Czego Nawałka dowiedział się po meczu ze Słowenią?

Autor wpisu: 14 listopada 2016 22:58

Mecz ze Słowenią był dla Adama Nawałki przeglądem wojska. Chodziło głównie o tych piłkarzy z rezerwy. Czego mógł się dowiedzieć selekcjoner? Ogólnie, że nie ma jeszcze dwóch równorzędnych jedenastek, ale na ławce rezerwowych robi się coraz ciaśniej.

W dwóch słowach największa różnica między grą podstawowej jedenastki, a zespołem złożonych ze zmienników? Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu Monachium wnosi do drużyny nie tylko gole, ale dzięki niemu jesteśmy w stanie przenieść grę na połowę rywala i zorganizować akcję. „Lewy” potrafi dojść do piłki, która wydaje się być stracona. Od Łukasza Teodorczyka i Kamila Wilczka na razie nie ma co takiej gry nawet wymagać. Nie trzeba było meczu ze Słowenią, żeby taki wniosek wyciągnąć, ale…

Wilczek jak Milik
Nie jest tak źle. Obaj chcieliby wyjść z cienia „Lewego”. Teodorczyk do asysty w meczu z Rumunią dołożył gola w spotkaniu ze Słowenią. Po perypetiach udało mu się zmazać plamę. Co do Wilczka, można się zastanowić, czy nie jest on bardziej podobny (stylem gry) do Arkadiusza Milika i nie byłby lepszą opcją do pomocy Lewandowskiemu w taktyce z dwoma napastnikami (pod nieobecność gracza Napoli). Piłkarz Broendby Kopenhaga potrafi grać dla partnera, mądrze się zastawiać i zagrać sprytnie między obrońcami. Pokazał te atuty we Wrocławiu.

Góralski się przyda
Jeśli chodzi o środek boiska, Nawałka przekonał się, że ma ciekawą nową opcję. Debiutant Jacek Góralski to facet, którego rywal musi minąć dwa razy, żeby uznał pojedynek za wygrany. Po pierwszym minięciu zawodnik Jagiellonii zazwyczaj dogania rywala i przerywa akcję. Będzie z niego pożytek. Zwłaszcza, że wie też, co zrobić z piłką.

Krychowiak pewniejszy
Piłkarzowi Paris Saint-Germain minuty spędzone na boisku służą. Po trzech dniach od występu w Rumunii widać było, że „Krycha” odzyskuje pewność siebie. Minimalnie, bo minimalnie, ale te 45 minut we Wrocławiu lepiej wyglądało w jego wykonaniu niż występ w Bukareszcie.

Bereszyński z dużym plusem
Cały mecz na prawej obronie zagrał Bartosz Bereszyński i był jednym z najjaśniejszych punktów tej eksperymentalnej jedenastki. Prawy obrońca Legii grał uważnie z tyłu, ale często ruszał z piłką do przodu, nie bał się dryblować i bardzo rzadko tracił piłkę. „Bereś” od pewnego czasu gra regularnie w klubie i w dobrym tempie idzie do przodu. Do kadry dostał powołanie w trybie awaryjnym i na pewno swoją szansę wykorzystał. Generalnie w obu meczach zastrzeżeń do linii obronnej nie ma. Żaden obrońca nie zawiódł, a kilku (Pazdan, Jędrzejczyk) w obu spotkaniach zagrało po profesorsku.

Kapustka wykorzystał kredyt
Niewielu ich, ale są. Zawodnicy, którzy po zgrupowaniu wrócą ze zwieszonymi głowami. Na przykład ci, którzy nie zagrali w ogóle (Sadlok, Lewczuk, Jodłowiec). Ale też tacy, których akcje poszły w dół. Na przykład Bartosza Kapustki. Piłkarz Leicester, który błyszczał przed EURO 2016 i podczas francuskiego turnieju, jesienią mocno wypłowiał. Mogło wydawać się dziwne, że w meczu ze Słowenią selekcjoner wpuszcza na boisko od początku jego, a nie Sławomira Peszkę. Dopiero jakąś godzinę przed spotkaniem okazało się dlaczego – skrzydłowy Lechii nabawił się kontuzji podczas wczorajszego treningu. O kontuzji poinformował klub…

Na temat Kapustki krąży coraz więcej plotek, że zimą zostanie wypożyczony. Wydaje się to sensownym rozwiązaniem. Co zaś dziwi, zamiast złapać trochę krzepy przez te pół roku w Anglii, Kapustka zmizerniał. Transfer do mistrza Premier League był skokiem na głęboką wodę i chyba Bartosz zachłysnął się wodą. Przyda mu się koło ratunkowe.

Wszołek do poprawki
Skrzydłowy Queens Park Rangers dostał szansę i wyglądał marnie. Jedyne, w czym Paweł Wszołek był lepszy w porównaniu ze spotkaniem z Armenią, to kondycja. Z Ormianami oddychał rękawami już po kwadransie.

I to w zasadzie tyle minusów. Generalnie był to udany i owocny rok dla naszej kadry. Nie tylko jeśli chodzi o wyniki, ale też wybory Nawałki. Miejmy nadzieję, że kilkumiesięczna przerwa wpłynie na kadrę jeszcze lepiej.

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli