Adam Nawałka powołał Romanczuka. No i Peszkę…

Autor wpisu: 16 marca 2018 12:51

Adam Nawałka ogłosił pełną listę powołanych na towarzyskie mecze z Nigerią (Wrocław, 23.3.) i Koreą Południową (Chorzów, 27.3.). W kadrze – zgodnie z oczekiwaniami – znalazł się pomocnik Jagiellonii Białystok Taras Romanczuk, który kilkanaście dni temu otrzymał polskie obywatelstwo. Do gry wraca Sławomir Peszko.

Powołania z klubów zagranicznych były oczywiście znane już wcześniej – tu najbardziej rzuca się w oczy brak Kuby Błaszczykowskiego (niestety, przeciągająca się rehabilitacja), no i Adriana Mierzejewskiego, któremu wróżono powrót po latach z uwagi na dobrą dyspozycję w lidze australijskiej. Poza tym – raczej bez zaskoczeń.

Czy takowe są po „dowołaniu” piłkarzy z polskiej ligi? W zasadzie nie, aczkolwiek kontrowersje oczywiście będą. Największą z nich jest bodaj to, że kadrowicze w Lotto Ekstraklasie mocno obniżyli loty i w zasadzie można powiedzieć, że powołania (w większości) dostali jednak „za nazwiska” i dzięki przywiązaniu Adama Nawałki do tych podopiecznych, którzy w jakiś sposób mu się w kadrze sprawdzają, niż za to, jak świetnie w lidze w ostatnim czasie sobie radzą. Dotyczy to i piłkarzy Legii (może z wyjątkiem Krzysztofa Mączyńskiego), i Górnika. No, ale też nie czas to już na radykalne eksperymenty – absolutnie nie ma też więc niczego dziwnego w tym, że Nawałka kadry do góry nogami nie wywraca.

Zaskoczeniem być nie może powołanie Tarasa Romanczuka – defensywnego pomocnika Jagiellonii Białystok, bo o tym powołaniu głośno, od czasu gdy kilkanaście dni temu Romanczuk dostał polskie obywatelstwo. Romanczuk w lidze spisuje się dobrze, choć powołanie dostaje akurat kilka dni po wtopie Jagi w Poznaniu. Inna sprawa, czy faktycznie Romanczuk kadrze jest potrzebny i gdzie w tej kadrze jego miejsce. Bo pozycja Grzegorza Krychowiaka jest niepodważalną, zresztą – umówmy się – przy wszystkich „grzechach” to jednak piłkarz z zupełnie innej półki. A jest jeszcze Jacek Góralski, z którym Romanczuk w Jadze grał, ale w kadrze to jeden „o jeden grzyb w barszczu” za wiele, jak się wydaje.

Zaskoczeniem być może za to powołanie Sławomira Peszki. Owszem – piłkarza, który regularnie w kadrze Nawałki się pojawiał o ile był zdrowy. Aczkolwiek od EURO 2016 zagrał w niej wszystkiego… trzy minuty. Owszem, Peszko w pełni sił i formy hasający po skrzydle to może być i atut, i konieczność zarazem (przy nieobecności Kuby i przy problemach Grosickiego – i zdrowotnych, i klubowych). Tylko pytanie, czy Peszko po ostatniej kontuzji jest w pełni formy. Tym bardziej, że jak wiemy, Lechia Gdańsk wygląda słabiutko w tym roku.

Nawałka na dwa mecze towarzyskie powołał aż 30 piłkarzy z myślą zapewne przeglądu „wszystkiego, co się rusza”. Czy takie spędy mają sens? Skoro selekcjoner tak zdecydował… On w końcu wie najlepiej.

Inne artykuły o: Reprezentacja

  • zgubek

    Z Polski to może poza graczami z Jagi – to reszta ma taką nieświeżą formę.Panowie z Legii może się odrodzą?, ale Pan Peszko to nie mam złudzeń,ten gość jest dobry w innej dyscyplinie,,nie przerywaj mi jak polewam k…o, chamie”.Peszko wyznaje zasadę- nie odkładaj nigdy do jutra tego co możesz wypić dzisiaj.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli