Cezary Kucharski: Jeśli wytrzymamy walkę fizyczną, w Podgoricy powinniśmy wygrać

Autor wpisu: 26 marca 2017 08:27

Przed meczem z Czarnogórą (niedziela, 20.45) Cezary Kucharski mówi o wyzwaniu w Podgoricy, a także odnosi się do słów Roberta Lewandowskiego o tym, czy powoływać Milika i Zielińskiego do młodzieżówki. – Najważniejszy jest rozwój piłkarza – uważa.

FUTBOLFEJS.PL: W piekielnie trudnym meczu z Czarnogórą zagramy bez Grzegorza Krychowiaka, który w tej drużynie był „zawsze”. Kto sobie będzie musiał poradzić w środku?
CEZARY KUCHARSKI: Myślę, że Linetty może zagrać na tej pozycji, a Zieliński w środku. Oczywiście ten środek pola może wyglądać różnie także w zależności od tego, czy zagramy dwoma napastnikami czy jednym

No właśnie – dwoma?
Taka taktyka przynosiła do tej pory naszej drużynie efekty. Nie wiem oczywiście jak piłkarze wyglądają na zgrupowaniu, na treningach. To najlepiej Adam Nawałka może ocenić. Ale skoro do tej pory graliśmy dwoma napastnikami, a piłkarze przez to sami najlepiej wiedzą, jak się ustawiać, poruszać w tym ustawieniu, nie zmieniałbym tego.

Szczęsny czy Fabiański?
Wszyscy wciąż zadają to pytanie. To świadczy o tym, że to pozytywny ból głowy. Jest wybór, to najważniejsze. A kto ostatecznie – pewnie dyspozycja w tych dni, które poprzedziły mecz, przesądzi. Do tej pory jak wiemy grał Fabiański, więc znając konserwatyzm naszego trenera, myślę że nie będzie tego zmieniał. Jednak moim zdaniem, gdyby zagrał Szczęsny, też gorzej by nie było.

Wszyscy mówią, że mecz z Czarnogórą będzie meczem walki, meczem niemal w ekstremalnych warunkach, na dodatek z najgroźniejszym rywalem. Też postrzegasz jako najcięższy w tych eliminacjach?
Może tak być. Czarnogórcy mogą nas dojść w tabeli tym meczem i zdają sobie z tego doskonale sprawę. Także z tego, jakie będą konsekwencje porażki. A pamiętamy świetnie mecz za Fornalika w Czarnogórze, gdy wiele się działo nie tylko na boisku (Nasi musieli „podciągnąć gacie” – czytaj TUTAJ). Myślę, że nasi będą świadomi tego, że mogą być prowokowani – i przez piłkarzy, i przez kibiców. I nie mogą się dać sprowokować, tak jak to niegdyś zrobił Obraniak osłabiając zespół. To będzie mecz walki, ale nasi się tego nie boją. A na końcu powinny decydować umiejętności. Jeśli wytrzymamy walkę fizyczną, powinniśmy wygrać. Bo po prostu mamy lepsze umiejętności.

Chciałem się zapytać o słowa Roberta Lewandowskiego, z którym przecież najbliżej współpracujesz. Te o piłkarzach pierwszej kadry, którzy nie powinni być powoływani do młodzieżówki, zdaniem Roberta. Zabrzmiało to dziwnie w kontekście turnieju mającego być wizytówką polskiej piłki.
Znam zdanie Roberta w tej sprawie. Kiedyś sam był w podobnej sytuacji, gdy był już powoływany do reprezentacji seniorów, a PZPN chciał, by zagrał w młodzieżówce z Holandią w Kielcach. Walczyliśmy z PZPN, by tak nie było. Sprzeciwiał się i Robert, i Lech Poznań. PZPN dał się przekonać, że to nie jest dobre rozwiązanie. Robert więc mówi i o swoich doświadczeniach. Wiem, słyszymy że gramy o wynik, ale najważniejszy jest rozwój młodych chłopaków i spojrzenie wprzód. Oczywiście, jesteśmy gospodarzami turnieju finałowego i jest to wydarzenie. Tylko że w całej tej historii czasami za mało się myśli o dobru piłkarza, w tym wypadku młodego piłkarza. Myśli się o wyniku, a wynik powinien być najważniejszy tylko w pierwszej reprezentacji. W niższych kategoriach wiekowych to krok pośredni, by piłkarz doszedł właśnie do pierwszej reprezentacji. Zbyt wiele mamy przypadków zawodników, którzy świetnie grają w reprezentacjach juniorów, a potem giną, by sobie pozwalać na takie myślenie.

No tak, tylko łatwiej dyskutować w takiej sytuacji jak ta historia z Robertem. Tu i teraz sytuacja jest inna, bo chodzi o prestiżowy turniej finałowy, promowany w naszym kraju, na który szykują się nasi kibice, a związkowi zależy, by stadiony były pełne.
No dobrze, ale kwestia podstawowa jest i taka, że ci piłkarze muszą być zwolnieni przez kluby. Myślę, że trener Napoli Maurizo Sarri już dał do zrozumienia, jaka może być decyzja klubu w przypadku Zielińskiego i Milika.

Rozmawiał Marcin Kalita

Inne artykuły o: Reprezentacja

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli