Wigry wreszcie mają napastnika. No i jest Pyłypczuk!

Autor wpisu: 30 sierpnia 2017 21:57

Trener Artur Skowronek może ciut odetchnąć. Wigry Suwałki na koniec transferowego okna dokonały dwóch transferów, które mogą realnie podnieść wartość zespołu i dodać mu jakości. Rumun Laurentiu Iorga i świetnie znany na polskich boiskach Serhij Pyłypczuk wydają się piłkarzami, jakich Wigrom było bardzo potrzeba.

29-letni napastnik Laurentiu Iorga jeszcze przez chwilę pozostanie dla nas boiskową tajemnicą, bo dotychczas nosa poza Rumunię nie wychylił. Tym niemniej cv ma naprawdę obiecujące. Jest wychowankiem jednego z bardziej znanych ostatnimi czasy rumuńskich klubów Otelul Galati (dziś już nieistniejącego – został rozwiązany w efekcie bankructwa). I to właśnie z Otelul zagrał sześć lat temu w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Iorga wystąpił w meczach z Basel, Benficą i dwóch z Manchesterem United (wszystkie zresztą Otelul przegrał).
W rumuńskiej ekstraklasie Iorga ma rozegranych ponad 200 (!) meczów – w barwach Otelul, a potem Astry Giurgiu, Pandurii i FC Voluntari.

Statystyki jak na polską pierwszą ligę naprawdę imponujące (grał też w młodzieżowej reprezentacji Rumunii), natomiast teraz trener Artur Skowronek musi go jak najszybciej… odbudować. Bo Iorga w ostatnim sezonie w zespole Voluntari miejsca nie mógł znaleźć. – Ten klub nie szanował piłkarzy. Nie płacił przez wiele miesięcy pieniędzy, o które teraz muszę walczyć – wypowiadając się dla klubowej strony Wigier przyznał rumuński napastnik, który był zesłany do drużyny rezerw.
Jeśli ktoś na „dzień dobry” ma mu to wypominać, to podkreślamy za każdym razem w przypadku transferu piłkarza z takim cv do polskiej pierwszej ligi – gdyby nie miał kłopotów w rodzimej ekstraklasie, piłkarz z takim cv po prostu do Wigier by nie trafił.
Teraz w rękach i głowie trenera Skowronka przywrócić go do optymalnej formy, bo w takiej Iorga może być tym, kogo Wigrom dziś najbardziej brakuje – skutecznym napastnikiem, mogącym – jak podkreśla trener – grać i na „9”, i na skrzydle.

O ile Iorga jest zagadką do odkrycia, to z pewnością nią nie jest Serhij Pyłypczuk. To po prostu kawał dobrego „grajka”, który jest w stanie być takim ofensywnym „koniem pociągowym” dla Wigier w środku pola czy na skrzydle. I nadać błysk – szczególnie mając z przodu Iorgę w dobrej formie.
32-letni Pyłypczuk ma za sobą grę i na Ukrainie (Metalist Charków, Wołyń Łuck), i w Rosji (Spartak Nalczyk, FK Chimki, Szynnik Jarosław), no i przede wszystkim – jak dla nas – w Koronie Kielce, w której spędził cztery sezony rozgrywając w polskiej ekstraklasie 95 meczów (zdobył 8 goli). O skali talentu i piłkarskiej jakości Pyłypczuka świadczy też to, że ma w dorobku m.in. młodzieżowe wicemistrzostwo Europy zdobyte z reprezentacją Ukrainy w 2006 roku.

– Historia gry, doświadczenie Serhija są nie do przecenienia nie tylko na boisku, ale także w szatni. Dzięki niemu ci nasi młodzie chłopcy będą się mieli od kogo uczyć – przyznaje trener Skowronek. – Świetnie się stało, że szefowie Wigier potrafili takiego piłkarza namówić do gry w naszym klubie, a Serhij obdarzył Wigry zaufaniem. Jemu wciąż bardzo chce się grać w piłkę, to jest najważniejsze i dlatego jest z nami.

Pyłypczuk i Iorga nie tylko powinni zwiększyć siłę rażenia Wigier, które dotychczas zdobyły tylko dwa gole, ale przede wszystkim dadzą więcej możliwości wyboru. W sześciu pierwszych meczach sezonu Artur Skowronek korzystał tylko z 14 piłkarzy w polu. Z Puszczą dopiero pierwszy raz w sezonie zagrali młodzieżowcy Luka Asatiani i Radosław Bukacki. Ale też zaznacza, że to efekt budowania pewnej stabilizacji. – To sygnał, że trener nie „wariuje”. Obdarzam moich piłkarzy zaufaniem zamiast kasować po jednym słabszym meczu. Wierzę, że taki pomysł na zespół wypali – podkreśla szkoleniowiec.
Teraz z niecierpliwością kibice Wigier będą czekać na debiuty nowych nabytków. W najbliższy weekend jest wolne od ligi (mecz z Rakowem przełożony), za to w niedzielę Wigry meczem z Górnikiem Zabrze świętować będą jubileusz 70-lecia.
A potem… schody. Czyli wyjazd do Katowic (9 września).

Inne artykuły o: I Liga | Wigry Suwałki

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli