Polska zatańczy w Czarnogórze małą tiki-takę

Autor wpisu: 24 marca 2017 11:17

Adam Nawałka rozwiewa ostatnie swoje wątpliwości personalne. W Podgoricy (niedziela, godz. 20.45) zagramy tak, jak jeszcze nigdy z nikim nie graliśmy. Przede wszystkim dlatego, że zabraknie Grzegorza Krychowiaka. Ale nie tylko….

Nieobecność piłkarza Paris Saint-Germain (spowodowana kontuzją – tutaj więcej na ten temat) wymusiła na selekcjonerze nowe rozwiązanie głównie w środku boiska. Ale podobno wcale nie było przesądzone, że zdrowy „Krycha” w Podgoricy wyszedłby w pierwszej jedenastce. Nawałka miał i ma plan na Czarnogórę, w którym nie było miejsca dla Grzegorza. Selekcjoner chciał się przekonać, w jakiej formie jest zawodnik w czasie zgrupowania. Chodziło o formę piłkarską, ale też mentalną. Tej piłkarskiej nie zdążył sprawdzić, bo piłkarz nie był w stanie trenować. Dość szybko się jednak przekonał, że kłopot jest też z głową – Krychowiak na zgrupowanie przyjechał rozbity mentalnie. Zazwyczaj był chętny do udzielania się w pomysłach filmowych Łukasza Wiśniowskiego na kanale „Łączy Nas Piłka”, chętnie wrzucał zdjęcia na Instagramie, chętnie nagrywał żarciki (najczęściej z Wojtkiem Szczęsnym). Tym razem był przygaszony,  jego aktywność w mediach społecznościowych ograniczyła się do dwóch zdjęć.

Let’s start it ???????????? @wojciech.szczesny1 #laczynaspilka

Post udostępniony przez Grzegorz Krychowiak (@grzegorz.krychowiak)

 

Spryt zamiast siły
Selekcjoner na konferencji prasowej nie bez powodu tak stanowczo mówił o zaufaniu, którym go darzy – chciał go w ten sposób podbudować. I pomocnik PSG był poważnym kandydatem do gry. Spodziewając się, że rywal będzie grał twardo, często uciekając się do różnego rodzaju prowokacji, selekcjoner rozważał dwie opcje – posłać w bój Krychowiaka, dla którego walka, to jeden z elementów, w którym czuje się jak ryba w wodzie i raczej by nie zawiódł. Mógł też wtedy dołożyć Robertowi Lewandowskiemu partnera, który potrafi rozpychać się w tłumie obrońców, czyli Łukasza Teodorczyka.
Druga opcja – ta, o której mówili piłkarze (między innymi Lewandowski), to wziąć rywala nie siłą, ale sprytem. I na ten wariant selekcjoner jest w zasadzie skazany. Owszem, Krychowiaka mógłby zastąpić grający zadziornie, nieustępliwie Jacek Góralski, ale na wpuszczenie zawodnika, do którego selekcjoner nie nabrał zaufania (a Nawałka dość długo wprowadza do reprezentacji piłkarzy), w tak ważnym meczu jest zdecydowanie za wcześnie.
Druga sprawa, to klubowa kartoteka Góralskiego, który znany jest z dość wybuchowego charakteru. A w Czarnogórze kluczem ma być spryt, ale też chłodna głowa – to też zdanie, które słyszeliśmy już kilka razy i od piłkarzy, i od trenerów. Jest jeszcze Damian Dąbrowski. Piłkarz bardzo dobry, poukładany, ale w kadrze jest jeszcze żółtodziobem, dopiero się jej uczy.

Mały trójkącik
Wszystko wskazuje na to, że w środku boiska będziemy mieli trójkę sprytnych zawodników, którzy uwielbiają grać ze sobą małą gierkę w trójkątach: Krzysztof Mączyński – Karol Linetty i Piotr Zieliński. Całą trójka to sprawdzeni przez selekcjonera piłkarze. Sprawdzeni i opanowani – Linettego i Zielińskiego trudno wyprowadzić z równowagi, Mączyński potrafi się wkurzyć, ale jest na tyle zaprawiony w bojach, że Nawałka może być spokojny. W meczach ze Szkotami czy Irlandczykami nigdy się na nim nie zawiódł.
Każdy z nich jest dość wszechstronny, bo nawet Zieliński od dłuższego czasu uczony jest angażowania się w defensywę. Chociaż akurat w tym wariancie on będzie spełniał rolę „dziesiątki”. Brak Krychowiaka na pewno będzie  zauważalny, ale nie znaczy to, że zespół straci na jakości. Może się okazać, że zagramy ładniej, chociaż to akurat  jest sprawa drugorzędna.

CZACHOWSKI: Zieliński i Linetty nie pękną. O to możemy być spokojni!

Przyjemny dylemat
Trójka w środku boiska oznacza, że wyjdzie jeden napastnik, oczywiście Lewandowski. Ze skrzydeł wspierać go będą Jakub Błaszczykowski i Kamil Grosicki. Obaj będą mieli nie tyle rolę zawodników dogrywających piłkę ze skrzydeł, ile mają wchodzić w wolne przestrzenie, gdy „Lewemu” uwiesi się na plecach trzech rywali (a tak zapewne będzie często).
W obronie nie będzie żadnych niespodzianek, zagra sprawdzona czwórka czyli Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan i Artur Jędrzejczyk. Selekcjoner ma przyjemny dylemat w bramce, bo Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański spisują się równie dobrze – i w klubach, i na treningach. Dla jednego z nich decyzja trenera będzie nieprzyjemna. Wydaje się, że Nawałka, który nie przepada za zmianami w ustalonej i sprawdzonej hierarchii (aczkolwiek robi wyjątki), nie będzie jej burzył również tym razem, bo nie ma ku temu powodu.

Prawdopodobna wyjściowa jedenastka: Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk – Mączyński, Linetty – Błaszczykowski, Zieliński, Grosicki – Lewandowski.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli