A prezesa Bońka to się wciąż żarty trzymają…

Autor wpisu: 26 maja 2017 13:14

Prezes Zbigniew Boniek „szanuje” decyzję Napoli w sprawie weta dla Milika i Zielińskiego na młodzieżowe EURO, „rozumie argumenty, choć nie musi się z nimi zgadzać” i „nie rozdziera szat”. To oficjalnie, tak jak oficjalne było pismo włoskiego klubu do PZPN. Ale już na Twitterze prezes aż tak oficjalny nie był. Ktoś powie, że to mało elegancki żart? Dajcie spokój… Znaczy, że się nie znacie na żartach.

– Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Przepisy dają Napoli prawo do takiej decyzji. Musimy się z tym pogodzić. Rozumiemy ich argumenty, choć nie musimy się z nimi do końca zgadzać – powiedział Boniek „Przeglądowi Sportowemu”. – Martwią się o zdrowie Arka Milika, czy wytrzymałby granie co trzy dni, skoro miał niedawno tak poważną kontuzję. Natomiast blokowanie Piotrka Zielińskiego jest dziwne […] Nie ma co rozdzierać szat. Rozmawiałem z Napoli wiele razy, ale ich opór był mocny – dodał.
W sumie na tym można by zakończyć podsumowanie całej sprawy: Napoli mogło zablokować zawodników i to zrobiło, Boniek próbował przekonać klub, nic nie wskórał, no ale – przynajmniej połowicznie – rozumie stanowisko Włochów. Tyle.
Ale prezes nie byłby chyba sobą, gdyby w jego działanie nie wkradły się emocje. Prezes jest impulsywny i jak chce komuś dać prztyczka, to mu da, jak choćby ostatnio spółce Ekstraklasa SA w sprawie zmiany systemu rozgrywek. Tyle że w tamtym przypadku ruch był przemyślany, ale zdarza się też często, że Zbigniew Boniek pod wpływem, powiedzmy, chwili rzuca na prawo i lewo prztyczki w formie tzw. żartu. Piszę „tak zwanego”, bo nie dla wszystkich ten żart jest żartem. Wielokrotnie dostawało się Karolinie Hytrek-Prosieckiej, dyrektor ds komunikacji Ekstraklasa SA, bo prezes jest na nią cięty (na dodatek jest „babą” i pracuje w skonfliktowanej w wielu kwestiach z PZPN spółce). Prezes, na wszystkie głosy oburzenia w sprawie swoich dowcipów, zawsze ma jedną odpowiedź: – Ja to mówię prywatnie. Kto tego nie rozumie, nie ma poczucia humoru. A tak poza tym, porozmawiajmy o czymś poważnym.
Zatem jeśli ktoś się oburzy kolejnym żartem prezesa, spieszę z wyjaśnieniami: Mało eleganckie? Dajcie spokój… Nie znacie się na żartach.

To nie fejk. Prezes, co prawda nie odpowiedział na posta i nie przetłumaczył wyrażenia, ale je polubił.

Inne artykuły o: PZPN

  • zgubek

    Po włosku odpowiedź na zapytanie do Bońka -Vaffanculo.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli