Szumski i spółka wracają do Legii. W Zagłębiu zaczęła się zapowiadana rewolucja

Autor wpisu: 12 czerwca 2017 11:30

Miała być rewolucja i będzie. Prezes Zagłębia jeszcze przed ostatnią kolejką zapowiadał, że jeśli nie uda się awansować do ekstraklasy, z drużyną pożegna się bardzo duża część piłkarzy. No i sprzątanie się zaczęło.

Zespół rozpocznie przygotowania pod wodzą Dariusza Banasika. On ma obowiązujący kontrakt (jeszcze przez rok) i obie strony nie widzą – przynajmniej na razie – żadnych powodów, dla których Banasik nie miałby być trenerem Zagłębia również w nowym sezonie. Szkoleniowca nie zniechęciły do dalszej pracy w Sosnowcu nawet sceny, jakie miały miejsce na stadionie po ostatnim spotkaniu z Tychami. Bluzgi, gwizdy, delegacja kibiców w szatni…
– Nie widzę żadnych powodów, dla których miałbym odejść z Zagłębia. Awansować się co prawda nie udało, ale to nie był warunek konieczny, który determinowałby moją przyszłość w Sosnowcu. Tu jest potencjał do tego, by zbudować bardzo silny zespół, gotowy skutecznie powalczyć o ekstraklasę w przyszłym sezonie – mówił nam Banasik kilka dni temu.

Ten potencjał jednak w dużej mierze będzie musiał sobie „stworzyć” od nowa, bo duża część piłkarzy w Sosnowcu już nie zagra. Jak mówił szef klubu Marcin Jaroszewski: „Mecze ze Stalą i Chrobrym pokazały, że od strony mentalnej – co przekłada się w prosty sposób na dyspozycję piłkarską – jesteśmy dziadami. A dziady nie zasługują na ekstraklasę”. Część nie zasługuje również na dalszą grę w barwach Zagłębia. Nie wszystkich oczywiście da się upchnąć pod jedną kreskę, niemniej Banasik z pewnością dostał zielone światło na to, by ułożył sobie szatnię po swojemu, bo przecież nie do końca była ona jego. Zresztą był w tym sezonie nie pierwszym trenerem, któremu część zawodników stawała okoniem. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.

Na razie kilka dni temu spotkał się z Jackiem Magierą, by m.in. spróbować „przedłużyć” wypożyczenie Konrada Michalaka. Młody legionista jest oczkiem w głowie Banasika, ale też trzeba uczciwie przyznać, że jeśli miałby siedzieć na ławce w Legii lub grać w jej rezerwach, to lepiej, by znów został wypożyczony do Zagłębia. Wiosną w Sosnowcu na pewno mieli z niego sporo pożytku. Nie wiadomo jeszcze, co z Arkadiuszem Najemskim, który też był wypożyczony z Legii, a któremu z tą Legią kończy się właśnie kontrakt. Natomiast do Warszawy definitywnie wracają Robert Bartczak i Jakub Szumski.
A propos bramkarzy. Na przedłużenie kontraktu nie zdecydował się Wojciech Fabisiak. – W tej chwili podjęliśmy decyzję, iż Wojtek z końcem czerwca odchodzi z Zagłębia – mówi na oficjalnej stronie klubowej dyrektor sportowy Robert Stanek. Dziś jednak Zagłębie poczyniło poważny „zakup” – trzyletni kontrakt podpisał z klubem Dawid Kudła. 25-letni bramkarz kilka dni temu rozwiązał umowę z Pogonią Szczecin, do której trafił właśnie z… Zagłębia.
W Sosnowcu jest jeszcze sprowadzony awaryjnie wiosną Wojciech Skaba, któremu kończy się umowa. W najbliższych dniach ma zapaść decyzja, czy zostanie ona przedłużona.

Nie ma już w Zagłębiu doświadczonych Krzysztofa Markowskiego i Sebastiana Dudka (odsunięci od drużyny w rundzie wiosennej) oraz Łukasza Matusiaka (trafił do GKS Tychy). Prawdopodobnie nie będzie też Michała Fidziukiewicza. – Warunki przedstawione przez menedżera zawodnika były nie do przyjęcia, więc napastnik odchodzi z Zagłębia – mówi Stanek. Marcin Sierczyński, Dawid Ryndak i Konrad Budek dostali ofertę „nie do odrzucenia”, czyli propozycję rozwiązania umów. Pod znakiem zapytania stoi natomiast przyszłość Łukasza Bogusławskiego, który był wypożyczony z Łęcznej. – W przypadku spadku Górnika nie ma w kontrakcie zapisów o przedłużeniu, więc będziemy rozmawiać z menedżerem, by został u nas na kolejny sezon – przyznaje Stanek.

To na kogo ze starej gwardii Banasik będzie mógł liczyć po powrocie z urlopów? Ważne umowy z Zagłębie ma dziewiątka graczy: Tomasz Nowak, Martin Pribula, Wojciech Łuczak, Żarko Udovicić, Sebastian Milewski, Igor Krzykowski, Fabian Klama, Terence Makengo i Wojciech Bała. A reszta? Resztę trzeba będzie sprowadzić. Pracowite lato czeka ludzi w Sosnowcu.

Inne artykuły o: I Liga | Zagłębie Sosnowiec

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli