Maciek Terlecki: Jestem pod wrażeniem tego, jak tacie pomagali kibice ŁKS-u

Autor wpisu: 30 grudnia 2017 17:49

Dostałem wiele kondolencji, pewnie ponad tysiąc esemesów, wpisów na Facebooku czy Messengerze. Niestety nie jestem w stanie na to wszystko odpowiadać. Dziękuje wszystkim za te słowa otuchy, odbieram to jako taki hołd złożony tacie – mówi nam o Stanisławie Terleckim jego syn, Maciej. Pogrzeb 29-reprezentanta Polski odbędzie się w piątek, 5 stycznia w Grodzisku Mazowieckim.

FUTBOLFEJS.PL: Odejście Stanisława Terleckiego poruszyło do głębi wielu kibiców. Mnóstwo ludzi wspomina twojego tatę, pada wiele opinii, że opuścił nas wielki piłkarz. Ostatnie lata były dla niego trudne, ale też miał szczęście. Bo spotykał ludzi, którzy go podziwiali jako piłkarza, ale pomagali mu po prostu jako człowiekowi, który się znalazł w potrzebie.
MACIEJ TERLECKI:
Jestem pod wrażeniem tego, jak tacie w ostatnich latach pomagali kibice ŁKS-u, działacze, sponsorzy tego klubu. Oni pomogli mu naprawdę. Serce rośnie. A już Jacek Bogusiak, kustosz z muzeum sportu w Łodzi, związany z ŁKS-em, to jest człowiek o ogromnym sercu i wielkiej cierpliwości. Wspaniały człowiek. Pomagał tacie, w każdej sytuacji. Tata zawsze mógł na niego liczyć.

Dziś, odnoszę takie wrażenie, po tym co czytam w mediach, że coraz więcej osób przyznaje się do pomocy twojemu tacie…
Ach… Muszę się ugryźć w język. Już lepiej po prostu taktownie milczeć… Teraz musimy już opuścić kurtynę milczenia, bo przede wszystkim chcemy godnie pożegnać tatę. Zresztą mam świadomość, że tacie nie było łatwo pomóc. W ostatnich latach to już nawet nie bardzo się nadawał do podjęcia regularnej pracy zawodowej. Był schorowany, nogi odmawiały mu posłuszeństwa. Tata raczej mógł pełnić jakąś rolę w jakimś gremium piłkarskim, np. w PZPN, gdzie by się rozmawiało o rozwoju piłki, o szkoleniu młodzieży. Zawsze miał dużo pomysłów, rzucał je, ale sam ich nie realizował. Był raczej człowiekiem od idei. Pamiętam też, że wielu dziennikarzy wprowadzał w świat piłki, wyjaśniał im na czym futbol polega. To akurat chyba mógł robić nadal.

Dzisiaj ludzie się zastanawiają czy można mu było bardziej pomóc…
Wszyscy się nad tym zastanawiają, my w rodzinie również. Ale tak jak mówiłem, tacie niełatwo się pomagało, bo zawsze sam o wszystkim chciał decydować. Wiesz, leczył się wiele razy, ale brakowało mu wytrwałości. Dla niego jedyna pomoc to chyba byłoby zatrudnienie niemal na stałe psychologa, może w jakimś dobrym ośrodku. Ale takie leczenie jest kosztowne, a ja nie jestem milionerem. Bez pomocy instytucjonalnej to było niemożliwe. Cieszę się za to, że udało się nam, dzieciom, pomóc naszej mamie. Wyszła z choroby, nerwicy, spłaciła długi i skromnie, bo skromnie, ale żyje.

W internecie mnóstwo jest opinii, o tym, że odszedł być może nawet najbardziej utalentowany polski piłkarz w historii, choć przecież nie zrobił kariery na miarę swoich możliwości.
Tata, bez wątpienia był artystą futbolu. Wielu znakomitych piłkarzy mieliśmy w historii, ale – nawet jeśli odnosili sukcesy – nie mieli i nie mają tego geniuszu jaki mają np. Messi czy choćby Neymar. Tata taki geniusz miał. Ludzie za to go kochali, przychodzili dla niego na stadion. I on pozostanie w ich pamięci.

Część z nich na pewno będzie go chciała pożegnać. Kiedy jest pogrzeb?
Msza za tatę będzie odprawiona 5 stycznia o godzinie 12.00, w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Grodzisku Mazowieckim przy ulicy Piaskowej 21, a pogrzeb będzie w Warszawie, na Cmentarzu Wolskim przy Wolskiej 180/182 o godzinie 14.00.

Wiem, że zgłosił się do was ksiądz Andrzej Luter, znany z mediów duszpasterz, kibic ŁKS-u, który w młodości podziwiał twojego tatę… Będzie odprawiał tę mszę?
Ksiądz z parafii na Piaskowej w Grodzisku nie widzi w tym problemu, żeby mszę odprawiało nawet kilku księży m.in. znany w środowisku piłkarskim ksiądz Mariusz Zapolski. Teraz najważniejsze, żeby tatę godnie pożegnać. Będzie go nam brakowało.

Rozmawiał Dariusz Tuzimek

Inne artykuły o: Inne | Polecane

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli