Tarasiewicz nie chce grać w Wielki Piątek. „Czy ktoś ma mózg?”

Autor wpisu: 19 marca 2018 12:45

Konia z rzędem temu, kto nadal orientuje się w rozgrywkach I ligi. Mecze przełożone, mecze w ostatniej chwili odwołane, mecze które są zagrożone – ligowa tabela długo jeszcze będzie poszarpana. Co prawda zima podobno powoli odpuszcza i jest szansa, że kolejne kolejki będą pełne, a nie jak do tej pory jedynie kadłubowe, ale okazuje się, że na przeszkodzie w rozgrywaniu spotkań stoją kolejne problemy. Ryszard Tarasiewicz nie chce, by jego GKS Tychy grał z Ruchem Chorzów w Wielki Piątek.

W święta ekstraklasa gra w Wielką Sobotę i Poniedziałek Wielkanocny. W piątek nie. Tymczasem w Nice 1. Lidze termin meczu Tychy – Chorzów ustalono właśnie na Wielki Piątek na godzinę 20.45 (mecz ma być transmitowany w Polsacie Sport). Tego dnia nie chce jednak grać trener gospodarzy Ryszard Tarasiewicz.
– Nie chcę być patetyczny, ale jesteśmy krajem katolickim. W większości krajów nie ma meczów w Wielki Piątek i my też prosiliśmy, żeby wówczas nie grać. A zapadła decyzja, że mamy wtedy grać z Ruchem – mówił mocno zdenerwowany. – I tak się zastanawiam, czy ktoś wyznaczając ten termin ma mózg. Mam nadzieję, że to tylko duża niefrasobliwość i że ludzie, którzy decydują o tym, jeszcze się zreflektują. My proponowaliśmy różne terminy, ale to jest akurat wyjątkowy dzień i wszyscy o tym wiemy.
W tej kolejce jeden mecz wyznaczony jest jeszcze na czwartek, a pozostałe na sobotę.
– Wiem, ze każdy może wybrać sobie drogę na życie, ale ciągle mi to chodzi po głowie i jestem zagotowany – powiedział Tarasiewicz.

Inne artykuły o: GKS Tychy | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli