Wigry postawiły się mistrzowi Litwy. – Byliśmy lepsi, tym bardziej szkoda przegranej – ocenia Dominik Nowak

Autor wpisu: 22 stycznia 2017 16:13

Mimo że graliśmy z mistrzem Litwy jak równy z równym, a długimi fragmentami byliśmy nawet lepsi, to na pewno stać nas na więcej. No i szkoda, że skończyło się porażką – mówi nam Dominik Nowak po pierwszym zimowym sparingu Wigier. Zespół z Suwałk przegrał 0:1 w Wilnie z mistrzem Litwy i zdobywcą tamtejszego pucharu – Żalgirisem.

– Jak na ten okres przygotowań nasza gra wyglądała całkiem przyzwoicie. Niektórzy mówią, że wynik w sparingach jest sprawą drugorzędną albo wręcz nieistotną, ale to złe myślenie. Ja i w sparingach nie lubię przegrywać, natomiast zespół musi nabrać takiej maniery, że walczymy o zwycięstwo w każdym meczu, niezależnie z kim i o co – przyznaje Nowak.

Czego zabrakło, by choć zremisować z Żalgirisem? Według trenera Wigier, trochę… szczęścia. Był zmarnowany przez Rafała Augustyniaka rzut karny, było kilka świetnych, acz niewykorzystanych sytuacji podbramkowych, był strzał w poprzeczkę, no i rzut wolny pośredni z… sześciu metrów. Też zmarnowany.

– Pod względem taktycznym niewiele miałem do swojego zespołu uwag, bo piłkarze przez większą część spotkania fajnie realizowali to, co sobie przed tym meczem założyliśmy. Długimi fragmentami byliśmy dużo lepszą drużyną niż Żalgiris i nie mówię tego, by się chwalić, bo akurat ja w sparingach wolę szukać negatywów niż pozytywów, bo te mecze kontrolne od tego są, by pokazywały, co trzeba jeszcze poprawić. Były oczywiście elementy, za które miałem do chłopaków pretensje i oni o tym wiedzą. Najbardziej cieszy widoczna poprawa w grze defensywnej. Nie straciliśmy bramki z akcji, po jakimś głupim błędzie. Przytrafiło się po stałym fragmencie, ale nad tym mocno zaczniemy pracować – dodaje Nowak.

W jego zespole zagrał testowany bramkarz Jagiellonii Białystok Krzysztof Karpieszuk (20 lat, w ekstraklasie na razie z zerowym dorobkiem). – W poniedziałek, albo najpóźniej we wtorek podejmiemy ostateczną decyzję dotyczącą tego, czy wiosną będzie u nas grał. Na pewno zimą dojdzie do nas bramkarz, bo na tej pozycji mamy wakat. Ale czy to będzie Karpieszuk, czy ktoś inny, tego jeszcze nie wiadomo – zdradza szkoleniowiec.
Z nowych piłkarzy wystąpił też wracający do Suwałk obrońca Paweł Baranowski. – Jak na kogoś, kto ma za sobą dłuższą przerwę w grze, zaprezentował się bardzo przyzwoicie. Ma silną konkurencję na środku defensywy, ale to zawodnik z niemałym potencjałem i wierzę, że wiosną nam pomoże – tłumaczy Nowak. – Pod koniec przygotowań stworzymy ranking na poszczególnych pozycjach, który ma być dla piłkarzy jasną wskazówką, kto może wybiec w wyjściowej jedenastce w pierwszym wiosennym meczu – dodaje.

Tutaj najciekawsze fragmenty meczu Wigier z Żalgirisem:

sklep vitasport.pl
forBET

Inne artykuły o: I Liga | Wigry Suwałki

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli