Stomil na serio przestraszył się walkowera… Oferuje Ruchowi zwrot kosztów. No to Wigrom chyba też? Podwójnie…

Autor wpisu: 13 marca 2018 16:44

Wygląda na to, że w Olsztynie poważnie przejęli się wnioskiem, jaki Ruch złożył do PZPN-u o przyznanie walkowera za mecz, który w sobotę nie doszedł do skutku z powodu złego stanu murawy. Stomil wydał oświadczenie, w którym wyjaśnia przyczyny odwołania spotkania oraz proponuje jego rozegranie w innym terminie, oferując przy okazji zwrot kosztów.

Uzasadnienie Ruchu jest oczywiste – olsztyński klub jako gospodarz spotkania ponosi całkowitą winę za to, że nie zostało ono rozegrane, narażając przy okazji przyjezdnych na duże koszty.
Można Ruchowi w tej walce o trzy punkty uzyskane przy zielonym stoliku kibicować, można uważać, że tonący brzytwy się chwyta, a takie rozstrzygnięcie jest niehonorowe i ze sportową rywalizacją niewiele ma wspólnego, niemniej wygląda na to, że działacze Niebieskich narobili wystarczającego szumu, bo „zmusili” ludzi ze Stomilu do reakcji. W Olsztynie najwyraźniej stwierdzono, że sprawa jest poważna, a groźba walkowera jak najbardziej realna, więc warto coś z tym zrobić.

Stomil w odpowiedzi na wniosek Ruchu wystosował dokument do PZPN-u, w którym wyjaśnia, dlaczego mecz został odwołany.
Uprzejmie informujemy, że zaistniała sytuacja nie jest skutkiem jakichkolwiek zaniechań czy zaniedbań ze strony Klubu, jak również zarządzającego obiektem sportowym. Jesteśmy zlokalizowani w obszarze narażonym na wpływ różnych anomalii pogodowych, szczególnie w okresie jesienno-zimowym oraz zimowo-wiosennym, a tym samym poddani wielu działaniom atmosferycznym zarówno negatywnie, jak i pozytywnie wpływających na stan techniczny i jakość murawy.
Prace związane z przygotowaniem boiska do rozgrywek zostały rozpoczęte na wiele dni przed planowanym spotkaniem w dniu 10 marca. Sprzyjające wówczas, dla wykonywania tego typu prac, warunki atmosferyczne panujące do godzin popołudniowych w dniu 9 marca br., starania pracowników OSiR w Olsztynie oraz zaangażowanie pracowników Klubu, pozwoliły przygotować płytę boiska tak, by planowany mecz mógł się odbyć planowo i bez żadnych zakłóceń. Potwierdzeniem gotowości murawy do przeprowadzenia zaplanowanych rozgrywek stał się przeprowadzony w dniu 9 marca br. trening pierwszego zespołu i uzyskane pozytywne opinie zawodników i osób odpowiedzialnych za utrzymanie boiska – czytamy w komunikacie.

Następnie działacze Stomilu dodają, że w noc poprzedzającą spotkanie doszło do obfitych opadów deszczu, gradu oraz śniegu, które sprawiły, że na murawie nagromadziło się bardzo dużo wody. Zapewniają, że wiele osób pracowało nad tym, aby boisko nadawało się do gry, ale sędzia zdecydował, że jednak się nie nadaje i mecz odwołał.

Co teraz? Stomil proponuje więc, by kwestia podziału punktów, zgodzie z duchem fair play, rozstrzygnęła się na boisku, a nie w zaciszach gabinetów. Chcemy, aby nowy termin rozegrania spotkania został ustalony pomiędzy sztabami trenerskimi Stomilu Olsztyn i Ruchu Chorzów. Jednocześnie ze swojej strony pragniemy zapewnić drużynie gości pokrycie kosztów przejazdu oraz zakwaterowania w nowym, wspólnie uzgodnionym terminie.

No i pięknie – prawie z klasą, o co apelowaliśmy TUTAJ. Prawie, bo tak się tylko zastanawiamy, dlaczego jesienią  nie zostały przez Stomil tak „elegancko” potraktowane Wigry, które przecież aż dwukrotnie zaliczyły do Olsztyna pusty przebieg, bo ani w październiku, ani na koniec listopada nie udało się im tam zagrać. No, ale w Suwałkach nikt o przyznanie walkowera wniosków do PZPN-u nie składał. Ale już o zwrot kosztów jak najbardziej. Może w Olsztynie i o tym sobie teraz przypomną, co?

  • Gustaw Marcinek

    Kibicom też zwrócą koszty? A może tylko kibice przyjezdnych mają ponosić koszty z powodu olewania obowiązków przez Stomil (w Suwałkach aura nie przeszkadzała w przygotowaniu boiska więc niech się nie tłumaczą niesprzyjającą aurą)

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli