Wojciech KOWALCZYK: Nie odłączyłem się od Twittera

Autor wpisu: 7 kwietnia 2017 16:25

Porozmawialiśmy z Wojciechem Kowalczykiem. O meczu Lech – Legia, ale nie tylko. Zapytaliśmy o kontrowersyjne wpisy na Twitterze i jego zawieszenie w Polsacie. – Niektórzy mówią mi: gdybyś siedział cicho, to byś miał robotę. Odpowiadam im: ale to oznaczałoby, że nie mam szacunku do rodziny i znajomych. Ja wybieram szacunek. To nie ja podzieliłem naród – mówi „Kowal”.

FUTBOLFEJS.PL: Dawno nic nie pisałeś na Twitterze. 
WOJCIECH KOWALCZYK: Spokojnie, czekam na odpowiedni moment. Na pewno się nie odłączyłem od Twittera.

Nie masz poczucia, że przesadziłeś kilka razy?
Powiem krótko – w 1994 roku wyjeżdżałem z Polski do Hiszpanii i traktowano mnie jak jakiegoś dziwaka, faceta, który przyjeżdża z dzikiego kraju. Mamy 2017 rok i znowu się z nas śmieją, że jesteśmy dzikim krajem. Mówią: od czasu Wałęsy macie tylko Lewandowskiego. To, co się teraz dzieje tutaj, to mnie obraża, obraża wielu ludzi. Trudno nie protestować. Czasem człowiek wkurzy się bardziej, niż zwykle, ale takie jest życie.

No dobra, ale pisanie o chemioterapii? To przegięcie, wiele osób poczuło się urażonych.
Ten wpis dotyczył tylko jednego, konkretnego człowieka.

Jesteś zawieszony w pracy dla Polsatu. Poszło o politykę, czy o to, co napisałeś o Dariuszu Szpakowskim?
Od Szpakowskiego się zaczęło. Polsat ma prawo zrobić ze mną co uważa, ja mam prawo mieć swoje zdanie, na tym polega wolność słowa. Ręce mi opadają, gdy patrzę na moją córkę, która zna trzy języki, kończy uniwersytet i nie ma w Polsce przyszłości, bo nie jest jakimś Misiewiczem i musi wyjeżdżać do Sewilli. I nie chodzi tylko o moją córkę, ale też znajomych. Prawie całe życie spędziłem na Bródnie i widzę, co się dzieje, jak ludzie boją się o pracę, bo zmienia się władza. To nie jest normalne. Zawsze będę stawał w obronie mojej rodziny, moich przyjaciół.

Czyli to jest twój protest?
Zauważyłem, że protestują dziennikarze, protestują aktorzy, ale sportowcy prawie w ogóle się nie odzywają. To mnie zastanawia dlaczego się pochowali. Być może są uzależnieni od państwowych pieniędzy. Mam tylko nadzieję, że nie popierają tego, że w Polsce łamana jest konstytucja. Gdy Rosja dostała mistrzostwa świata w piłce nożnej, Jurek Dudek powiedział, że powinniśmy zbojkotować ten turniej, bo w Rosji łamane są prawa człowieka. Ale nie słyszałem, żeby ktoś powiedział, by zbojkotować mistrzostwa w siatkówkę w Polsce z tego samego powodu. Ludzie przypieprzają się do mnie, ale to nie ja podzieliłem naród.

Chodzi mi o pewne granice dobrego smaku…
Dobra, gdyby rozliczać ludzi z tego, co piszą na Twitterze, tak jak mnie, to Zbigniew Boniek nie byłby prezesem PZPN. Ale on pisze na Twitterze jako Zbigniew Boniek, a nie prezes PZPN. Wszyscy wiedzą, że prezesem jest dobrym i nikt się nie czepia. Każdy ma prawo wyrażać prywatne opinie. Na tym polega wolność słowa. Wyszliśmy nie tak dawno z zamknięcia w komunizmie, teraz grozi nam, że znowu będziemy żyć zamknięci, odizolowani od cywilizowanego świata. Mnie ten rząd obraża, traktuje mnie jak złodzieja, a ja, ani nikt z mojej rodziny nigdy złodziejem nie był. Moja matka płacze, że nie może przeżyć od pierwszego do pierwszego i jeszcze ją za to obrażają, traktują ją jak złodziejkę i komunistkę, bo nie popiera tego rządu i poszła na jakiś marsz protestacyjny. I gdy patrzysz złodziejowi w oczy, to on ci mówi: ja ukradłem i mam, a ty nie masz. Pewnych rzeczy nie da się po prostu tolerować. Niektórzy mówią mi: gdybyś siedział cicho, to byś miał robotę. Odpowiadam im: ale to oznaczałoby, ze nie mam szacunku do rodziny i znajomych. Ja wybieram szacunek. Tyle na ten temat.

To porozmawiajmy o piłce. Przed nami mecz Lech – Legia…
I chciałbym zobaczyć dobre spotkanie, bo w ostatnich latach nie widziałem takiego, który by zachwycił. Były emocje, były race, ale nie było w nich za dużo futbolu. Ale mimo wszystko, chciałoby się takich meczów w ekstraklasie jak najwięcej.

Która drużyna ma większy potencjał?
Z jednej strony patrzę na obronę Legii, w której mamy trzech reprezentantów swoich krajów: Pazdan, Jędrzejczyk i Hlousek. W Lechu mamy reprezentantów młodzieżówki – Bednarka, Kędziorę. Z drugiej strony – w tym roku gola dla Legii nie strzelił żaden nominalny napastnik. Legia w tej czołowej czwórce jest jedyną drużyną, która nie wystawia napastnika. Czy jest w Europie jakaś drużyna, która zdobędzie mistrzostwo grając w ten sposób? Nie przychodzi mi do głowy żaden zespół.

Michał Kucharczyk przychodził do Legii jako napastnik.
Dobrze, ale nikt nie traktuje go jako napastnika, jeśli Legia zechce go sprzedać, to żaden zespół z zagranicy nie będzie go kupował jako napastnika, tylko skrzydłowego. Napastnikami byli Nikolić i Prijović. Za nich przyszli Necid i Chima-Chukwu, jako napastnicy. Założę się, że Jacek Magiera chciałby mieć u siebie takiego Kownackiego, czy Robaka. Szacunek, że Legia daje sobie radę. Nie wygrywa efektownie, męczy się, ale wygrywa. I jeśli zdobędzie mistrzostwo, to skompromituje rywali.

Kilka dni temu Nemanja Nikolić w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” powiedział, że Legia mogła zatrzymać Prijovicia, albo nawet jego…
Gdyby Nikolić został, to Legia miałaby już kilka punktów przewagi nad rywalami i mogła myśleć o kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Wciąż nie wiem na co poszły pieniądze z występów Legii w tegorocznej edycji. Za dużo było tych ruchów transferowych, za dużo było obietnic. A sprowadzić napastnika, która strzelał tyle goli, co Nikolić, jest bardzo trudno. Nawet mając trochę większą kasę z tytuły gry w Champions League. To był największy błąd Legii w ostatnich miesiącach. Jednego z nich trzeba było zatrzymać, nawet jeśli miałby dostać dużą podwyżkę. A jeśli nie, to trzeba było ściągnąć Niezgodę. Jeśli Legia nie zdobędzie mistrzostwa, to ucieknie z niej Odjidja.

Chyba, że dostanie dużo większą kasę.
Dużo więcej, to on może też dostać gdzie indziej.

Drużyny, które walczą o Ligę Mistrzów po niego raczej nie przyjdą, umówmy się.
Ale większą kasę, to on dostanie choćby gdzieś na Wschodzie, na przykład w BATE Borysów. Przypomnijmy sobie wypowiedź prezesa Mioduskiego, który mówił, że Legii bez gry w Lidze Mistrzów może być trudno spiąć budżet. A trochę pieniędzy na pensje poszło – Jędrzejczyk, podwyżka dla Pazdana, Czerwiński z Dąbrowskim nie są zbyt ogarnięci piłkarsko, ale za grosze nie przyszli, do tego mamy zarobkiewiczów, jak Necid czy Chukwu. Ktoś powie – Chukwu przyszedł za darmo. I co – jego agent przywiózł go tutaj też za darmo? Nikt się na to nie da nabrać.

Zmieniły się w Legii rządy…
I przeszło to w miarę płynnie, nie było żadnych protestów, awantury wśród kibiców. I bardzo dobrze. Uważam, że Mioduski i Magiera, to idealna para. Obaj w ciągu kilku lat mogą zrobić dobrą drużynę za rozsądne pieniądze. Gdyby wcześniej doszło do tej zmiany, to Niezgoda grałby pewnie dziś na Łazienkowskiej, a nie w Chorzowie.

Co powiesz o pracy, którą wykonał w Lechu twój znajomy z Betisu, Nenad Bjelica?
Na pewno pod jego rządami Lech zaczął grać bardzo dobrze w defensywie. I to grając mało doświadczonymi zawodnikami, jak wspomniany Bednarek. Bednarek, który pewnie w Legii siedziałby na ławce rezerwowych. Lech potrafi też atakować. To jest Lech, jaki kibice w Poznaniu chcą oglądać. Swoje trzeba też oddać trenerowi naszej młodzieżówki Marcinowi Dornie, bo to on odbudował na przykład Kownackiego.

Na koniec tradycyjne pytanie: kto jest papierowym faworytem?
Wydaje mi się, że w takich ważnych meczach więcej doświadczenia i lepiej spisuje się Legia, która wygrała niedawno w Gdańsku. Jeśli wygra teraz w Poznaniu, mistrzostwo zostanie w Warszawie.

Rozmawiał: Piotr Wierzbicki

Inne artykuły o: Ekstraklasa | Inne | Lech Poznań | Legia Warszawa

  • ursynów

    To bardzo dobry wywiad jest-parafrazują słynną kwestię Lindy.Wojciech Kowalczyk nie jest z mojej bajki,mam wiele zastrzeżeń co do jego komentarzy, ale to co mówi w wywiadzie z red.Wierzbickim zasługuje na uwagę.To chłopak z Bródna, a ludzie ze starego Bródna,to charakterni są okrutnie.Jeśli pisze i mówi,co myśli i czuje, a nie mam powodów by w to wątpić to chapeau bas.I choć sam kapelusza nie noszę, to symbolicznie zdejmuję go z głowy przed Wojtkiem.Masz Kowal u mnie wielki szacun za słowa o rodzinie i przyjaciołach.Fakt,to nie Pan Kowalczyk ten naród podzielił,faktem jest,że czasami słowa Wojtka odbiegają od parlamentarnych.Ale to co słyszymy w parlamencie to też nie Wersal.A wtręt z Bońkiem pierwsza klasa.
    Trzym się Wojtek i twittuj dalej.

  • znużony

    Czy Kowal nie był kiedyś zwolennikiem obecnej władzy? Gada co mu ślina na język przyniesie, nie ma kompetencji umysłowych żeby rozprawiać nawet o piłce a co dopiero o polityce.
    Powiedziec można wszystko, tylko po co?

  • GerardBukowski

    Brawo Kowal sama prawda

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli