Kadra w Krakowie. Co ważniejsze: operacja „Litwa” czy operacja nosa?

Autor wpisu: 5 czerwca 2016 13:42

To już jest ten moment, kiedy szaleństwo wokół reprezentacji Polski jadącej na Euro 2016 do Francji, osiąga kulminacyjny moment. Przyjazd kadrowiczów do Krakowa na mecz z Litwą znów wzbudził wielką histerię. Pod Hotelem Starym na Szczepańskiej łowcy autografów, kibice, dziennikarze, fotoreporterzy, operatorzy kamer. Oczekiwania wokół kadry Adama Nawałki są ogromne. I dalej dmuchamy ten balon oczekiwań.

Po meczu z Holandią kadrowicze mieli dwa dni wolnego. Oglądaliśmy więc ich głównie w serwisach plotkarskich i na stronach bulwarówek. Paparazzi podglądali państwa Lewandowskich w ich posiadłości na Mazurach. Czytelnicy tabloidów dowiedzieli się, że „Lewy” pływał po jeziorze na desce, jeździł z żoną Anią na quadach. Wiemy też z brukowej prasy, że Robert kupił luksusowy apartament w Warszawie, a partnerka Arkadiusza Milika przeszła na wizji operację plastyczną nosa. Do czego to nam potrzebne, nie wiem, ale wiem, że jeszcze jakiś czas takie informacje będą nas zalewać.
Teraz już kadra w Krakowie, ale piłka, aż do niedzielnego meczu z Irlandią Północną, jest jeszcze przez chwilę tylko w tle. I nie zmieni tego zasadniczo mecz z Litwą. Oczywiście będzie – jak mówi Adam Nawałka i technokraci z jego sztabu – nowy materiał do analizy, nowe paliwo dla mediów, nowy temat do dyskusji dla kibiców.
A jednak zaryzykuję tezę – i ryzyko to nie jest zbyt wielkie – że sparing z Litwą będzie miał taką wartość do merytorycznej analizy, jak mecz z Finlandią we Wrocławiu. Wtedy łatwo wygraliśmy 5:0 i wszyscy (no prawie) Polacy wyglądali bardzo dobrze.
Litwa to też nie jest rywal poważny. Ot taki, żeby wbić mu kilka bramek i podbudować się przed francuskim turniejem. Reprezentacja naszych sąsiadów nigdy potentatem nie była, ale w ostatnich latach zaliczyła jeszcze mocny zjazd w dół po równi pochyłej. Na próżno szukać w drużynie selekcjonera Edgarasa Jankauskasa piłkarzy o znanych nazwiskach, czy grających w dobrych klubach. Mierność miesza się co najwyżej z przeciętnością. Największe „gwiazdy” reprezentacji Litwy to dzisiaj – według Jankauskasa – Lukas Spalvis (przechodzi z duńskiego Aalborga do Sportingu Lizbona), Arvydas Novikovas z Bochum i… Fiodor Cernych z Jagiellonii Białystok. A przecież Cernych ma za sobą słaby sezon, zaledwie trzy gole w klubie i trudno go nawet porównywać do naszych asów z Bayernu Monachium czy Ajaksu Amsterdam. To w ogóle inna półka i inna kategoria.
Jest w kadrze Litwy jeszcze jeden zawodnik znany naszym kibicom – bramkarz Emilijus Zubas, ale ten z kolei spadł z Podbeskidziem z Ekstraklasy. To pokazuje, że występ biało-czerwonych przeciwko Litwie nie musi być miarodajny w kontekście tego, kto zagra na EURO przeciwko Irlandii Północnej.
Reprezentacja Polski w niedzielę o 11.30 miała w Krakowie, na stadionie Wisły, specjalną sesję zdjęciową. Trwała raptem kwadrans, bo selekcjoner poganiał wszystkich, żeby piłkarze nie stali zbyt długo w pełnym słońcu, a upał był ogromny. Warto się było jednak trochę pomęczyć, bo plakat tej drużyny ma być prawdziwym rarytasem. Jest tylko jeden warunek: dobry występ na EURO.
Szanse rosną, bo informacją dnia jest zapowiedź, że nasz filar środka pomocy Grzegorz Krychowiak ma zagrać z Litwą 45 minut. Krychowiak trenował z drużyną już w sobotę. A to miła dla serca muzyka w kontekście tego jak zagrała druga linia biało-czerwonych w meczu z Holandią w Gdańsku.
Poniedziałkowe spotkanie z Litwą odpowie przede wszystkim na pytanie, czy zawodnikom Nawałki wróciła świeżość, czy nogi ich noszą i czy odpoczęli już po ciężkiej pracy na treningach w Arłamowie.
Ale trudno wyobrazić sobie, żeby to akurat mecz z Litwą miał decydować o konkretnych wyborach Adama Nawałki, jeśli chodzi o podstawową „jedenastkę”. Pomysł na drużynę selekcjoner ma już w głowie. Jeśli są jakieś wahania, co do składu na mecz z Irlandią Północną, to mogą one dotyczyć maksymalnie trzech pozycji. Po pierwsze stopera. Powinien zagrać Michał Pazdan czy Bartosz Salamon? Podstawowym wyborem Nawałki jest legionista, ale wiadomo, że z Irlandią będziemy grali dużo w powietrzu, więc atut wzrostu, który jest po stronie Salamona, przemawia właśnie za wystawieniem go obok Kamila Glika. Szczególnie, że wyspiarze zdobywają mnóstwo bramek po stałych fragmentach gry i na to musimy uważać.
Na lewej obronie zagrał z Holandią Artur Jędrzejczyk i to się w meczu z Irlandią Północną nie zmieni. Aspiruje do tej pozycji Kuba Wawrzyniak, ale – niezależnie od tego, czy po kłopotach z kontuzją pięty zagra z Litwą czy nie – pozostanie jedynie rezerwowym.
Bartosz Kapustka pokazał w meczu z Holandią, że może być rozsądnym konkurentem dla Kuby Błaszczykowskiego. Tyle, że raczej jako zmiennik, bo nikt sobie nie wyobraża, żeby przeciwko Irlandii Północnej zagrał w podstawowym składzie właśnie zawodnik Cracovii. Mimo, że Kuba w Gdańsku nie pokazał przez 45 minut ani jednej ofensywnej akcji. Ale na turnieju potrzebna będzie jego jakość i – co też nie jest bez znaczenia – doświadczenie.
W środku pola, jeśli będzie zdrowy, zagra Krychowiak. Kto obok niego? Dziś trudno sobie wyobrazić kogoś spoza pary Krzysztof Mączyński/Piotr Zieliński. Pary, która nie zachwyciła w Gdańsku. Który z nich? Ten dylemat będzie Nawałka rozgrywał w głowie pewnie aż do soboty. W tym miejscu może także zagrać młody Kapustka, ale jednak nie od początku. I to tyle dylematów. Pozycje Glika, Piszczka, Grosickiego, Krychowiaka, Milika i Lewandowskiego nie podlegają wątpliwości.
Natomiast co do pozycji bramkarza, to decyzja zdaje się być podjęta. Fakt, że Wojciech Szczęsny zagrał przeciwko Holandii cały mecz (a nie na pół z Łukaszem Fabiańskim), pokazuje, że to golkiper Romy jest dziś na pole position. I nie zmieni tego mecz z Litwą, bo może tak się zdarzyć, że goście nawet nie stworzą poważnego zagrożenia pod polską bramką.

A taką fotę wrzucił na swój profil na Instagramie Grzegorz Krychowiak po sesji reprezentacji na stadionie Wisły:

Photo session of the Poland National Team #Poland #euro2016 #LeRendezVous

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Grzegorz Krychowiak (@grzegorz.krychowiak)

Inne artykuły o: Euro 2016 | Hit | Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli