GILEWICZ: Jak patrzę na grę Świerczoka, to myślę sobie „Ale ty masz chłopie jeszcze do poprawy…”

Autor wpisu: 9 listopada 2017 13:20

Radosław Gilewicz będzie ekspertem współkomentującym poniedziałkowe spotkanie z Meksykiem w Gdańsku. Spotkanie, w którym na pewno nie wystąpi Robert Lewandowski. Zresztą kapitana biało-czerwonych zabraknie również w piątek przeciwko Urugwajowi. Z Gilewiczem rozmawiamy między innymi o tym, kto pod nieobecność Roberta powinien dostać szansę.

FUTBOLFEJS.PL: Istnieje w tej kadrze życie bez Roberta?
RADOSŁAW GILEWICZ: Musi istnieć. Przecież gdyby nie daj Bóg coś mu się stało wiosną, to nikt się nie podda i nie wyśle pisma do FIFA, że nie przyjeżdżamy na mundial, bo nam się lider rozsypał. Trzeba coś skleić z tego materiału, jaki jest. Roberta nie da się zastąpić jeden do jednego, ale przecież tak samo ma kilka innych reprezentacji, w których grają takiej klasy zawodnicy. Są ludzie nie do zastąpienia i trzeba się z tym pogodzić. Natomiast to nie znaczy, że teraz nie mamy szukać innych rozwiązań. Wręcz przeciwnie – warto popróbować czegoś nowego. Tym bardziej że teraz nie ma meczów o stawkę, tylko towarzyskie.

Bogusław Kaczmarek mówił mi niedawno, że prędzej odkryjemy Bursztynową Komnatę, niż dorobimy się kolejnego zawodnika takiej klasy jak Lewandowski.
Absolutnie ma rację. Dlatego nie można tego, co zobaczymy w tych dwóch meczach z Urugwajem i Meksykiem, porównywać do drużyny z Lewandowskim. To bez sensu i tak na te spotkania na pewno nie warto patrzeć. My musimy teraz poszukać takich rozwiązań, które pomogą nam zaskoczyć rywali, pomogą nam zostać drużną nieobliczalną, trudną do rozszyfrowania. Pojawiła się szansa z takiego rozwiązania skorzystać i liczę na to, że reprezentacja z tej szansy skorzysta. Tu mi się podoba to, co mówi trener Nawałka – że przez najbliższe miesiące ta drużyna musi zrobić wszystko, by do Rosji pojechać jako zespół nieprzewidywalny. Zespół, który ma plan B, a nawet plan C. Nawet bez Roberta.

Niektórzy mówią, że najlepszy plan B to taki, by wypalił plan A. Może jednak ten Robert powinien zagrać choć w jednym meczu jedną połówkę? Szczególnie skoro mamy ćwiczyć nowe warianty.
Ja myślę, że selekcjoner doskonale wie, że Robert dopasuje się do każdego systemu – obojętnie jaki by to system nie był: z dwoma napastnikami, jednym, piątką w drugiej linii, czwórką z dwoma defensywnymi… Pod tym względem więc problemu chyba nie ma. Zresztą ta drużyna i tak już jest w takim momencie, że tu wszyscy dopasowują się pod Roberta, a nie odwrotnie. I to się sprawdza. Ważniejsze jest natomiast co innego – w eliminacjach straciliśmy 14 goli, z czego aż 11 po wrzutkach z bocznych sektorów, czy stałych fragmentów. I to jest coś, nad czym trzeba pilnie pracować i trzeba natychmiast poprawić. O Roberta możemy być spokojni, że jak wróci do zdrowia, to zajmie się tym, z czego jest rozliczany, czyli strzelaniem goli. Pewnie, że fajnie byłoby pewne schematy poćwiczyć, szczególnie jeśli chodzi o grę w ofensywie. Pewnie, że fajnie byłoby z perspektywy kibica, by Robert choć w jednym z tych meczów zagrał. Natomiast najważniejsze jest to, co będzie w Rosji. Żeby zdecydowanie lepiej wyglądał niż na EURO we Francji, gdzie było widać, że jest przemęczony sezonem. Tak więc skoro odpoczynek ma mu pomóc, niech odpoczywa.

Który z tych napastników, jakich powołał teraz Adam Nawałka, ma największe predyspozycje do tego, by zastąpić Lewandowskiego na „dziewiątce”?
Najwięcej słychać o tym, że szansę powinien dostać Świerczok. Strzela gole w ekstraklasie, niech więc pokaże, czy dorósł do poziomu reprezentacyjnego.

A dorósł?
Nawałka przed każdym meczem ma plan, który w zależności od rywala modyfikuje. Ale nie zmienia się jedno w jego podejściu do reprezentacji – bardzo często powtarza „organizacja gry”. Co to jest u niego ta organizacja? W grze defensywnej pierwszym obrońcą zawsze musi być ten najbardziej wysunięty napastnik. Pewnie nieraz zauważyłeś, jak Robert walczy o odbiór piłki i jest w tym naprawdę coraz lepszy. Z napastników, którzy przyjechali teraz na zgrupowanie – nie licząc Roberta – najdłużej w tej drużynie jest Wilczek. On jeszcze takiej realnej szansy w kadrze nie dostał. Być może dostanie ją właśnie teraz. Świerczok? W tamtej rundzie strzelał gole w pierwszej lidze, teraz strzela w ekstraklasie, a ja się tak zastanawiam, czy on kilka lat temu nie był już na poziomie międzynarodowym albo blisko tego poziomu, tyle że coś złego się stało i zamiast pójść do przodu, to się cofnął. Zapominamy o tym, że kilka lat temu też strzelał gole w ekstraklasie i wszyscy zachwycali się jego talentem. Niczego mu nie ujmując, poważnie zastanawiam się nad tym, czy to jest zawodnik, u którego proporcje w grze ofensywnej i defensywnej są zachowane. Czy on rzeczywiście jest już gotowy na to, by funkcjonować w tej drużynie zgodnie z filozofią Nawałki jeśli chodzi właśnie o organizację gry. Bo jak przyglądam mu się w lidze, patrzę na jego grę w Zagłębiu, na jego powrót do strefy obronnej, na to, jak organizuje się po stracie piłki, to myślę sobie: „Wow, chłopie, ale ty masz jeszcze do poprawy”… No brakuje mu w tym elemencie dużo i nad tym musi sumiennie popracować. Ale to jest kwestia samowoli i samodyscypliny. I jeśli selekcjoner dostrzegł, że nawet w tak krótkim czasie na zgrupowaniu, po trzech, czterech treningach zrobił w tym elemencie postęp, to niewykluczone, że zagra od początku. Ja mimo wszystko dałby jednak szansę Wilczkowi.

Nie szkoda, że powołania nie dostał Teodorczyk? Wiadomo, że ostatnio mocno się rozregulował, ale akurat w takiej sytuacji on chyba najbardziej nadawałby się na pozycję numer dziewięć?
Najbardziej żal tego, że nie ma formy z ubiegłego sezonu. On pewnie też tego żałuje. Wtedy regularnie strzelał, zamykał oczy i wszystko wpadało. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że dopadła go frustracja. Problemem Łukasza jest przede wszystkim głowa. Myślę, że dopóki nie zapanuje nad tym, ani nie wróci do wysokiej formy, ani nie wróci do reprezentacji. On potrzebuje teraz spokoju. W reprezentacji oczekiwano by od niego bramek, a w sytuacji, w jakiej się znajduje, mogłoby być o to trudno. Dodatkowo mogłoby to mu jeszcze zaszkodzić. Presja chyba mu nie służy. Tak więc dobrze, że nie przyjechał na zgrupowanie. Niech w spokoju wyczyści sobie głowę z pewnych rzeczy.

Rozmawiał Krzysztof Budka

Inne artykuły o: Reprezentacja

  • zgubek

    Bogusław Kaczmarek to mądry facet jest.Jego cięte riposty i błyskotliwe, zwięzłe analizy mogą być kopalnią wiedzy dla innych, w szczególności dla pseudo ekspertów i komentatorów. Pan Świerczok to na razie jest ligowy kopacz.Czy może zastąpić Roberta,no to śmieszne pytanie jest.Owszem, ale to nie będzie czekolada, ale wyrób czekoladopodobny.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli