Wigry zaczęły zimę z przytupem. „Tworzy się fajna drużyna” – mówi Artur Skowronek

Autor wpisu: 25 stycznia 2018 11:36

Być może w zalewie transferowych informacji z pozostałych klubów pierwszej ligi przeoczyliście świetny start zimowych przygotowań w wykonaniu Wigier Suwałki. Zespół Artura Skowronka zimę rozpoczął tak, jak skończył jesień – z prawdziwym przytupem, czyli od dwóch bezdyskusyjnych zwycięstw z czołowymi zespołami litewskiej ekstraklasy. Wygląda na to, że wiosną to będzie naprawdę bardzo mocna ekipa, z którą trzeba będzie się liczyć.

FUTBOLFEJS.PL: Kilka dni temu 3:1 z Atlantasem Kłajpeda, wczoraj 4:1 z FK Jonava – wyniki w zasadzie nie pozostawiają złudzeń, kto w tych meczach był lepszy. Jak to jest – ci Litwini tacy słabi, czy Wigry takie mocne?
ARTUR SKOWRONEK: Wyniki super, bardzo zadowalające. Ale jeszcze bardziej nasza gra. Cieszy mnie duża świadomość naszych piłkarzy od samego początku przygotowań, duża motywacja u każdego, bo to przekłada się na intensywność naszych zajęć i potem procentuje na boisku. Już widać, że fizycznie idziemy w dobrym kierunku, co przecież podczas zimowych przygotowań jest tak naprawdę kluczowe. Najważniejsze natomiast jest to, że dziś spokojnie mogę powiedzieć, że mamy monolit, tworzy się fajna drużyna. Dzięki temu wszystko łatwiej i szybciej się zazębia. Zaczęliśmy fajnie, choć oczywiście pamiętamy, że do ligi jeszcze daleko.

Z piłkarskiego punktu widzenia – jak się prezentowaliście na tle czołowych drużyn ekstraklasy litewskiej?
Bardzo dobrze. I nie mówię tego na wyrost, naprawdę. Wczorajszy sparing był dla nas trudniejszy, bo akurat jesteśmy w mikrocyklu uderzeniowym, a nawet przeciążeniowym i potrzebowaliśmy trochę czasu, żeby się rozkręcić…

Ale jak już się rozkręciliście, to w pewnym momencie zrobiło się 4:0…
No tak, ale wbrew pozorom jakość piłkarska tej Jonavy była naprawdę wysoka. Mocny środek pola, który zmusił nas do bardzo ciężkiej roboty. Szczególnie do przerwy. Bo już w drugiej połowie to już pod względem piłkarskim zdecydowanie przeważaliśmy. Co jest równie ważne, to skuteczność. Siedem goli strzelonych w dwóch spotkaniach z rywalami z litewskiej ekstraklasy, czyli z zespołami, o których na pewno nie da się powiedzieć, że są z niskiej półki, do tego wiele innych sytuacji, które stworzyliśmy. Jest optymizm. Są też oczywiście mankamenty, nad którymi musimy pracować, więc nikt tu na pewno nie odleci, ale na razie więcej pozytywów. i oby tak dalej. Byle tylko zdrowie dopisywało, bo wiadomo, że kadrę mamy dość wąską.

No właśnie – w kwestii transferów wykazujecie się wyjątkową wstrzemięźliwością. Na razie doszedł tylko Damian Węglarz. Wigry nie potrzebują wzmocnień?
Powiem tak: przede wszystkim ufam tym, których tu mam i cieszę się, że udało się ich zatrzymać.

Czyli nikt z kluczowych piłkarzy zimą nie odejdzie?
Tego w stu procentach pewny być jeszcze nie mogę, bo przecież okno transferowe wciąż pozostaje otwarte. Wiadomo, że jest zainteresowanie Radeckim, Gąską, czy jeszcze innymi chłopakami. Tak więc ryzyko jakieś jest, natomiast na dziś wygląda na to, że idzie to dla nas w dobrą stronę. Wierzę, że zostaną i liczę, że wiosną będziemy mieli tak samo mocny zespół jak w drugiej części rundy jesiennej. A może nawet mocniejszy.

A co z transferami do klubu?
Nie będzie żadnych szaleństw ani rewolucji. Szukamy jeszcze jednego piłkarza, który nam pomoże w ofensywie. I to będzie chyba na tyle.

Jak wprowadził się do drużyny Damian Węglarz?
Bardzo fajnie. Zapowiada się między nim i Hirkiem Zochem wysoka rywalizacja o miejsce w bramce. Myślę, że po odejściu Łukasz Budziłka nie będziemy mieć wiosną problemu z pozycją bramkarza. Damian i Hirek – niezależnie od tego, który wywalczy miejsce w składzie – gwarantować będą solidny poziom. Tego jestem akurat pewien.

Niedawno odwołaliście obóz do Grodna. – Podczas rekonesansu okazało się, że mielibyśmy problemy logistyczne, że długo trwałoby oczekiwanie na granicy. Jeżeli dwa spośród pięciu dni mielibyśmy stracić na podróże, to takie zgrupowanie nie ma sensu – mówił prezes Dariusz Mazur. Ten brak obozu to będzie dla drużyny jakiś poważny problem?
Zawsze jest to jakaś trudność, ale nie powiedziałbym, że poważny problem. Jak widać, dajemy sobie radę. Pewnie, że przy tak długim okresie przygotowawczym zgrupowanie się przydaje, ale wyszło, jak wyszło i nie będziemy się tym przecież teraz przejmować. Cieszę się z tego, co mam, czyli że mam dobrych piłkarzy. I robimy wszystko, by wiosną Wigry były takie jak w drugiej części jesieni, czyli skuteczne i efektowne.

Rozmawiał Krzysztof Budka

Inne artykuły o: I Liga | Wigry Suwałki

  • krzysioo h

    Chyba najbardziej poukładany zespół w 1 lidze to Wigry Suwałki.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli