Legijna perła trafi do Zabrza? Konrad Michalak blisko Górnika

Autor wpisu: 20 czerwca 2017 11:12

Na regularne występy w Legii co prawda jeszcze za wcześnie, dlatego w Sosnowcu liczyli na to, że Konrad Michalak w nowym sezonie nadal będzie jedną z kluczowych postaci Zagłębia. Tyle że chłopaka ciągnie do ekstraklasy.

Katowicki „Sport” donosi, że do Legii (z której w rundzie wiosennej Michalak był wypożyczony do Zagłębia) wpłynęła oferta z Górnika Zabrze. Piłkarz prowadzi już negocjacje z klubem z Roosevelta, tak więc niewykluczone, że w Sosnowcu będą musieli obejść się smakiem.
Michalak to takie oczko w głowie Dariusza Banasika. Trener Zagłębia zimą sprowadził go do Sosnowca, a teraz tuż po zakończeniu sezonu mocno zabiegał o to, by wypożyczenie z Legii zostało przedłużone (spotkał się nawet m.in. w tym celu z Jackiem Magierą). I w sumie trudno mu się dziwić. Bo po pierwsze, dostał od prezesa „glejt” na to, by ułożył sobie szatnię po swojemu – stąd tak duże zmiany personalne w Zagłębiu, o których pisaliśmy niedawno TUTAJ.  Po drugie, Michalak pokazał wiosną, że drzemie w nim naprawdę spory potencjał i z pewnością był jednym z najlepszych transferowych strzałów klubu z Sosnowca w ostatnim czasie. Tyle że o piłkarza zabiega nie tylko Banasik, ale również Marcin Brosz. I ze sportowego punktu widzenia ma piłkarzowi więcej do zaoferowania, bo grę w ekstraklasie.

Piłkarz, na łamach „Sportu”, przyznaje, że trener Górnika dzwonił do niego kilka razy, zapewniając, że w Zabrzu nadal będą stawiać na młodzież i w tej koncepcji jest również miejsce dla Michalaka. – Nie ukrywam, że rozmowy z Górnikiem się toczą. Nic nie jest jeszcze przesądzone na sto procent, ale w nowym sezonie chciałbym występować w wyższej klasie rozgrywkowej i mam nadzieję, że tak się stanie – mówi.

Michalak to jedna z wielu perełek Legii Warszawa, którą bardzo chętnie widziałyby u siebie kluby nie tylko pierwszej ligi. 19-latek na regularną grę przy Łazienkowskiej na razie co prawda nie może liczyć, ale nie znaczy to, że nie ma ofert. Już zimą mógł trafić do innego klubu z ekstraklasy, ale dał się namówić Banasikowi na Zagłębie. No i pewnie skusiła go wizja wygrania rywalizacji o miejsce w wyjściowym składzie i regularnych występów. Tak się stało – 15 meczów, 2 gole, 1 asysta. Bilans bardzo przyzwoity. I abstrahując od postawy Zagłębia w rundzie wiosennej, akurat on na grze w Sosnowcu więcej zyskał, niż stracił.

Jeśli trafi do ekstraklasy, będzie kolejnym dowodem na to, że dobre występy w pierwszej lidze są świetną trampoliną dla młodych chłopaków i że zamiast siedzieć na ławce w najwyższej klasie rozgrywkowej lub biegać za piłką w rezerwach, warto pójść na wypożyczenie do któregoś z pierwszoligowców i się ogrywać. Czasem jedna dobra runda wystarczy, by do ekstraklasy wrócić, ale już z zupełnie innym statusem.

Inne artykuły o: Górnik Zabrze | Zagłębie Sosnowiec

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli