Musiał? Szkoda, że nie Myć albo jakiś jego kolega z III ligi. W PZPN-ie zabrakło odważnych

Autor wpisu: 19 kwietnia 2017 11:57

Sprawa krótka i nie tak zajmująca jak ta, w której za antybohatera robi właśnie Viktor Kassai, niemniej też dotycząca sędziów. PZPN ogłosił właśnie, że finał Pucharu Polski poprowadzi Tomasz Musiał. A myśmy myśleli, że jednak w związku pójdą na całość i dadzą jakiegoś arbitra z drugiej, a najlepiej trzeciej ligi…

Nic do Musiała nie mamy, to zdolny chłopak, w dodatku ze sportowej rodziny, więc niech mu się gwiżdże jak najlepiej. Zresztą nie o niego tu chodzi, ale o ludzi zajmujących się obsadą arbitrów w PZPN-ie. Pewnie pamiętacie, jak to do Gdyni na rewanżowy półfinał Arki z Wigrami wyznaczono niejakiego Wojciecha Mycia, który w tym sezonie gwizdał na boiskach drugiej i trzeciej ligi. Miała być szeroka promocja Pucharu Polski – pewnie zgodnie z powiedzeniem, że skoro to turniej tysiąca drużyn, czemu nie miałby być i tysiąca arbitrów? – wyszło kompromitująco, bo Arka w mocno kontrowersyjnych okolicznościach obroniła przewagę z pierwszego meczu i wczołgała się do finału.

W Gdyni mieliśmy sędziowski skandal? Komu zależało, by Wigry nie zagrały w finale Pucharu Polski?

Szkoleniowiec Wigier Dominik Nowak całą tę hucpę z sędziowską obsadą nazwał wprost „kompromitacją Pucharu Polski”, dodając: – Nie wiem, jakim cudem komuś, kto odpowiada za obsadę sędziowską, przyszedł do głowy pomysł, by na półfinał Pucharu Polski wyznaczyć arbitra z drugiej i trzeciej ligi. Jak tylko dowiedzieliśmy się o tym, kto będzie sędziował, byliśmy zażenowani. Poczuliśmy się, jakby ktoś rzucił nam w twarz, że Wigry to zespół, który nie zasługuje na finał Pucharu Polski. Ten sztandarowy produkt PZPN-u, jakim ma być Puchar Polski, ktoś odpowiadający za obsadę sędziowską właśnie skompromitował. Jeśli chcą być w tym PZPN-ie konsekwentni i kierować się swoją żelazną logiką, powinni na finał wyznaczyć podobnej klasy sędziego – z drugiej albo trzeciej ligi. Zobaczymy, czy wystarczy im na to odwagi.

Nie wystarczyło, bo akurat Musiał to sędzia ekstraklasowy. I to taki, który w tym sezonie prowadził dwa bardzo istotne dla Arki mecze w PP – rewanżowy ćwierćfinał z Drutexem-Bytovią (1:0) i pierwszy półfinał w Suwałkach z Wigrami (3:0). Zresztą Lechowi też gwizdał – w 1/16 finału z Podbeskidziem (3:0). Czyli tym razem ma być na poważnie.

 

Inne artykuły o: PZPN

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli