Stal dopięła swego – Nowak wraca do Mielca. Tak silnej paki dawno już tam nie mieli

Autor wpisu: 16 stycznia 2018 18:26

Bartosz Nowak znów zagra w Mielcu – i to jest bardzo dobra wiadomość i dla kibiców Stali, i dla samego piłkarza, dla którego w Chorzowie zrobiło się ostatnio za ciasno. 24-letni pomocnik to czwarty piłkarz, jaki tej zimy dołącza do zespołu Zbigniewa Smółki.

Smółka, z którym rozmawialiśmy kilka dni temu, nie ukrywał, że Stal jest poważnie zainteresowana Nowakiem i że Nowak jest poważnie zainteresowany powrotem do Stali. – Ale jeszcze za wcześnie, by przesądzać sprawę. Prowadzimy rozmowy z kilkoma kandydatami, ale z wiadomych przyczyn o nazwiskach nie chcę głośno mówić, bo gdy tylko jakieś pojawia się w przestrzeni medialnej, od razu trudniej się z takim piłkarzem i z jego klubem negocjuje. Natomiast Bartkowi bardzo dobrze grało się w Mielcu i wiem, że chętnie by tu wrócił. Dziwię się, jak dla takiego zawodnika może brakować miejsca w składzie ostatniej drużyny w tabeli pierwszej ligi, ale to już nie moja sprawa. Jeśli uda się porozumieć z Ruchem i piłkarzem, będziemy na pewno usatysfakcjonowani – mówił.

Nowak to piłkarz, którego bardzo dobrze wspominają w Mielcu i któremu Stal trochę zawdzięcza. Trafił tam zimą 2015 roku na zasadzie wypożyczenia z Miedzi Legnica. Wydatnie pomógł wywalczyć awans do pierwszej ligi – strzelił 7 goli i dołożył kilka ważnych asyst. Ale w barwach Stali na zapleczu ekstraklasy nie zagrał, bo jako jeden z najzdolniejszych i najwartościowszych piłkarzy drugiej ligi trafił do Ruchu Chorzów, który występował wówczas w ekstraklasie. Na początku również na zasadzie wypożyczenia, potem Niebiescy zdecydowali się skorzystać z opcji pierwokupu i zapłacili za niego Miedzi, której wciąż formalnie był piłkarzem, ok. ćwierć miliona złotych. Nowak miał  być przy Cichej poważną inwestycją i przez pewien czas zanosiło się na to, że będzie, jednak pod koniec minionej właśnie rundy jesiennej nie ukrywał, że odkąd zespół przejął trener Juan Ramon Rocha, nosi się z zamiarem opuszczenia Chorzowa. Najlepiej w najbliższym oknie transferowym.
– Rozmawiałem z trenerem i powiedział, że szanuje moją decyzję i nie będzie robił przeszkód. Jesienią miałem wrażenie, że nie za bardzo przydaję się zespołowi. Trener Rocha preferuje inny styl niż chociażby trener Fornalik. Większy nacisk kładzie na pressing, odbiór piłki. Inaczej ustawia zespół w środku pola. Może rzeczywiście nie pasowałem do tego ustawienia… Liczę, że zimą uda mi się znaleźć nowy klub. Na taki, w którym będę pierwszym wyborem, będę czuł się potrzebny. Na razie biegam sobie po parku i przygotowuję się do nowych wyzwań – mówił jakiś czas temu na łamach katowickiego „Sportu”.

Smółka nie ukrywa, że szuka wartościowego piłkarza do środka pola. Kogoś, kto zastąpi Edgara Bernhardta (transferowy niewypał, który być może wiosną zagra w Tychach) i kontuzjowanego Waldemara Gancarczyka. Nowak z pewnością będzie dla Stali wartością dodaną. To zawodnik, który ma potencjał, by być gwiazdą na tym poziomie rozgrywkowym. I wszystko wskazuje na to, że w Mielcu będzie miał na to większe szanse niż w Chorzowie.
Dziś piłkarz doszedł do porozumienia ze swoim byłym klubem, jutro ma przejść w Mielcu badania, a po nich podpisać kontrakt. Tak więc pomału kadra Stali na rundę wiosenną zaczyna się zamykać. Oprócz Nowaka do Mielca trafili tej zimy 32-letni słowacki obrońca Martin Dobrotka, napastnik Jakub Arak, a także wracający z Podbeskidzia Szymon Sobczak. Smółka wspominał o pięciu potrzebnych piłkarzach, więc niewykluczone, że jeszcze ktoś wzmocni jego drużynę. No i wciąż otwarte pozostaje pytanie, czy wiosną w barwach Stali grać będzie Radosław Majecki, czy Legia skorzysta jednak z zapisu pozwalającego na skrócenie jej wypożyczenia. Tak czy inaczej nie da się ukryć, że tak silnej paki w Mielcu już dawno nie było. Z tym zespołem wiosną śmiało można myśleć o skutecznej walce o awans, choć – jak przyznaje Smółka – na razie w Mielcu ciśnienia na to wielkiego nie ma i nic się nie stanie, jeśli wiosną atak na ekstraklasę się nie powiedzie. Bo chodzi przede wszystkim o to, by ten zespół z głową i systematycznie wzmacniać, tak by w przyszłym sezonie był gotów powalczyć o najwyższe cele.

Inne artykuły o: I Liga | Stal Mielec

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli