Borek, Lewandowski i Maserak – wszyscy do jednej bramki

Autor wpisu: 18 grudnia 2017 13:46

Przez 18 lat Turniej Mikołajkowy im. Tomka Godlewskiego w Suwałkach pracował na swoją zasłużoną renomę i stał się tradycyjnym przedświątecznym spotkaniem środowiska piłkarskiego. Na boisku jest walka na całego, nikt nie odpuszcza. Ale już wieczorem, przy aukcji charytatywnej, wszyscy grają do jednej bramki, cel jest jeden: pomóc tym, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują.

W sobotnią noc ktoś, kto pierwszy raz był na turnieju, powiedział: – Fajnie tu jest. To takie spotkanie dobrych piłkarzy i dobrych ludzi.
Warto przytoczyć tę opinie, bo mimo że jest rzucona nieco lapidarnie, to trafia w punkt. Suwalski turniej to pewien fenomen. Rok w rok zbierają się biznesmeni i przedsiębiorcy z całego regionu, by wziąć udział w licytacji. Tutaj określenie „społeczna odpowiedzialność biznesu” (CSR) nie jest tylko suchym sloganem dużych korporacji. Szacunek dla tych ludzi, bo wykładają własne pieniądze, które mogliby przecież wydać na swoje przyjemności. A często licytowane przedmioty osiągają naprawdę poważne kwoty.

Na szczęście pomaganie jest w dobrym tonie. Nikt nikogo nie zmusza do otwierania portfela, nikt nie wywiera presji. Każdy pomaga na tyle, na ile może. Wielu sportowców przekazuje swoje pamiątki, artyści dzieła sztuki. Ale jest też grupa ludzi, która to wszystko organizuje, im się należą wielkie podziękowania – to pracownicy Wigier Suwałki i Agencji Sportu Polskiego Polski Sport.
Termin imprezy też ma tutaj swoje znaczenie. Przed świętami wszyscy jesteśmy bardziej skłonni do pomocy potrzebującym. Tym razem zebrano dokładnie 117 130 złotych. Pieniądze zostaną przekazane Stowarzyszeniu „Aktywni Tak Samo”, które zajmuje się młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie oraz potrzebującym rodzinom z powiatu suwalskiego. Ci ludzie jeszcze przed Bożym Narodzeniem otrzymają to, czego im najbardziej potrzeba do spokojnego spędzenia świąt. Zresztą pierwsza partia żywności – ponad 100 kg – już ruszyła do wybranych rodzin.

– Czasem to jest jedzenie, czasem węgiel, a czasem trzeba uregulować np. opłaty za prąd i to jest właśnie ich pierwsza potrzeba. Oni często już nie liczą na żadną pomoc, nieraz są bardzo zaskoczeni. Sceny, gdy przyjeżdżamy do dorosłych ludzi trochę jak Święty Mikołaj, są naprawdę wzruszające. Ludzie cieszą się, że ktoś o nich pamięta, ale i płaczą ze wzruszenia. Zresztą nie tylko oni. Prezes Wigier Dariusz Mazur już nawet nie chce z nami jeździć z pomocą, bo ciągle łzy leciały mu po policzkach – opowiada jeden z organizatorów.

W sumie do tej pory dzięki turniejowi udało się zebrać ponad 700 tysięcy złotych, które zostały przekazane na cele dobroczynne.
– Pomagamy i mamy w tym wiele satysfakcji – mówi organizator imprezy Dariusz Mazur. – Wiemy, że są ludzie, którzy tej pomocy oczekują. A nas jeszcze bardziej zobowiązują słowa patrona tego turnieju Tomka Godlewskiego. Gdy już zmagał się z chorobą, mówił: „Muszę żyć, żeby pomagać innym”. Piękne słowa. Taki był Tomek. Zabrała go choroba, nie ma go z nami, ale przecież jego idea niesienie pomocy potrzebującym żyje nadal. To jego wielkie zwycięstwo – mówi Mazur.

Tego zwycięstwa by nie było bez pomocy wielu gości, którzy turniejowi przyszli z pomocą, ofiarując duże pieniądze za licytowane fanty. Mateusz Borek poprowadził brawurowo kilka licytacji, a w tej „najdroższej” Rafał Maserak z Reprezentacji Artystów Polskich wygrał koszulkę Roberta Lewandowskiego z autografami reprezentantów Polski. Cena 10 tysięcy złotych! Lubimy, gdy celebryci bawią się w ten sposób. Szacunek i czapki z głów.
Organizatorzy zapowiadają od przyszłego roku zmianę formuły imprezy, ale na razie nie będziemy jeszcze zdradzać szczegółów. Jak znamy ten turniej, to na pewno będzie atrakcyjnie.

O licytacji pisaliśmy także tutaj

A o samym Mikołajkowym Turnieju tutaj

 

Inne artykuły o: Inne

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli