Boniek odkrył karty. Kampanię rozpoczął od listu, w którym dziękuje rzeszy bezimiennych działaczy…

Autor wpisu: 19 sierpnia 2016 14:03

Zbigniew Boniek publicznie poinformował, że będzie kandydował na drugą kadencję na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Tym samym „Zibi” rzuca wyzwanie kontrkandydatom. Na razie takie, by się ujawnili. A… i zaczął kampanię od listu, w którym dziękuje wszystkim bezimiennym działaczom…

Ta deklaracja absolutnie nie dziwi, choć wydawać by się mogło, że padnie dużo wcześniej. Tym bardziej że przyjaciele, których prezes w swoim tweecie uspokaja, już od dłuższego czasu przekonują, że ten nie będzie miał z kim przegrać. Być może tak się stanie, jednak trudno nie zauważyć, że po przegranej batalii o statut PZPN i skonfliktowaniu się ze środowiskiem klubowym już coraz mniej przekonanych do takiego scenariusza. Tym bardziej że niektóre przetasowania przy okazji wyborów w wojewódzkich związkach, o czym pisaliśmy niedawno tutaj, też nie są po jego myśli. Nawet udany start reprezentacji w finałach EURO nie przywrócił im tej pewności. Stąd pewnie i zwłoka z deklaracją prezesa.
Bo czego, jak czego, ale akurat porażek Boniek nie znosi, o czym doskonale wiedzą nie tylko przyjaciele prezesa. Kto widział, jak przyjął porażkę w batalii o statut, ten wie. Wygląda więc na to, że teraz ostatecznie został przez przyjaciół przekonany, że tego nie da się spieprzyć, że mimo wszystko wygra. Zresztą inni przyjaciele prezesa już zdążyli się pożalić, że będzie to niestety jego ostatnia kadencja w tej roli, co należy chyba rozumieć, że najlepiej, jakby Zibi prezesem został dożywotnio. Lepszych przyjaciół, doprawdy, trudno znaleźć… A mówią, że najlepszych poznaje się w biedzie. Jak widać, niekoniecznie, bo i w blasku chwały tacy potrafią się przykleić i wspomóc kadzidłem i dobrym słowem…

Rozpoczyna się więc kampania. Boniek ruszył do boju, oficjalnie, jako pierwszy, wzywając tym samym rywali do publicznego ujawnienia się. A zaczął od wysłania listu. Do wszystkich zainteresowanych, czyli tych, którzy będą mieli prawo głosu. Przypomina w nim, kim jest, co zrobił i przy okazji dziękuje rzeszy bezimiennych działaczy. Wzruszające… Naprawdę.

listB

Inne artykuły o: Hit | Polecane | PZPN

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli