GROSICKI: Wszystko mi wychodziło. Biało-czerwoni mówili po Danii

Autor wpisu: 9 października 2016 00:24

Dużo lepsze humory niż po meczu w Astanie, ale poziom zdenerwowania w końcówce spotkania podobny… Trener Adam Nawałka i nasi zawodnicy na gorąco skomentowali w Polsacie Sport sobotnie zwycięstwo z Danią.

Adam Nawałka
Cały czas musimy pracować nad przygotowaniem mentalnym. Tym bardziej że mecz układał się przecież tak, jak my to sobie zaplanowaliśmy. Duńczycy prezentowali wysoki poziom i trochę czasu nam zajęło, zanim zaczął działać wysoki pressing. W przerwie mieliśmy konkretne uwagi. To czego nam brakowałem w Astanie, czyli trzeciej bramki, udało się tutaj. Chcieliśmy utrzymać się przy piłce w środkowej strefie, stąd zmiana Milika, który już nie mógł grać, wszedł Linetty. Spodziewałem się, że bardziej zdominujemy Duńczyków w środkowej strefie, ale było odwrotnie. Zawodnicy wykonali jednak naprawdę dobrą robotę. Dużo wysiłku kosztowało nas to spotkanie, ale mamy sprawdzone sposoby na odpowiednią regenerację i przygotowanie do meczu z Armenią.

Kamil Grosicki
Straciliśmy bramkę na 2:3 i zrobiło się groźnie. Moje zejście to była zmiana taktyczna. Wydaje mi się, że w pierwszej połowie wszystko mi wychodziło. W drugiej starałem się pomagać w obronie. Bardzo się cieszę, że wróciłem do reprezentacji. Wszystkie sytuacje stwarzaliśmy po grze bokami. Strzeliliśmy trzecią bramkę, ale później niestety dwie straciliśmy. W niedzielę przeanalizujemy co było źle. We wtorek już mecz z Armenią, musimy zrobić wszystko, żeby go wygrać. Te moje piłki ciągle szukają Arka Milika i mam nadzieję, że ja będę się jeszcze cieszył z asyst, a on z goli.

Robert Lewandowski
W pierwszej połowie kontrolowaliśmy spotkanie, potem za bardzo się cofnęliśmy. Straciliśmy bramki – dobrze, że tylko dwie… Po Kazachstanie naprawdę musimy być już bardziej czujni. Co do karnego, to nie zatrzymałem się. To, że ktoś tupie przy strzale nie oznacza, że trzeba powtarzać „jedenastkę”. Cieszą trzy punkty, ale musieliśmy drżeć do końca spotkania.

Kamil Glik
Mam do siebie dystans. Zagrałem średni mecz, na pewno zdarzały mi się lepsze w tej reprezentacji. Tak, ostatnio lubię strzelać, a to była urodziwa bramka… Nie pierwsza i nie ostatnia samobójcza w mojej karierze. Wygrywamy razem i przegrywamy razem. Nigdy nie było tak, że ktoś miał do kogoś pretensje za taki błąd, jedziemy dalej. Nie chcę się tłumaczyć, bo gram od dłuższego czasu z urazem. Mam zerwane więzadła tylne w kolanie i gram na tabletkach. Mam też problemy z łąkotką, ale gram co trzy dni i tak bywa. Na pewno nie szukam alibi. Czasem to czuć, bo jednak nie jest to zbicie, ale dość poważny uraz. Dopóki będę mógł, to będę grał. Wtorkowego meczu nie odpuszczę i będę do dyspozycji trenera.

  • Michał E

    Co Kamila Glika- łąkotkę, coś takiego jak łękotka nie istnieje

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli