Wojciechowski wystartuje w wyborach na prezesa PZPN. Uzbierał 15 rekomendacji

Autor wpisu: 27 września 2016 22:18

Czyli nie będzie zjazdowej nudy. Józef Wojciechowski rzuci wyzwanie Zbigniewowi Bońkowi. Na start w wyborach na prezesa PZPN dał się namówić za pięć dwunasta, a mimo to zebrał 15 wymaganych rekomendacji. 

Organizacyjnie Wojciechowski (a w zasadzie ludzie, którzy to dla niego robili) zaimponował. Jako jedyny kontrkandydat Bońka zebrał 15 (a nawet trochę więcej) rekomendacji niezbędnych do tego, by zarejestrować się jako kandydat na prezesa PZPN. Wystarczyły mu na to dwa dni (no i wsparcie Zdzisława Kręciny).
Czy imponować będzie merytoryką, tu już mamy wątpliwości, niemniej na pewno lepiej, jeśli kandydatów jest dwóch, niż miałby być tylko jeden. Dla „zdrowotności” tych wyborów.
Obóz rządzący pomału przyzwyczajał się do tego, że wybory będą czystą formalnością (zresztą robił wiele, by tak było), a Zbigniew Boniek zostanie wybrany na drugą kadencję przez aklamację. Wygląda na to, że jednak trzeba się będzie trochę napocić, napyskować i generalnie podenerwować, by tak się stało. Bo jak znamy JW, to choć merytorycznie na razie zielony, napsuć krwi Bońkowi będzie umiał. Do tego ma niemało środków – jak to się mówi – na promocję. Kampania zapowiada się więc przaśnie i kolorowo. Dużo więcej się po niej nie spodziewamy i wam radzimy tak samo. Ale nudno być nie powinno. Zaczął Zibi: „Żeby tylko w PZPN nie było Klubu Kokosa…”. JW na razie milczy, ale jak tak dalej pójdzie, to i on pewnie założy sobie Twittera.
– Jeśli zdecyduję się wystartować, na pewno w odpowiednim czasie przedstawię swój program – mówił nam w poniedziałek Wojciechowski (całość TUTAJ). No to teraz czekamy z niecierpliwością.
I przypominamy, że aby realnie myśleć o zwycięstwie w październikowych wyborach, będzie musiał mieć po swojej stronie większość klubów ekstraklasy, pierwszej ligi i co najmniej pięć-sześć wojewódzkich związków. Na razie wydaje się nierealne, ale jeszcze wczoraj nierealne wydawało się uzbieranie przez niego tych 15 rekomendacji, więc lekceważyć JW nie ma co.

Inne artykuły o: Polecane | PZPN

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli