Runda wiosenna bez Ruchu? Szef Komisji Licencyjnej: „Teraz to już krótka piłka”…

Autor wpisu: 15 grudnia 2017 16:26

Nie będą mieli w Chorzowie spokojnej zimy. Tam wciąż trwa walka o przetrwanie. Do połowy stycznia klub musi spłacić 500 tys. zł „starych” długów. W przeciwnym razie wyleci z pierwszej ligi. A jeśli spłaci, to i tak musi liczyć się z kolejnymi ujemnymi punktami… I jak tu myśleć o normalnym przygotowywaniu się do walki o utrzymanie?

Werdykt Komisji ds. Licencji Klubów i tak można uznać za „łaskawy”, bo Ruch przecież wciąż nie spłacił zadłużenia, do spłaty którego zobowiązał się podczas procesu licencyjnego. Chodzi o ok. 500 tys. zł.
– Teraz jest już prosta alternatywa: albo do 15 stycznia zaległości, które Ruch podczas procesu licencyjnego zobowiązał się spłacić, zostaną uregulowane, albo klub będzie miał zawieszoną licencję do czasu spłaty tych zobowiązań, co oznacza, że nie będzie mógł przystąpić w rundzie wiosennej do rozgrywek pierwszej ligi. Ze względu na to, że klub jest w trakcie restrukturyzacji, rozumiemy, że nie będzie mógł sam tego spłacić, natomiast musi spowodować, by te zobowiązania spłaciły strony trzecie, czyli przykładowo właściciel, sponsor, miasto – mówi nam przewodniczący Komisji ds. Licencji Klubów Krzysztof Rozen.
– A jeśli Ruch przedstawi ugody z tymi wierzycielami, komisja będzie je respektować, czy na sztywno wszystko musi być uregulowane? – pytamy.
– Ruch licencję na ten sezon dostał właśnie dzięki temu, że przedstawił ugody. W procesie licencyjnym zobowiązał się spłacić te zaległości do połowy lipca. Mamy połowę grudnia. Do tego czasu klub cały czas zasłaniał się tym, że jest w trakcie procesu restrukturyzacyjnego, więc nie może tego spłacić. W listopadzie wytłumaczyliśmy przedstawicielom Ruchu, że oczywiście szanujemy to wszystko, ale przecież nikt nie zmusza ich do gry w pierwszej lidze. Natomiast jeśli dobrowolnie zobowiązali się być członkami stowarzyszenia, które ma pewne zasady, to muszą te zasady respektować. Oczywiście cieszymy się, że Ruch się restrukturyzuje, patrzymy na to przychylnie i pomagamy temu zasłużonemu klubowi, jak tylko możemy. Proszę jednak zrozumieć, że musimy chronić wierzycieli licencyjnych i być fair w stosunku do innych klubów, czyli musimy pilnować, aby każdy klub bez wyjątku wywiązywał się ze swoich zobowiązań.

Jeśli Ruch nie wywiąże się z ultimatum, pierwsza liga w rundzie wiosennej będzie „odchudzona”, a jeszcze przed pierwszą kolejką w nowym roku poznamy pierwszego spadkowicza. – Władze klubu zrozumiały naszą argumentację i potwierdziły nam na piśmie intencję załatwienia tej kwestii do 15 stycznia – dodaje Rozen. I tego się trzymamy.

Natomiast nawet gdy klub do połowy stycznia upora się ze starymi długami, to musi liczyć się z sankcjami w postaci ujemnych punktów, co zapewne jeszcze bardziej skomplikuje Niebieskim skuteczną walkę o utrzymanie. Przypominamy, że do tego sezonu Ruch przystąpił z pięcioma minusowi punktami i do ostatniej tegorocznej kolejki nie potrafił wygrzebać się z ostatniego miejsca.

Inne artykuły o: I Liga | Ruch Chorzów

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli