Stomil bez licencji. Ale jest jeszcze światełko w tunelu

Autor wpisu: 5 czerwca 2017 19:27

Taktownie jest, by w domu wisielca nie rozmawiać o sznurze, ale w tym przypadku przyzwoitość i takt trzeba odłożyć na bok i o sznurze jednak pogadać. Tym bardziej że na tym sznurze zawisła przyszłość Stomilu Olsztyn. Klub nie dostał licencji, ale jest jeszcze nadzieja, że nie pójdzie na dno.

– Rozumiem, że jednak nie było podstaw do tego, by Stomilowi licencję przyznać? – pytamy Jarosława Ostrowskiego, wiceprzewodniczącego Komisji Licencji ds. Klubów.
– Gdyby były, to na pewno byśmy tę licencję przyznali. Ciągniemy kluby za uszy, jak tylko możemy, za co swoją drogą często się nam dostaje, ale w tym przypadku nie mieliśmy jak. Niespłacone zobowiązania finansowe, w międzyczasie pojawiły się nowe roszczenia po wyroku Sądu Polubownego, o których klub nas nie poinformował. Stomilowi po prostu licencja się nie należała.

Ktoś jest zaskoczony? My nie, bo o kłopotach Stomilu pisaliśmy ostatnio nie raz i nie dwa. Również o tym, że będzie miał ogromne problemy z licencją. I wbrew optymistycznemu podejściu do tematu prezesa klubu Mariusza Borkowskiego, który wiele razy zapewniał, że ma wszystko pod kontrolą, sprawdził się nasz, a nie jego scenariusz. Niestety dla Stomilu – czarny scenariusz.

Co teraz? Teraz trwa z Olsztyna exodus. Rezygnację złożył już trener Adam Łopatko (Jak długo można kopać się z koniem – mówi nam), w jego ślady zamierzają pójść piłkarze. – Klub wciąż ma wobec nas zaległości finansowe, nie wszystko zostało wypłacone na czas. Poza tym na dziś wszystko wskazuje na to, że Stomil wyląduje w czwartej lidze. Dziwicie się, że szukamy ofert i rozglądamy się za nowymi klubami? – mówi nam jeden z piłkarzy pierwszoligowca. Nie dziwimy się.

Ale to nie musi być koniec. Jest jeszcze szansa, by sznur, na którym wisi Stomil, w ostatniej chwili odciąć. Klub ma na to kilka dni. – Teraz działaczom Stomilu pozostało skierowanie wniosku do Komisji Odwoławczej. Jeśli w tym czasie klub spłaci zaległości, a nie jest ich tak dużo, by było to niemożliwe – chodzi o około 150 tys. zł – to jest bardzo duża szansa, by Komisja Odwoławcza licencję na grę w pierwszej lidze udzieliła. Z jakimiś sankcjami co prawda, ale jednak – zaznacza Ostrowski.

– A jeśli tak się nie stanie?
– To Stomil nie dostanie licencji nie tylko na pierwszą, ale i na drugą, a także na trzecią ligę, bo tu zasady odnośnie zaległości finansowych, są jednakowe – dodaje przedstawiciel Komisji ds. Licencji Klubów.

Na odwołanie klub ma pięć dni. Potem jeszcze Komisja Odwoławcza będzie potrzebowała czasu na jego rozpatrzenie, w związku z czym robi się mały bałagan z terminami, bo już na najbliższy weekend (11 czerwca) zaplanowano pierwsze spotkanie barażowe o pierwszą ligę: Drutex-Bytovia – Radomiak. A przecież w przypadku braku licencji dla Stomilu, baraż miałby zostać odwołany – i oba kluby zagrałyby w przyszłym sezonie na zapleczu ekstraklasy (oprócz Stomilu spadłyby jeszcze MKS Kluczbork, Znicz Pruszków i Wisła Puławy).
Do tego wciąż jeszcze nie zapadła decyzja w sprawie licencji dla Ruchu (na ekstraklasę nie dostał, ale na licencję dotyczącą gry w pierwszej lidze wciąż czeka, bo dostał od Komisji ds. Licencji Klubów warunek dotyczący spłaty zaległych premii). Gdyby Ruch również nie dostał licencji, wtedy przed spadkiem uratuje się Wisła.

Inne artykuły o: I Liga | Stomil Olsztyn

  • Staszek Anioł

    Pozwolę sobie na korektę – od kilku lat odpowiednia uchwała PZPN stanowi, że drużyny bez licencji nie przesuwa się na ostatnie miejsce (czyli Stomil zostanie na 13. pozycji, tak jak Zawisza na 5. w poprzednim sezonie). Oczywiście co do ewentualnych awansów i spadków nic to nie zmienia.

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli