych emocji? Bo w strefie wywiadów wyglądałeś, jakbyś właśnie wrócił z treningu, pełen luz.
Stresu nie było, jeśli już, to taka pozytywna adrenalina. Nie mam żadnych negatywnych emocji, przez które mógłbym się spalić.

Selekcjoner Adam Nawałka tę pozytywną adrenalinę to wam chyba wstrzykuje, bo wszyscy o niej mówią, a przede wszystkim on sam.
Trener jest pozytywną osobą i po prostu wszystkich tym zaraża. Obojętne, co by się nie działo, zawsze potrafi podbudować. Jego optymizm działa na całą drużynę.

Można porównać Irlandię Północną do wyspiarskich drużyn, z którymi graliśmy w eliminacjach?
Nie ma co porównywać. Irlandia Północna to zespół, który nie przegrał 12 spotkań z rzędu. Trzeba im to oddać, że obojętne z kim by nie grali, to jest to dobra seria. Nie było nam łatwo, wydaje mi się, że po prostu my zagraliśmy bardzo dobry mecz i na wiele im nie pozwoliliśmy.

W czwartek mecz z Niemcami i…
…od wtorku zaczyna się myślenie o tym rywalu. Mam nadzieję, że będzie kolejne święto dla nas wszystkich, że coś fajnego uda się zrobić.

Wygrana z Irlandią Północną sprawia, że podchodzicie do tego spotkania z lżejszym sercem? Czujecie, że presja będzie mniejsza?
Myślę, że nie. Podejdziemy do niego, jak do każdego ważnego meczu, który może nam dać dużo. Czekamy ze spokojem. Wszystko w naszych nogach i głowach.

Remis wzięlibyście w ciemno, czy masz poczucie, że jesteście gotowi na coś więcej?
W eliminacjach bilans dwóch meczów był na naszą korzyść, bo u siebie wygraliśmy 2:0, na wyjeździe przegraliśmy 1:3. Ale to są mistrzostwa Europy i… zobaczymy. Na pewno będziemy mieli swoje szanse i jeśli poziom dyscypliny będzie podobny jak w meczu z Irlandią Północną, to myślę, że nie stoimy na straconej pozycji.

Pytał i notował: Piotr Wierzbicki

Inne artykuły o: Euro 2016 | PZPN | Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli