Wygłup Garbacika, pudło Vojtuša, pozamiatany Warzycha, no i uwaga na Szysza!

Autor wpisu: 11 września 2017 08:19

Jak po swoje idzie Miedź – zespół, na którego wciąż nikt nie może znaleźć sposobu. Drużyna Dominika Nowaka odniosła właśnie piąte zwycięstwo, choć przy okazji pozwoliła sobie na wyjątkowo spektakularne pudło. To pudło przebił jednak Damian Garbacik z Katowic. Ale były też zagrania udane, więc z tą pierwszą ligą wcale nie jest tak źle. Wręcz przeciwnie. U nas najszybsze i najlepsze menu tego, co na zapleczu ekstraklasy działo się w ten weekend.

1. WYGŁUP KOLEJKI:
Nie sposób nie zacząć od wyczynu, jakiego dokonał Damian Garbacik – piłkarz GieKSy na moment stracił kontakt z bazą, czego efektem był samobój z 30. metrów i pierwsza wygrana Wigier w tym sezonie.

Tego, co zrobił, nie wolno robić na żadnym szczeblu rozgrywek – nie mógł uwierzyć trener Piotr Mandrysz.
Garbacik o mały włos a pobiłby wyczyn jednego ze swoich trenerów, czyli Janusza Jojki, który dawno, dawno temu wygłupił się jako bramkarz Ruchu (ZOBACZ TUTAJ). Tyle że ówczesny wyczyn Jojki skończył się dla jego drużyny dużo boleśniej, bo spadkiem z ekstraklasy. GieKSie na razie żaden spadek nie grozi (chyba). Przy Bukowej wciąż liczą na awans, choć początek sezonu mają tragiczny – przynajmniej jeśli chodzi o mecze u siebie: trzy porażki w pięciu meczach.

2. POJEDYNEK KOLEJKI:
Mam wielu znajomych w Stomilu. To jest klub, w którym się wychowałem i mam go w sercu, tego nie będę ukrywał. Tak się potoczyły losy, że pracuję gdzie indziej. Bardziej cieszy mnie to, że się spotkałem z chłopakami i sztabem szkoleniowym ze Stomilu. Żyjemy w zgodzie – zapewniał po spotkaniu ze Stomilem trener Adam Łopatko.
Na boisku jednak zgody nie było, bo już w pierwszej połowie wyleciało z niego dwóch piłkarzy – Mateusz Żytko i Artur Siemaszko. A mecz wygrała Pogoń po bramce Dariusza Zjawińskiego, dzięki czemu wyprzedziła w tabeli Stomil.

3. PUDŁO KOLEJKI:
Tak dobremu napastnikowi jak Jakub Vojtuš takie zagrania zwyczajnie nie przystoją:

Słowak i tak ma szczęście, że jego pudło przebił w tej kolejce Garbacik, no i że w tym momencie Miedź prowadziła już z Drutexem-Bytovią 2:1, więc de facto „nic się nie stało”. Ale gdyby tak było wciąż 1:0 dla gości…

4. CYTAT KOLEJKI:
Wygrana 2:1 z Bytovią jest dla mnie ważniejsza, niż gdyby było 5:0. Bo po straconym golu nikt nie spuścił głowy. Zespół pokazał, że walczy, nie poddaje się i może w każdej chwili odwrócić losy meczu – to trener Dominik Nowak po meczu w Legnicy.

5. PRZEGRANY KOLEJKI:
W Chorzowie doszli do wniosku, że najwyższy czas przerwać chocholi taniec, więc zmieniają trenera. Dziwić się nie ma czemu, bo bilans Krzysztofa Warzychy przy Cichej jest katastrofalny. „Gucio” był świetnym piłkarzem, ale do trenerki chyba się kompletnie nie nadaje. Wygląda na to, że zupełnie niepotrzebnie psuje sobie nazwisko. I choć w większości przypadków o porażkach Ruchu decydowały detale, to przecież z takich detali składa się właśnie piłka.
Ruch ugrzązł na dnie i światełka w tunelu nie widać. Je zapalić ma nie byle kto, bo Juan Ramon Rocha – swego czasu półfinalista Ligi Mistrzów z Panathinaikosem. Czy to dobry wybór? Zobaczymy. My mamy duże wątpliwości. Nasz pierwsza liga to zupełnie inny świat i oby nie było tak, że zanim Argentyńczyk pozna jej specyfikę i w ogóle chorzowski zespół, ten będzie już w drugiej lidze. Czego, oczywiście, Ruchowi nie życzymy…

6. BOHATER KOLEJKI:
Patryk Szysz – zapamiętajcie to nazwisko i bacznie obserwujcie chłopaka. W Łęcznej mają prawdziwą perełkę, która – jak tak dalej pójdzie – długo miejsca w pierwszej lidze nie zagrzeje. Bo miejsce tego 19-latka już dziś jest w ekstraklasie. Im szybciej tam trafi, tym dla niego lepiej. Na razie jednak zdobywa dla Górnika kolejne bezcenne punkty. Tym razem strzelając gola na wagę zwycięstwa w spotkaniu z Podbeskidziem (wcześniej załatwił Zagłębie Sosnowiec – dwie bramki i strzelił gola w przegranym spotkaniu ze Stalą).

7. GOL KOLEJKI:
Piękne gole strzelano w Chojnicach, gdzie Chojniczanka rozbiła 3:0 Tychy, ale nam najbardziej do gustu przypadło trafienie Michała Janoty. Ze względu na urodę, ale i ciężar gatunkowy. W Częstochowie, w ostatniej minucie, na 2:1 dla Stali. Nic dziwnego, że po takim trafieniu Zbigniew Smółka zapowiedział wizytę drużyny na Jasnej Górze…

8. REWANŻ KOLEJKI:
Jest mi niezmiernie miło, że trzy punkty zostają w Grudziądzu. Tym bardziej że jako piłkarz chyba nigdy nie wygrałem z Ruchem – przyznał z kolei Jacek Paszulewicz. Jego Olimpia pokonała Niebieskich 1:0 po golu Damiana Michalika z karnego, ale w oczy w przypadku tego zespołu rzuca się co innego – tylko raz w tym sezonie zdarzyło się, by Olimpia zdobyła w jednym meczu więcej niż jedną bramkę (z Wigrami, kiedy wygrała 2:0). Mniej goli strzeliły od niej tylko te Wigry. Jak na zespół mierzący w czołowe miejsca – trochę mało.

9. POWRÓT KOLEJKI:
A nawet dwa powroty, bo w Sosnowcu znów zameldowali się Vamara Sanogo i jego niedoszły następca Terence Makengo. Nic z tego jednak dla Zagłębia – przynajmniej na razie – nie wynika. Sanogo nawet zagrał w Opolu z Odrą (Makengo wciąż się nie nadaje), ale to nie on był bohaterem. Zresztą w Zagłębiu takiego nie było. No, ale skoro marnuje się karnego (Nowak) i kilka innych stuprocentowych sytuacji, to nie ma się czemu dziwić.
Mówiłem zawodnikom, że to będzie mecz do pierwszej bramki i tak się stało – stwierdził po spotkaniu trener Dariusz Dudek.
Ciekawe, czy przewidział, że ta bramka padnie w 4. minucie doliczonego czasu. No i że zdobędzie ją Martin Baran…

Wyniki 8. kolejki:
Puszcza Niepołomice – Chrobry Głogów 0:1
Kaczmarek 25′
Olimpia Grudziądz – Ruch Chorzów 1:0
Michalik 56′ (karny)
Miedź Legnica – Drutex-Bytovia 2:1
Bartulović 82′, Marquitos 84′ – Wacławczyk 80′
Górnik Łęczna – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0
Szysz 83′
Raków Częstochowa – Stal Mielec 1:2
Petrašek 49′ – Gancarczyk 45′, Janota 90′
Odra Opole – Zagłębie Sosnowiec 1:0
Baran 90′
Pogoń Siedlce – Stomil Olsztyn 1:0
Zjawiński 5′
GKS Katowice – Wigry Suwałki 0:1
Garbacik 11′ (sam.)
Chojniczanka – GKS Tychy 3:0
Zawistowski 22′, Lisowski 25′, Boczek 35′

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli