BOBO KACZMAREK: Pazdan się odbuduje, o to jestem spokojny. Problem taki, że wzrostu nikt mu niestety nie doda

Autor wpisu: 21 marca 2018 14:05

Po co Nawałce Romanczuk, co z formą Pazdana i Krychowiaka, dlaczego dziś największym problemem tej reprezentacji jest nieobecność Kuby Błaszczykowskiego, no i czy przydałby się kadrze Adrian Mierzejewski? Przed meczem z Nigerią o wyborach selekcjonera rozmawiamy z Bogusławem Kaczmarkiem.

FUTBOLFEJS.PL: Romanczuk potrzebny jest naszej reprezentacji?
BOGUSŁAW KACZMAREK: To się okaże. Natomiast ja jestem absolutnie za tym, żeby go sprawdzić. Szczególnie biorąc pod uwagę problemy, jakie mamy w drugiej linii. Jego powołanie to potrzeba chwili.

Czyli?
Proszę zwrócić uwagę na to, co się dzieje, gdy rywal – dokładnie jak zrobili to z nami niedawno Duńczycy – gra podniesioną piłką przy dużej liczbie crossów i stałych fragmentów: rożnych, wolnych i autów. Mamy ogromne problemy, żeby się przy tym odnaleźć i skutecznie się temu przeciwstawić. Dlaczego? Bo przegrywamy walkę w powietrzu. Przeciwnik niemal zawsze wygrywa to, co się nazywa drugą zbiórką albo drugą piłką. Jaki my mamy zespół, biorąc pod uwagę warunki fizyczne? Dlaczego ci Duńczycy aż tak nas puknęli? Czy zagrali jakiś super futbol? Nie. Mieli bardzo prosty pomysł na nas. Pierwsza rzecz – odciąć „Lewego” od gry. Druga – nie bawili się w żadne cuda wianki, tylko zagranie do środka, zwrotna, Eriksson, podniesiona piłka na tych dwóch buldożerów z przodu, którzy bez najmniejszych problemów przepychali naszych w powietrzu. I recepta na pokonanie Polaków gotowa. A Senegal pod względem fizycznym bardzo przypomina Duńczyków. Tam też gra kilku takich gladiatorów, którzy w cuda wianki raczej bawić się z nami nie będą, tylko będą chcieli nas stłamsić. Nie ma się co ich bać, tylko trzeba znaleźć na to antidotum. I niezależnie od tego, jakie tam przymiarki zrobimy, czy to będzie system 4-2-3-1, 3-4-2-1, czy 3-5-2, to na końcu i tak trzeba mieć odpowiednich wykonawców, prawda?

Romanczuk może być jednym z nich?
Jeśli nabierze reprezentacyjnej ogłady i jak gąbka wchłonie organizację gry i system zachowań, który funkcjonuje w tej drużynie, to jak najbardziej. Może być bardzo pożyteczny szczególnie w meczach z tak grającym rywalem. Proszę zobaczyć – pierwsza lepsza symulacja naszej jedenastki: Szczęsny – Piszczek, Glik, Pazdan, Rybus – Linetty, Krychowiak – Frankowski, Zieliński, Grosicki – Lewandowski. Prawdopodobne? Jak najbardziej. I niech pan przeanalizuje warunki fizyczne tych ludzi. Rybus, Linetty, Grosicki, Frankowski, Zieliński – kto z nich jest w stanie pomóc w obronie na przykład przy stałych fragmentach? I tu jest właśnie potrzebny ktoś taki jak Romanczuk. Natomiast trzeba przy tym wszystkim pamiętać, że oprócz umiejętności czysto piłkarskich i motorycznych, w futbolu istnieje jeszcze coś takiego jak głowa. Zobaczymy, czy będzie w stanie przejść w tej drużynie bardzo szybką asymilację. Bez tego pożytku z niego Adam Nawałka raczej mieć nie będzie. Tak czy inaczej, powtarzam – dla mnie absolutnie gość do sprawdzenia. Najbliższe mecze dadzą nam odpowiedź, czy on jest na już, czy dopiero rokuje na przyszłość, czy jednak matury w tej reprezentacji nie zrobi. Ja jestem umiarkowanym optymistą i skłaniam się przy pierwszym wariancie.

Siłą rzeczy porównuje się go do Krychowiaka. To piłkarz, który może w tej drużynie odgrywać taką samą rolę? 
W zbliżonym kształcie tak. Natomiast Grzesiek ma coś, co wyróżnia go na tle całej reszty piłkarzy grających na tej pozycji – niesamowite poczucie rytmu gry. Nie bez przyczyny w szczytowym okresie formy, czy to w Sevilli, czy w reprezentacji, był jednym z najlepszych piłkarzy w Europie na swojej pozycji. Mnóstwo piłek wydziobywał, niwelując luki między drugą linią a Pazdanem i Glikiem. Właśnie dzięki temu, że tak znakomicie potrafił czytać grę i czuć tempo akcji rywali.

Pytanie, czy do tej formy jeszcze będzie w stanie się zbliżyć.
Zobaczymy. To jest inteligentny i świadomy piłkarz. Wydaje mi się, że będzie w stanie przygotować się do takiego turnieju jak mistrzostwa świata. Natomiast oczywiście istnieje obawa o to, co będzie, jak wróci ze zgrupowania do klubu i znów znajdzie się tam w jakimś klinczu. Widzimy, na którym miejscu w tabeli jest West Bromwich. A jak się pali, to zewsząd ludzie wyjmują gaśnice i starają się gasić. A wtedy z reguły skutek jest taki, jak gra tej angielskiej drużyny Grześka. Czyli nie najlepszy. Natomiast dla mnie dziś największym problemem jest brak Kuby Błaszczykowskiego. On, niestety, wciąż walczy z przypadłościami piłkarskiego losu, jakimi są urazy. Trzeba trzymać kciuki, żeby tę walkę na czas wygrał.

Miałem właśnie zapytać, czy mamy kim zastąpić Kubę …
Nie widzę nikogo takiego. Przecież doskonale wiemy, ile Kuba znaczy dla reprezentacji. To zresztą nie jest przypadek, bo od lat w tej drużynie funkcjonuje układ scalony, czyli Piszczek – Błaszczykowski – Lewandowski. Niezależnie od tego, kto tam różne ideologie tworzył, że oni się nie lubią i tak dalej, to fakty przemawiają za tym, że większość akcji budowanych od tyłu idzie właśnie po takim trójkącie. Oni grają wiele rzeczy na pamięć, bo znają się doskonale. To jest coś, co nie sposób przecenić. Ten wypracowany system zachowań na boisku. Zarówno w momencie, kiedy mamy piłkę, jak i wtedy, gdy ją tracimy i trzeba odbudować ustawienie. Kuba z Piszczkiem idealnie w tym układzie funkcjonują.

A Frankowski z Jagiellonii? Mówi się, że on zastąpi w piątek Kubę.
Według mnie z prawej strony może grać tylko chwilami. Najbardziej użyteczny w układzie 4-2-3-1 byłby, grając dokładnie tak, jak kiedyś u Beenhakkera grał Ebi Smolarek. Wiem, co mówię, bo „Franek” to chłopak, z którym pracowałem 13 miesięcy i którego przygotowywałem i wprowadzałem do dorosłej piłki.

A co z Pazdanem? Na dziś to z pewnością nie jest piłkarz formatu reprezentacyjnego.
Ma problemy, zgadza się. Ale też jestem przekonany, że mimo wszystko odbuduje się i będzie w stanie przygotować się należycie do mundialu. To chłopak, którego znam już od ponad 11 lat, więc mówię to z całą stanowczością. On doskonale zdaje sobie z tego sprawę, jest tego świadomy. Natomiast problem jest inny – nikt mu nie doda wzrostu. A nawet przy najwyższej formie Michałowi zdarzały się błędy, kiedy przegrywał walkę o górną piłkę, czy walkę o pozycję. Pamięta pan mecz z Portugalią na EURO i ewidentny na Ronaldo rzut karny? No właśnie. Nie wspominam tego po to, byśmy grzebali w przeszłości, ale byśmy mieli świadomość słabych punktów tej reprezentacji. Tak więc znów wracamy do tego, że taki piłkarz jak Romanczuk może być bardzo przydatny. I wszystko na to wskazuje, że po to go Adam powołał.

Wielu kibiców domagało się odkurzenia Adriana Mierzejewskiego. Pan też?
Adam mówi, że nie zamyka drogi przed Mierzejewskim, ale na tę chwilę widzi to tak i prosi, żeby to uszanować. I ja to szanuję. Przecież to żadna tajemnica, że Adrian umie grać w piłkę. Gdyby dostał powołanie, to byłbym pewien, że na zmiany w tej reprezentacji się przyda, ale widać są pilniejsze potrzeby. A te pilniejsze to właśnie te, o których mówiliśmy wcześniej.

Rozmawiał Krzysztof Budka

Inne artykuły o: Reprezentacja

  • zgubek

    Cenię Bobo Kaczmarka za jego trafne i dosadne wypowiedzi na temat piłki nożnej.Jego słynne powiedzenia przeszły już do annałów cytatów o piłce.
    Ale tym razem Bobo się myli.Mówi tak jak Ochódzki w Rozmowach kontrolowanych,,To się odbuduje”. Pazdan to nie Pałac Kultury i się nie odbuduje.Pazdan ze swoją formą, teraz może grać w rezerwach Legii, a i tam nie będzie błyszczał.

Inne w tej kategorii

Inne Reprezentacja Mierzejewski z nagrodą!

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli