Rumak weźmie GieKSę? Jest coś na rzeczy

Autor wpisu: 26 maja 2017 13:26

W Katowicach trwają poszukiwania następcy Jerzego Brzęczka – trenera, który tuż po zakończeniu tego sezonu przejąłby GieKSę i w kolejnym powalczył o to, co nie udało się obecnej ekipie, czyli o awans do ekstraklasy. Dziennik „Sport” podaje, że najpoważniejszy kandydat na dziś to Mariusz Rumak.

Nikt tego jeszcze oficjalnie nie potwierdza, ale i z naszych źródeł wynika, że Rumak to nazwisko bardzo wysoko stojące na katowickiej giełdzie. Były szkoleniowiec Lecha, Zawiszy i Śląska ma tę zaletę – dla działaczy GieKSy – że jest w zasadzie do wzięcia od zaraz. Wiąże go co prawda kontrakt ze Śląskiem, którego trenerem przestał być po rundzie jesiennej (w styczniu zastąpił go Jan Urban), ale tylko do końca tego sezonu. Jeśli w Katowicach chcieliby postawić na trenera młodego, a z drugiej strony takiego, który ma już coś komuś do udowodnienia, no to Rumak byłby jak znalazł.
Zresztą pracował już w pierwszej lidze, tuż po spadku Zawiszy przez kilka miesięcy.

Znając Rumaka, nie ma wątpliwości, że nie pękałby przed zadaniem, jakie postawiono by przed nim w Katowicach. A tam oczywiście wciąż priorytetem będzie skuteczna walka o awans. Na razie jednak trwa w GieKSie stan zawieszenia. Po dymisji Brzęczka wiadomo, że zespół w dwóch ostatnich meczach poprowadzi Janusz Jojko. Ale przypomnijmy, że po  porażce z Kluczborkiem do dymisji podali się też prezes (Wojciech Cygan) oraz wiceprezes klubu (Marcin Janicki). Jeszcze nie wiadomo, czy zostanie ta dymisja przyjęta – prezydent Katowic Marcin Krupa, jako przedstawiciel większościowego udziałowca klubu, czyli miasta, stwierdził na łamach „Sportu”, że decyzję podejmie w „tydzień lub dwa”. Do tego czasu, czyli do czasu wyjaśnienia, kto będzie prezesem klubu, nowego szkoleniowca GieKSy z pewnością oficjalnie nie poznamy.

Rumak to jedna z opcji. Druga to Piotr Mandrysz – szkoleniowiec, który często gości na meczach przy Bukowej, ale to w głównej mierze dlatego, że jego syn Paweł gra w barwach katowickiego klubu. Zresztą i Mandrysz ma oczywiście coś komuś do udowodnienia po tym, w jakim stylu rozstano się z nim w grudniu w Sosnowcu. Tyle że wiąże go kontrakt z Zagłębiem (do czerwca 2018 roku) i to – powiedzmy – dość lukratywny jak na warunki pierwszej ligi. W dodatku w przypadku awansu Zagłębia do ekstraklasy pensja Mandrysza w Sosnowcu – w myśl zapisu w tym kontrakcie – pójdzie jeszcze w górę.

Inne artykuły o: GKS Katowice | I Liga

Wszystkie teksty, zdjęcia, grafiki i inne dane znajdujące się w serwisie Futbolfejs.pl chronione są prawami autorskimi.

Użycie skopiowanych lub pobranych materiałów bez pisemnej zgody Autora jest zabronione.

Serwis przeznaczony dla odbiorców posługujących się językiem polskim, ale mieszkających w krajach, gdzie zakłady bukmacherskie są legalne.

Projekt i realizacja Konrad Siuda & Stukot Pikseli