Bielik był na EURO, czy go nie było? Komuś znowu zabrakło jaj

Autor wpisu: 23 czerwca 2017 14:36

Krystian Bielik po powrocie na Wyspy pewnie będzie się musiał grubo tłumaczyć trenerom z tego, jak to było na tym EURO. A raczej jak „nie było”. Bo można uznać, że na turnieju w Polsce Bielika właściwie nie było.

Nie będę specjalnie roztrząsać wyborów trenera Marcina Dorny, bo o tym pisaliśmy już wielokrotnie. Czy selekcjoner podjął złe decyzje? Czy po pierwszym przegranym meczu nie powinien zaryzykować (pytanie, czy to w ogóle było w tym przypadku ryzyko) i bardziej namieszać w składzie? Czy postawił na właściwych zawodników? I czy w ogóle miał pomysł na grę naszej drużyny? Czas pokazał, że najwyraźniej w wielu sprawach się mylił.
Dwa słowa o Krystianie Bieliku. Oczywiście pamiętam jego niefortunne wypowiedzi po spotkaniu ze Słowacją (w którym nota bene sam nie zagrał), o braku jaj i tym, że „gramy tak, jak trenujemy”, czyli kolokwialnie mówiąc nie najlepiej. Słowa nie na miejscu, w złym momencie. Potem były przeprosiny i Krystian został w drużynie, choć wiele osób uważało, że powinien nawet zostać wykluczony z zespołu. Ale skoro został, to naprawdę nie rozumiem, czemu nie dostał szansy, żeby udowodnić na boisku, że właśnie on te jaja, o których mówił, ma. W Londynie też na pewno będę się dziwić i baczniej przyjrzą się naszym ekstraklasowiczom, którzy wygrali z Bielikiem walkę o miejsce w składzie.
Zresztą przed każdym meczem Arsenal życzył w mediach społecznościowych (na Twitterze ponad 10 milionów obserwujących!!!) powodzenia swojemu zawodnikowi:

„Mamy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, Krystian.”

I przed meczem z Anglią.

Nie wiem, czy w Londynie analizowali wypowiedzi Bielika i połączyli to z jego absencją na turnieju. Ale myślę, że muszą być mocno zdziwieni, że facet, który zbierał ostatnio bardzo dobre recenzje w Championship (był wypożyczony do Birmingham), nie łapie się do tak słabej drużyny U-21.
Sama nie wiem, czy piłkarz rzeczywiście pokazałby jaja i zaradził coś w meczach ze Szwecją i Anglią. Ale patrząc na dyspozycję kilku zawodników z tej kadry, ryzyko wystawienia Bielika naprawdę nie było wielkie. A jeśli podpadł aż tak bardzo tą wypowiedzią, należało mu podziękować już po meczu ze Słowacją i kupić bilet powrotny. A tak… Najwyraźniej komuś znowu zabrakło jaj…

Inne artykuły o: Reprezentacja

  • zgubek

    Dyskusje o facetach krążą przeważnie wokół jaj.Ma jaja, nie ma jaj.Wiadomo,że każdy zdrowy facet ten przymiot męskości posiada.A Bielik posiada również skrzydła,a tych niestety Pan trener rozpostrzeć mu nie dał.Trener Dorna to taki Probierz w wydaniu młodzieżowym.Dużo szumu wokół niego,ale efekty mizerne.I jeszcze jedno jakie tytuły pojawią się w prasie,kiedy zawali jakaś piłkarka nożna?Czy będzie to wagina ?
    Ale to już inna brożka.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli