Stal celuje w piątkę – obrońca z górnej półki już jest, wraca też dobry znajomy. A co z Majeckim?

Autor wpisu: 11 stycznia 2018 16:41

Martin Dobrotka i Szymon Sobczak wzmacniają ekipę Stali. Ale w przeciwieństwie do Andrei Prokicia, który jako pierwszy w tym oknie podpisał umowę z mieleckim pierwszoligowcem, ich umowy obowiązują od razu. Serba kontrakt ważny będzie od 1 lipca i póki co Prokić wciąż jest piłkarzem GieKSy. I w najbliższej rundzie prawdopodobnie tak zostanie.

– Potrzebujemy pięciu piłkarzy. Obrońcę za Grynczowa, trzech zawodników do drugiej linii za Bernhardta oraz kontuzjowanych Waldka Gancarczyka i Łukasza Wrońskiego, a także napastnika. Tylu sprowadzimy w tym oknie transferowym, by wyrównać kadrę pod względem jakości. Mamy wytypowanych kandydatów, prowadzimy z nimi rozmowy, ale z wiadomych przyczyn o nazwiskach nie będziemy informować, bo gdy tylko jakieś pojawia się w przestrzeni medialnej, od razu trudniej się z takim piłkarzem negocjuje – mówił nam wczoraj szkoleniowiec Stali.

Dobrotka to pierwszy z tej piątki, Sobczak drugi. A Prokić? – Wszystko wskazuje na to, że on dołączy do nas dopiero latem. Nie chcę powiedzieć, że nie jest nam teraz potrzebny, bo źle by to zabrzmiało, tym bardziej że to bardzo dobry piłkarz, który świetnie się tu czuł i mam nadzieję, że tak samo będzie, gdy do Mielca wróci, natomiast nie mamy żadnego ciśnienia, by na siłę zabiegać o niego już teraz – tłumaczy Smółka.

Sobczaka kibice w Mielcu doskonale znają i pamiętają, więc przedstawiać go nie ma większego sensu. Tak samo jak doskonale zna go Smółka, więc wie, czego po tym piłkarzu może się spodziewać. Latem Sobczak skusił się na ofertę z Podbeskidzia, ale nie za bardzo mu się w tym Bielsku wiodło (2 gole w 15 meczach – tylko jedno spotkanie od początku do końca). Gdy tylko został zimą wystawiony przez Górali na listę transferową, pisaliśmy, że jest temat jego powrotu do Mielca. Potwierdziło się.

Nową twarzą natomiast jest Dobrotka. Słowak to doświadczony, 32-letni obrońca, która ma za sobą grę w rodzimej i czeskiej ekstraklasie (występował m.in. w Slovanie Bratysława, MFK Skalica, Slavii Praga i Baniku Sokolov.). W tym sezonie był podstawowym obrońcą FC ViOn Zlate Moravce, w barwach którego rozegrał 14 spotkań. Można więc powiedzieć, że to transfer z górnej półki. – Musi do nas dojść solidny, doświadczony stoper, który będzie gwarantował wysoki poziom. Nie mogę na wiosnę zostać na tej pozycji tylko z Kierczem i Grodzickim – opowiadał nam Smółka. I Dobrotka rywalizację, pole manewru i wysoki poziom, jeśli chodzi o środek obrony, ma zagwarantować.

Kibiców, nie tylko w Mielcu, interesuje również to, czy wiosną w barwach Stali wciąż grać będzie Radosław Majecki. Młody bramkarz wyjechał właśnie z Legią na zgrupowanie do USA. – Liczymy się z tym, że może już do nas nie wrócić. Legia zagwarantowała sobie w umowie prawo skrócenie wypożyczenia po rundzie jesiennej i może z niego skorzystać. To scenariusz, który bierzemy pod uwagę, ale zapewniam, że nikt nie panikuje z tego powodu. Radek kapitalnie się u nas wypromował, a teraz być może nadejdzie czas na kolejnego świetnego młodego bramkarza, którego mamy w kadrze. Rafał Strączek to rówieśnik Radka, świetny chłopak, gotowy do gry. Jestem przekonany, że jeśli dostanie szansę, to spokojnie ją wykorzysta – podkreśla Smółka.

Inne artykuły o: I Liga | Stal Mielec

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli