Wybraliście najlepszych piłkarzy i trenera jesieni w pierwszej lidze. Oto zwycięzcy!

Autor wpisu: 4 grudnia 2017 09:05

Pierwsza liga wciąż ma się świetnie. Wnioskujemy to nie tylko po tym, co działo się jesienią na boiskach, ale i dzięki naszemu plebiscytowi, który spotkał się z bardzo dużym odzewem z Waszej strony. Wyniki głosowania może i trochę zaskakujące, choć z drugiej strony należało się spodziewać, że wybory do łatwych i oczywistych należeć nie będą.

Sporo ciepłych słów padło od Was nie tylko pod adresem zwycięzców poszczególnych kategorii. Generalnie nie szczędziliście komplementów beniaminkom – na co ci bezdyskusyjnie sobie oczywiście zasłużyli. Chwaliliście też Chojniczankę – lidera, więc to zrozumiałe, ale również Miedź, Stal, Wigry, czy Chrobrego, gdzie bezwzględnie postacią numer jeden jesienią był Mateusz Machaj.
I jeszcze słowo o nagrodach – miały być i będą. Przypominamy, że sponsor wyborów – Fortuna online zakłady bukmacherskie, ufundował 10 powerbanków do ładowania baterii urządzeń mobilnych oraz 20 T-shirtów. Laureatów nagród podamy jutro (we wtorek) w oddzielnym tekście.

A teraz, żeby już nie przedłużać – zwycięzcy, czyli ci, którzy uzyskali najwięcej Waszych głosów w poszczególnych kategoriach:

NAJLEPSZY BRAMKARZ: RADOSŁAW MAJECKI (Stal Mielec)
TUTAJ SPRAWDŹ WYNIKI GŁOSOWANIA NA NAJLEPSZEGO BRAMKARZA

NAJLEPSZY OBROŃCA: TOMAŠ PETRAŠEK (Raków Częstochowa)
TUTAJ SPRAWDŹ WYNIKI GŁOSOWANIA NA NAJLEPSZEGO OBROŃCĘ

NAJLEPSZY POMOCNIK: RAFAŁ FIGIEL (Raków Częstochowa)
TUTAJ SPRAWDŹ WYNIKI GŁOSOWANIA NA NAJLEPSZEGO POMOCNIKA

NAJLEPSZY NAPASTNIK: MARCIN WODECKI (Odra Opole)
TUTAJ SPRAWDŹ WYNIKI GŁOSOWANIA NA NAJLEPSZEGO NAPASTNIKA

NAJLEPSZY TRENER: MAREK PAPSZUN (Raków Częstochowa)
TUTAJ SPRAWDŹ WYNIKI GŁOSOWANIA NA NAJLEPSZEGO TRENERA

ZOBACZ, JAK WYGLĄDA DRUŻYNA JESIENI WYBRANA GŁOSAMI CZYTELNIKÓW FUTBOLFEJS.PL

Majecki to jeden z najzdolniejszych bramkarzy młodego pokolenia, o którym w ciągu rundy napisaliśmy już wiele. Chwalą go wszyscy – kibice, trenerzy, rywale, dziennikarze… Grunt, żeby mu się tylko od tych pochwał nie poprzewracało w głowie. Na razie Radek wygląda na takiego, któremu to nie grozi. Latem spytaliśmy Zbigniewa Smółkę, czy ten niespełna wówczas 18-letni chłopak gotowy jest już do tego, by bronić w pierwszej lidze. – Wielu młodych bramkarzy trenowałem, wielu wypromowałem, ale chłopaka z takimi umiejętnościami w tak młodym wieku jeszcze nie widziałem. To piłkarz gotowy, by grać nie tylko w pierwszej lidze, ale i w ekstraklasie. Dobrze ułożony, pewny siebie. Silny mentalnie, ciężko pracujący. Ma dużą przyszłość przed sobą. Jeśli się nie pogubi, to może go czekać kariera reprezentacyjna – powiedział trener Stali.
Jesienią Majecki potwierdził, że nie były to słowa rzucane na wiatr. Zimą wraca do Legii i pojedzie z nią na obóz. Czy wróci do Stali? W Mielcu mają nadzieję, że tak. Umowa wypożyczenia zawarta została do końca sezonu, ale jest w niej zapis, według którego może wrócić do stołecznego klubu po rundzie jesiennej. Gdyby tak się stało, to Stal na pewno straciłaby jeden z największych atutów w wiosennej walce o ekstraklasę.

Wygrana Petraška to na pierwszy rzut oka pewne zaskoczenie, ale gdy spojrzy się na to, ile Czech zrobił dobrego dla Rakowa w tej rundzie, to zaskoczenie już mija. Ten blisko stukilogramowy i dwumetrowy chłop znakomicie wykorzystuje swoje warunki fizyczne. Niby obrońcę powinno się rozliczać przede wszystkim z tego, jak broni i ile goli jego zespół traci, to jednak w przypadku Petraška w oczy rzuca się głównie jego skuteczność pod bramką rywala. Pięć goli strzelonych – w drużynie Rakowa tylko Adam Czerkas był jesienią skuteczniejszy od Czecha (i to zaledwie o jedno trafienie), ale to przecież napastnik.

Wśród pomocników też wygrał przedstawiciel Rakowa. Kapitan beniaminka Rafał Figiel był jesienią nie do zastąpienia i zaprowadził swój zespół na podium. Ale czy był aż tak dobry, by zostawić w polu pozostałych pomocników? Cóż, być może w głosowaniu wyjątkowo dopisali kibice Rakowa, ale przecież… wszystkie kluby miały równe szanse. Z drugiej strony, z pewnością krzywdzące byłoby sugerowanie, że to jedyna przyczyna wygranej Figiela. Przez całą jesień prezentował równą, wysoką formę.

Za najlepszego napastnika najwięcej z Was uznało Marcina Wodeckiego z Odry. Gdyby w Siedlcach nie zmarnował karnego, rok kończyłby jako współlider klasyfikacji strzelców – razem z Szymonem Lewickim. Ale to w zasadzie jedyny cień, jaki kładzie się na jesiennych występach Wodeckiego. Trochę czasu już minęło, odkąd po raz ostatni grał w ekstraklasie, ale jeśli nadal on i jego koledzy z Opola będą tak skuteczni i podtrzymają tę świetną passę z pierwszej rudny, to kto wie, czy w czerwcu do elity nie wróci. I jeszcze jedno – trzy gole Wodeckiego zapewniły Odrze zwycięstwa nad Chojniczanką i Rakowem – jak się okazało, największymi rywalami zespołu z Opola w pierwszej części sezonu.

Zostaje rywalizacja wśród trenerów. Tę wygrał Marek Papszun. Latem, jeszcze przed początkiem sezonu, zapytaliśmy go, czy ma świadomość, że zeszły sezon w pierwszej lidze pokazał, jak bardzo trudny bywa los beniaminków. –
Nie chcemy być złośliwi, ale żaden z trenerów, który rozpoczynał sezon, nie dotrwał do końca. To pokazuje, że przeskok jest bardzo duży – wspomnieliśmy. – Wiem. Lampka z tyłu głowy wciąż mi się świeci, ja o tym doskonale pamiętam – stwierdził z uśmiechem. Początek nie był łatwy, ale w Częstochowie zachowywali cierpliwości. A potem jak już poszło, to Raków skończył jesień na podium. I nie bez przyczyny zespół Papszuna uchodzi za najbardziej widowiskowo grającą drużynę w całej pierwszej lidze. Zresztą 34 gole w 19 meczach mówi sam za siebie. Drugie w tej klasyfikacji – Chojniczanka i Stal zdobyły sześć bramek mniej.

W pierwszej lidze teraz zimowa przerwa, ale 1 stycznia otwarcie okna transferowego, więc zacznie się ruch w interesie. Dziać się będzie pewnie niemniej ciekawie niż na boiskach, na które wrócimy na początku marca.

Inne artykuły o: I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli