Arkadiusz Milik: Dajcie Zielińskiemu czas, on będzie jeszcze lepszy!

Autor wpisu: 11 czerwca 2017 12:41

Arkadiusz Milik wszedł na boisko dopiero w końcówce spotkania z Rumunią (komentarz do meczu TUTAJ). Napastnik SSC Napoli dopiero odbudowuje w reprezentacji – po ciężkiej kontuzji – swoją pozycję, jaką miał w poprzednich eliminacjach. Wtedy był partnerem Roberta Lewandowskiego w ataku kadry i imponował skutecznością. Dziś cieszy się, że w ogóle ma okazję pokazać się w biało-czerwonych barwach.

Jakie wrażenia po tak dobrym meczu kadry? Radość ze zwycięstwa czy jednak lekki niedosyt, że pojawiłeś się na boisku dosyć późno?
Wygraliśmy pewnie i zupełnie zasłużenie. To jest najważniejsze. Można powiedzieć, że zagraliśmy niemal bezbłędnie, bo bramkę straciliśmy, może nie tyle ze zlekceważenia rywala, co z rozluźnienia, z takiej pewności, że mecz jest już wygrany. Może także z racji tego, że w tym momencie graliśmy aż trzema napastnikami i chwilami brakowało powrotu do defensywy. Ale w zamian mamy ofensywną grę, dużo goli i kolejne trzy punkty. Sam osobiście też się cieszę, że dostałem od trenera trochę minut w końcówce spotkania, to ważne gdy się wraca do drużyny.

Sześć punktów przewagi w tabeli nad Danią i Czarnogórą to komfortowa sytuacja przed kolejnymi meczami, prawda?
Na pewno tak, ale nie chcemy patrzeć na tabelę i nią się sugerować (o sytuacji w grupie i dlaczego mecz z Danią nie przesądzi o awansie TUTAJ). Awans jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy po niego sięgnąć. To nasze marzenie, które jesteśmy w stanie spełnić. Wszyscy w ekipie wykonali mnóstwo dobrej roboty, nie tylko zawodnicy na boisku, ale i cały sztab szkoleniowy w czasie przygotowań. Nie możemy teraz tego zepsuć, musimy pozostać czujni i skoncentrowani do końca eliminacji. Bardzo się cieszymy z tego, co się udało osiągnąć w tym sezonie.

W meczu z Rumunią eksplodował formą Piotrek Zieliński. Wszyscy są nim zachwyceni, ale ty go obserwujesz od dawna, razem gracie w klubie, widzisz go na treningach, znasz. Co się takiego stało, że potrafił się tak odblokować, bo przecież nie zawsze tak dobrze mu szło w reprezentacji.
Kwestia pewności siebie. Potrzebował kilku meczów i to jest dla młodego zawodnika normalne. Jeden wejdzie do drużyny z miejsca, od razu, inny potrzebuje trochę czasu i tak było w przypadku Piotrka. Złapał luz, pewność siebie i teraz gra na miarę swoich możliwości. Ja od początku wiedziałem jakie ma umiejętności, że jest fantastycznym zawodnikiem. Wszystko przemawia za nim, zrobi wielką karierę. Już gra na wysokim poziomie, a przecież to dopiero początek jego kariery.

SZCZĘSNY: Trzeba, panowie, się przyzwyczaić do tych zwycięstw

Chyba też Napoli to jest takie miejsce, gdzie można się dobrze rozwinąć, w treningach z dobrymi technicznie zawodnikami, którzy potrafią robić wszystko w pełnym biegu.
To chyba widać po Piotrku, że tak jest, że się rozwija, że jest w doskonałej dyspozycji. Jest dobrze przygotowany zarówno fizycznie i jak psychicznie, a już nawet nie wspominam o umiejętnościach, bo te zawsze miał ogromne. Dajcie mu czas, a zobaczycie, że będzie jeszcze lepszy.

Wiem, że Piotrek to twój kolega z klubu, ale dzisiaj w reprezentacji jest taka sytuacja, że on gra trochę kosztem… ciebie. Jeśli wychodzi w podstawowym składzie ofensywny pomocnik to nie drugi napastnik… Co ty na to?
Nie, w ogóle na to nie patrzę w ten sposób i tak tego nie odbieram. Im więcej dobrych piłkarzy w reprezentacji tym lepiej, tym jesteśmy silniejsi.

PAZDAN: Mamy pewność, że zawsze strzelimy gola

Idziecie przez te eliminacje jak burza, wymagania wobec reprezentacji rosną. Już zaczynamy mówić nie o tym, byście awansowali na mundial, ale pytamy, czy jesteście w stanie przywieźć z Rosji medal mistrzostw świata.
Najpierw awansujmy na mundial, brakuje tylko krok, ale jednak brakuje. A jak się już zakwalifikujemy, zastanowimy się nad tym, jakie cele ta drużyna ma do osiągnięcia w Rosji.

Ale masz poczucie, że ta kadra jest silniejsza od poprzedniej reprezentacji, tej Waldemara Fornalika, w której też przecież grałeś?
Grałem? Tak dużo to nie grałem, podstawowym zawodnikiem stałem się dopiero u trenera Nawałki, więc nie chcę tego oceniać. Zostawmy już to. Teraz czas żeby trochę odpocząć i dobrze przygotować się do nowego sezonu w klubie i reprezentacji.

Rozmawiał Dariusz Tuzimek

DAUM: Lewandowski jest z tej półki, co Messi i Cristiano

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli